Jak cena GTA 6 wpłynie na stawki innych gier AAA? Według analityków możemy spodziewać się wzrostów

Jak cena GTA 6 wpłynie na stawki innych gier AAA? Według analityków możemy spodziewać się wzrostów
Przed premierą przewidywania mogą mieć niską wiarygodność, ale w kwestii ceny GTA 6 się sprawdziły. Powiedzmy.

Wszyscy mówią o GTA 6 i w zasadzie nie ma w tym nic dziwnego. Fani wyczekują kolejnej odsłony serii od lat – „piątka” ukazała się przecież aż 13 lat temu. Media, konkurencja, wydawcy i absolutnie każdy element branży gier też nie pozostaje obojętny z prostej przyczyny: kolejna część GTA to wydarzenie, które wywrze ogromny wpływ na to, jak będzie kształtował się ten rynek w najbliższej przyszłości.

Część sklepów w grze schowana za paywallem to bardzo zła wiadomość, która potencjalnie przyniesie Rockstarowi duży zysk, ale też będzie kolejnym krokiem na drodze rozwoju mikrotransakcji. Brak nośnika w pudełku to kolejny, lodowaty szpikulec wbity w samo serce dogorywającego segmentu wydań fizycznych. Tym gorzej, że analitycy na razie nie przewidują, by ta decyzja miała negatywny wpływ na sprzedaż GTA 6. A co z ceną? Nowy tytuł Rockstara będzie kosztował 80 dolarów (w Polsce 349 zł), aczkolwiek wydanie Ultimate to już wydatek prognozowanych wcześniej 100 dolarów – jest więc dosyć drogo, tylko mogło być jeszcze gorzej. Podbicie obecnego pułapu cenowego gier z segmentu triple-A o 10 dolarów to coś, co pewnie inni wydawcy chętnie by przeprowadzili. Jakie są prognozy? Mat Piscatella z Circany widzi to tak:

Obecnie obserwujemy większe wahania cen premierowych niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem przekonany, że więcej gier będzie dążyło do ich zwiększenia – szczególnie biorąc pod uwagę wydarzenia kształtujące światową ekonomię. Kiedy w 2005 Call of Duty 2 pojawiło się na Xboksie 360 za 59,99 dolarów, inne produkcje szybko poszły w jego ślady. Czy osiągnęłyby ten pułap bez Call of Duty 2? Oczywiście, jednak fakt osiągnięcia przez ten tytuł sukcesu znacznie ułatwił podejmowanie decyzji o zmianie cen.

Mat Piscatella, analityk z Circany

Dr. Serkan Toto, szef Kantan Games, niezależnej agencji konsultingowej z Japonii, też nie ma dobrych wieści:

Metka z nową kwotą ułatwi innym wydawcom gier AAA zrobienie tego samego. Take-Two już to w przeszłości zrobiło, więc czemu miałoby jeszcze raz nie przetrzeć szlaku? Skok z 70 na 80 dolarów to wzrost o 14,3%, czyli dosyć duży, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że jeszcze w tym roku niektóre gry spróbują zrobić to samo.

Dr. Serkan Toto, szef Kantan Games

Nie wszyscy mają tak samo ponure nastroje. Rhys Elliot z Alinea Analytics mówi:

Wydaje mi się, że wielu wydawców przekona się na własnej skórze o tym, że GTA 6 ma większą siłę przebicia niż jakakolwiek inna gra na świecie. Mimo tego Take-Two nie przekroczyło kwoty 80 dolarów, więc nawet oni zauważyli, że powyżej tej kwoty mogą powstać problemy. Tymczasem wielu zobaczy to jako zielone światło do podniesienia cen do nowej wartości i zignoruje to, jak duży wpływ kulturowy ma seria Rockstara.

Rhys Elliot z Alinea Analytics

Większym wolno więcej i są to smutne realia świata, który sami dla siebie stworzyliśmy. Oczywiście każdy ma prawo żądać za towar dowolnej kwoty, ale to nie oznacza, że musimy się na nią godzić i od razu sięgać do portfela. Mimo tego pozycji marki Rockstara nie da się z niczym porównać, bo nie ma gier w ten sam sposób wpływowych, toteż sam ten fakt może uzasadniać wyższą cenę.

Mario Kart Theft Auto

Przy czym dopóki GTA 6 się nie ukaże, to produktem nie jest gra wideo, a jej obietnica. Rockstar zdradził nieco informacji, jednak w dalszym ciągu zamawiający tytuł w przedsprzedaży kupują kota w worku i potencjalną realizację własnych fantazji. Czy wizja będzie tożsama z rzeczywistością oraz jak to wpłynie na akceptację lub odrzucenie progu cenowego przez graczy, przekonamy się dopiero po wydaniu gry.

Nintendo nie wahało się w zażądaniu 80 dolarów za niezłe, acz nie wybitne Mario Kart World broniąc się tak, że tytuł oferuje doświadczenie warte właśnie tyle pieniędzy, co niektórym wystarczyło, by zaakceptować taką sytuację.

Czy tu będzie podobnie? Zobaczymy, ale żeby nie zostawiać was ze smutnymi wnioskami dodam na koniec, że potencjalne obniżenie ceny do tych „klasycznych” 70 dolarów po premierze byłoby wzorcowym krokiem marketingowym, czego także nie można wykluczyć. Premiera GTA 6 już 19 listopada na PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Jedna odpowiedź do “Jak cena GTA 6 wpłynie na stawki innych gier AAA? Według analityków możemy spodziewać się wzrostów”

  1. Ci wszyscy spekulanci i wydawcy gier to są pierwsi do podnoszenia cen gier jednak zapominają o jednym, moim zdaniem bardzo istotnym szczególe… ich gry zazwyczaj nie są na tym samym poziomie zaawansowania, dopracowania, poziomie detali a najczęściej również frajdy jaką sprawia granie w ich gry jak gry od R*. Nie każdy musi się z tym zgadzać i nie każdy musi lubieć serię GTA czy RDR jednak trudno zaprzeczyć że w większości przypadków (o ile nie wszystkich) gry od innych wydawców to nie ta sama półka jakościowa.

Skomentuj