Lego Batman: Legacy of the Dark Knight z niespodziewanym Denuvo. Twórcy po cichu wprowadzili DRM
Denuvo jest ostatnio w sporych tarapatach i wyjątkowo nie chodzi tym razem o nic związanego z kiepskim PR-em – oferowany przez nie DRM został niedawno złamany we wszystkich grach (nawet VR-owych). Z tego powodu już teraz 2K ściślej współpracuje z firmą, by obniżyć straty wynikające z pomysłowości piratów. Wieści te nie dotarły najwyraźniej do twórców Lego Batman: Legacy of the Dark Knight, którzy postanowili skorzystać ze wspomnianego zabezpieczenia antypirackiego.

Jak zauważyli użytkownicy Reddita, na stronie gry na Steamie pojawiła się wzmianka o Denuvo, której wcześniej tam nie było. Wywołało to falę drwin i niezadowolenia z działań odpowiedzialnego za nią TT Games z kilku powodów. Po pierwsze – Denuvo po prostu nie ma, łagodnie mówiąc, najlepszej prasy. Po drugie – DRM został już skutecznie złamany, dlatego można założyć, że podobna sytuacja będzie miała miejsce w przypadku Lego Batman: Legacy of the Dark Knight.
Najważniejszy jest jednak trzeci powód – Denuvo oskarżane jest o negatywny wpływ na wydajność gier, a z niedawno ogłoszonych wymagań sprzętowych wynika, że nawet w tych zalecanych rekomenduje się użycie technologii upscalingu i generowania klatek. Stąd też część graczy spodziewa się katastrofalnego stanu technicznego gry na premierę, który potęgowany byłby przez implementację DRM-u.
Warto dodać, że choć twórcy Lego Batman: Legacy of the Dark zdecydowali się na Denuvo, to nie oznacza, że zabezpieczenie antypirackie zostanie tam na dłużej (i nie tylko przez fakt, że zostanie złamane). Mamy wiele przykładów studiów, które po pewnym czasie usuwają DRM, co stało się choćby w przypadku Hi-Fi Rush czy Dead Island 2.
Degówno dodawać to każdy jeden potrafi, a usuwać nie ma komu!”
A piraci zastosują HPV i złamane w ciągu dnia góra 2. A posiadacze oryginałów będą się borykać z performensem.
W sensie, że potraktują Denuvo wirusem brodawczaka ludzkiego? :/
Poza tym, jaki jest sens to dodawać po premierze, skoro już chyba pirat jest?
Skoro na premierę nie było i było ok, to po kiego wała dopiero teraz? To nie ma sensu.
Ci ludzie lubią niepotrzebnie wszystko komplikować.
Dead Island 2 wciąż wymaga rootkita w postaci Epic Services bez powodu.
To jest chyba taka wiadomość dla ludzi grających na kompach, żeby nie kupować danej gry tylko czekać na jakieś przeceny i przede wszystkim, żeby ten badziewny Denuvo usunęli. Nie ma to jak reklamować się tym, że uczciwy klient ma się gorzej od reszty.
Najpierw duża cena, teraz Denuvo, okej wydawco, rozumiem twój podprogowy przekaz by nie kupować na premierę.
Czy dobrze, że Denuvo zostało tak szybko złamane?
Nie sądzę. Dlaczego?, ponieważ według mojej oceny producent na to pozwolił lub nawet umyślnie zostawił lukę, żeby promować bardziej radykalne DRM. Moim zdaniem pójdą w DRM na poziomie programowanie niskopoziomowego na poziomie jądra systemu z dodatkiem „zawsze
online” oraz wzmocnione o rozproszoną sztuczną inteligencję w połączeniu z technologią łańcuchu bloków, lub nawet pokusiłbym się o domniemanie, że w nowych wersjach mogą,
próbować zaimplementować mechanizmy biometryczne. Mam nadzieję, że moja wizja się nie spełni. Dlatego jednym rozwiązaniem są regulacje „wymuszające” neutralność technologiczną w systemach DRM (w tym obowiązek kontroli przez niezależnych ekspertów).