1
1.12.2022, 07:30Lektura na 2 minuty

Indiana Jones od twórców najnowszego Wolfensteina ma być grą wyjątkową

Widzisz ten grobowiec? Możesz do niego wejść.

W annałach gier wideo już na stałe zapisał się tekst włodarza Bethesdy, Todda Howarda, zachwalającego na E3 2011 to, że góry w Skyrimie nie są tylko elementem dekoracyjnym, a częścią gry i nic nie stoi na przeszkodzie, by się na nie wspiąć. Gusta są różne, ale skoro Skyrim przekroczył już kilka lat temu barierę 30 milionów sprzedanych egzemplarzy, to albo Howard jest mistrzem marketingu, albo tytuł jest całkiem niezły. I choć teraz czekamy na Starfielda, to niespodziewanym czarnym koniem Bethesdy może okazać się gra z Indianą Jonesem, tworzona przez MachineGames.

Wiemy o niej bardzo mało – oprócz twórców ostatniej trylogii Wolfensteina pracuje nad nią właśnie Todd Howard, pełniąc rolę producenta wykonawczego. Szef Bethesdy był gościem podcastu Lexa Fridmana, w którym zapytany o Indianę Jonesa przyznał, że będzie to wyjątkowa mieszanka:


Powiem tylko, że jest to mieszanka, w której intencjonalnie znalazło się wiele składników. Nie jest to jednolita rzecz, gra posiada dużo elementów, które czynią ją wyjątkową.


Zatem początkowe założenie, że komputerowy Indiana Jones XXI wieku będzie po prostu wypadkową nowych Tomb Raiderów oraz Unchartedów najwyraźniej można włożyć między bajki. W tym samym wywiadzie Howard przyznał, że rozmawiał z Lucasfilm Games (wówczas jeszcze LucasArts) już w 2009 roku:


Spotkałem tam kilku ludzi i przedstawiłem im koncept na grę o Indianie Jonesie, jednak wszystko po pewnym czasie się rozpadło. Nie miałem też odpowiedniego zespołu, by stworzyć tę grę.


Teraz, kiedy przygotowaniem tytułu zajmuje się MachineGames, Howard pełni rolę producenta, a nad całością czuwa Microsoft, gra ma świetne warunki do wzięcia rynku z zaskoczenia i zauroczenia nie tylko fanów podejrzanie fartownego archeologa. Howard, choć nie mówi wiele, wydaje się pewny swego:


Jeśli lubisz Indianę Jonesa, ta gra to wielki list miłosny do niego i wszystkiego, co z nim związane.


Dotychczas fanom udało się ustalić, że Indy prawdopodobnie zawita do Watykanu – w pierwszym zwiastunie widzimy pokaźnych rozmiarów mapę tego państwa-miasta, na której leży także bilet z datą 21 października 1937, kiedy to bohater ma odbyć „nocną podróż do Rzymu”. Pozostałe przedmioty widoczne w krótkim materiale sugerują, że raczej nie będzie to wizyta turystyczna, z kolei akcja samej gry osadzona będzie pomiędzy filmowymi „Poszukiwaczami zaginionej Arki”, a „Indianą Jonesem i ostatnią krucjatą”.

Redaktor
Samuel Goldman

Człowiek (?) o co najmniej dwóch twarzach, PC Master Race z lenistwa, bo ciągle kiepsko idzie mi granie na padzie. Moja supermoc to nieprzyzwoicie duża wiedza na temat pewnej serii gier z akronimem w tytule, a supersłabość to liczne próby przejścia soulsów na klawiaturze. I koty. I dobre jedzenie. I dużo nieskończonych gier z wczesnego dostępu. I stare erpegi. I kawa. I...

Profil
Wpisów293

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane