06.07.2018
10 Komentarze

Kill la Kill The Game: IF – Fani anime powinni poczuć znajomy dreszczyk emocji [WIDEO]

Kill la Kill The Game: IF – Fani anime powinni poczuć znajomy dreszczyk emocji [WIDEO]
Pierwszy zwiastun zdradza też orientacyjną datę premiery.

Pierwszy raz o projekcie studia Aplus Games (Little Witch Academia: Chamber of Time) usłyszeliśmy w połowie czerwca. I choć oficjalnych szczegółów nadal jest jak na lekarstwo, to wreszcie mamy okazję zobaczyć konkretne fragmenty rozgrywki. Pełniące rolę wydawcy Arc System Works (twórcy popularnego Dragon Ball FighterZ) potwierdziło, że zabierze pokazowe demo gry na sierpniowe EVO 2018. Tym samym uczestnicy największego święta bijatyk będę mogli zakosztować rozgrywki przeznaczonej dla maksymalnie dwóch osób.

Kill la Kill The Game: IF zadebiutuje w przyszłym roku na PC i PS4.

10 odpowiedzi do “Kill la Kill The Game: IF – Fani anime powinni poczuć znajomy dreszczyk emocji [WIDEO]”

  1. Tak średnio to wygląda na razie. Poprzyglądam się i spróbuję ze względu na licencję.

  2. kamil999666 6 lipca 2018 o 11:37

    Jak kocham dobre anime tak ta seria symbolizuje (ironic) wszystko to czego w japońskiej animacji nienawidzę.

  3. @kamil999666|Seria jest celowo przerysowana i jest świadomym pastiszem. Osobiście na większości odcinków śmiałem jak głupi.

  4. @leon.33 – dokładnie tak! Rozbawił mnie tak samo jak One Punch Man czy seria Monogatari. Autoironia (np. w konsekwencji fabularnej – czyli tym, jak motywują negliż) to jest mistrzostwo.

  5. Tak jak bardzo mi sie podobał Dead Leaves, który był maxymalnie schizowy, i Guren Lagann, tak ta seria jakoś mi nie podeszła. Sam pomysł był ciekawy, walki widowiskowe, motyw przewodni „dlaczego wszyscy w negliżu” też spoko, tylko te gagi….niezależnie, jakie miałyby one nie byc auto-ironiczne i samoswiadome, sposób ich przekazywania jakoś mnie odrzucal, głównie przez Mako, aka Jar-Jar Binks anime. Sama gra… taki średni beat-em up jak na razie, przynajmniej z tego trailera.

  6. Akurat dzięki temu anime PC mustard race ma pewnego gifa 😛 |https:media1.tenor.com/images/f0c3e0b0bcf09151e3cc35e77ae66d3f/tenor.gif?itemid=5359090

  7. @Gavriel6 Ach, no tak, Mako albo się kocha, albo nienawidzi :). Ja pokochałem, razem z jej zwariowaną rodzinką.

  8. A gdzie „DON’T LOSE YOUR WAAAY!”, ja się pytam?|@Rickerto: Mam tak samo jak Ty. 😀

  9. kamil999666 7 lipca 2018 o 19:08

    @leon.33 – Celowy pastisz może być udany lub może być Kill la Kill. Sorry, ale subtelność całego zabiegu jest tak zgrabna jak słoń na rolkach i chyba bardziej stała się tym co miała wyśmiewać (jakby tak subtelne aluzje miały być jakkolwiek śmieszne). Ewentualnie jest po prostu kolejną stereotypową do bólu zębów Japońską animacją a reszta to twoja nadinterpretacja.

  10. kamil999666 7 lipca 2018 o 19:09

    @Gavriel6 – Miałem podobne odczucia, tylko spotęgowane po tysiąckroć.

Skomentuj leon.33 Anuluj pisanie odpowiedzi