11.12.2016
6 Komentarze

Jupiter Hell: Ostatnie dwa dni zbiórki funduszy na duchowego następcę DoomRL

Jupiter Hell: Ostatnie dwa dni zbiórki funduszy na duchowego następcę DoomRL
Roguelike'owa adaptacja Dooma polskiej produkcji z 2002 roku doczekała się w zeszłym tygodniu prawnych gróźb ze strony Bethesdy. Warto wesprzeć nowy projekt tego samego twórcy – brakuje mu tylko 10% funduszy.

Kto interesuje się roguelike’ami, pewnie słyszał o DoomRL, „rogalowej” adaptacji najlepszego FPS-a w historii. Autor gry, Kornel Kisielewicz, miesiąc temu zaczął zbiórkę na duchowego następcę gry pod tytułem Jupiter Hell – tym razem trójwymiarowego i z głosem Marka „Komandora Sheparda” Meera w roli samotnego żołnierza walczącego z piekielnymi hordami na Marsie Jowiszu. Liczyć mamy na przystępny interfejs, klasyczną turową rozgrywkę, wiele poziomów trudności, proceduralną generację dotyczącą nawet misji czy fabuły, dynamicznie dostosowujące się do prędkości gry animacje oraz tony lootu.

Zbiórka zaczęła się w połowie listopada. W tak zwanym międzyczasie właściciele Bethesdy (a co za tym idzie – praw do Dooma) zainteresowali się DoomRL i wysłali autorowi nakaz zaprzestania działania (cease & desist). Jest to o tyle smutne, że id Software z czasów narodzin Dooma pewnie samo wspomogłoby taki projekt. Wy zaś możecie wesprzeć TUTAJ kampanię kickstarterową Jupiter Hell, która za dwie doby dobiegnie końca i której potrzeba jeszcze nieco ponad 10% niezbędnych funduszy. Jeśli nie wierzycie, że warto, zagrajcie w DoomRL. Znaczy się, DRL, bo taką nazwę przez interwencję Bethesdy nosi teraz wcześniejsza gra Kisielewicza.

6 odpowiedzi do “Jupiter Hell: Ostatnie dwa dni zbiórki funduszy na duchowego następcę DoomRL”

  1. Wszczebrzeszyn 11 grudnia 2016 o 16:43

    DoomRL to świetna gra (kto nie wierzy niech zassa), a Jupiter Hell zapowiada się znacznie lepiej. Lipa, że tak niewiele brakuje, a jednak tak wiele. Mam nadzieję, że uda im się zebrać kasę, bo zasługują na to jak mało kto. Warto też dodać, że gra otrzymała błogosławieństwo samego Carmacka (twórcy Dooma), mało tego, wsparł tę inicjatywę również finansowo. Podobnie twórca X-coma i paru innych celebrytów.

  2. zamiast groźić powinni jeszcze wesprzeć, no ale prawa autorskie chamują rozwój ludzkości jeszcze bardziej niż dawniej święta inkwizycja

  3. Dopiero po tej całej interwencji Bethesdy usłyszałem o DRL… I już zmarnowałem na niego kilka godzin. Minimalistyczne, ale cholernie dobre. Mam nadzieję że uda się uzbierać fundusze na Jupiera, może być z tego niesamowita gra

  4. Wszczebrzeszyn 11 grudnia 2016 o 18:40

    To również wina CD-Action, że nikt o tej perełce nie usłyszał, ale to niemiecki magazyn, a nie polski więc nic dziwnego, że nie próbowali wesprzeć polskiej gry. Informacja teraz to trochę mało.

  5. Każdemu fanowi i niefanowi dooma, bardzo polecam DoomRL. Naszemu rodakowi udało się stworzyć rogalika który ma w sobie dynamikie dobrej gry akcji. Gra prosta, ale jednocześnie złożona i cholernie grywalna. Bethesda traci w moich oczach do stopnia w którym jej nienawidzę i gardze, a na usta cisną mi się same wulgaryzmy. Jupitera natomiast warto wesprzeć.

  6. No i uzbierane

Skomentuj VchrisV Anuluj pisanie odpowiedzi