18.11.2014
4 Komentarze

Kakexun: ostatni projekt Kenjiego Eno jednak ma szansę powstać [WIDEO]

Kakexun: ostatni projekt Kenjiego Eno jednak ma szansę powstać [WIDEO]
Kenji Eno był jednym z najciekawszych twórców gier -- nie tylko z powodu swojego temperamentu i bezczelności, ale także dlatego, że nie bał się eksperymentować. Zostawił po sobie kilka przedziwnych tytułów, a pracownicy osieroconego przez niego studia WARP, postanowili wcielić w życie projekt, którego nie udało mu się dokończyć.

Kim był Kenji Eno? Pisał o tym Cross w ostatnim Tipsomaniaku, a tekst pojawił się też na naszej stronie TUTAJ.

Czym jest Kakexun (czyt. ka-ke-zun)? Trudno powiedzieć. Na pewno wiemy, że będzie składał się z dwóch typów gameplayu: trybów akcji i historii. W pierwszym z nich wybierzemy wyskakujące z powietrza i ziemi liczby, za pomocą których będziemy rozwiązać zagadki i wyzwania zlecane przez różne przedmioty w świecie gry. W drugim dowiemy się, że świat rządzony jest przez stworzoną z liczb świadomość nazywaną Dimension N, która składa się z figur geometrycznych — my musimy walczyć z przeróżnymi stworami, tworzyć świat, odkrywać liczby i równania, starając się przy okazji pozbyć Dimension N.

Cokolwiek to znaczy.

Jeżeli graliście w coś, co zrobił Eno i wierzycie, że jego ekipa jest w stanie zrealizować wizję, jaką po sobie postawił, to zastanówcie się, czy nie chcecie wesprzeć ich akcji na IndieGoGo. Potrzebne jest 100 tysięcy dolarów, za które WARP obiecuje stworzyć betę i udostępnić ją na iOS, Androidzie i PC w okolicach maja 2015.

Odpalcie chociaż ten trailer: muzyka jest nieziemska.

4 odpowiedzi do “Kakexun: ostatni projekt Kenjiego Eno jednak ma szansę powstać [WIDEO]”

  1. Kenji Eno był jednym z najciekawszych twórców gier — nie tylko z powodu swojego temperamentu i bezczelności, ale także dlatego, że nie bał się eksperymentować. Zostawił po sobie kilka przedziwnych tytułów, a pracownicy osieroconego przez niego studia WARP, postanowili wcielić w życie projekt, którego nie udało mu się dokończyć.

  2. Mniam mniam coś świerzego, a na pewno coś innego od standardu ;p

  3. To jakiś elektroniczny kwas?

  4. Ciekawe jak pracownicy studia poradzą sobie bez Kenjiego.

Skomentuj GolemDorfl Anuluj pisanie odpowiedzi