Judas: Nowa gra twórcy BioShocka może się ukazać dopiero w 2025 roku
Ghost Story Games to niewielkie studio założone 5 lat temu, za którego sterami stoi zapewne bardziej wam znany Ken Levine – twórca BioShocka. Developerzy są w trakcie przygotowywania Judasa, ich debiutanckiego tytułu, który zaprezentowali światu na zeszłorocznej gali The Game Awards. Od początku nie ukrywali, że będzie można tam wyczuć klimat samego BioShocka. A teraz trzymajcie się krzeseł, bo niedługo po ogłoszeniu dostaliśmy mocno orientacyjną datę premiery, ale w tym najczarniejszym scenariuszu jeszcze sobie trochę poczekamy.
Informacjami podzielił się Strauss Zelnick, prezes Take-Two, który w rozmowie z redakcją IGN przyznał, że pomiędzy rokiem podatkowym 2023 a 2025 (czyli przed końcem marca 2025) wydawca zamierza wypuścić w świat aż 87 gier. I wychodzi na to, że Judas będzie jedną z nich. Oczywiście mogą się pojawić pewne opóźnienia to tu, to tam i w naszej sprawczości pozostaje co najwyżej trzymać kciuki. No i też trzeba być gotowym na to, że premiera Judasa może być planowana na końcówkę wspomnianego okienka. W kwestii potencjalnych opóźnień Zelnick twierdzi, że mają pod nogami pewny grunt i jest optymistycznie nastawiony.
Na przestrzeni kilku ostatnich lat mieliśmy pewne poślizgi, ale teraz mamy stabilny grunt pod nogami. Bardzo dobrze się też czuję z naszym nadchodzącym harmonogramem. Oczywiście zawsze istnieje możliwość pewnych poślizgów, ale zespoły zdają się pracować na pełnych obrotach i nie brakuje mi optymizmu w kwestii dostarczania nowych tytułów na bieżąco.
W Judasie poczujemy korzenie BioShocka – będzie to narracyjny FPS nastawiony na przygodę dla jednego gracza. Wiemy mniej więcej, kiedy trafi na rynek, ale jeszcze warto dodać, gdzie się ukaże. A będą to PC, PS5 oraz Xboksy Series X/S.
Czytaj dalej
-
Szef Take-Two uważa, że branża gier zmierza ku pecetom. Konsole zejdą na dalszy plan?
-
1Nowa Mafia to już pewniak. Szef Take-Two chwali The Old Country i zapowiada, że seria będzie dalej rozwijana
-
Borderlands 4 nie spełniło oczekiwań Take-Two. CEO firmy wini problematyczną wersję pecetową
-
Szef Take-Two studzi nastroje związane z użyciem AI w grach. „Czy moglibyśmy nacisnąć magiczny przycisk i stworzyć w ten sposób GTA? Oczywiście, że nie”

To sobie na mojej wishliście posiedzi trochę.