17.11.2014
Często komentowane 50 Komentarze

Ludzie spiracili This War of Mine, twórcy dali im kody na Steama

Ludzie spiracili This War of Mine, twórcy dali im kody na Steama
Na reddicie ktoś opisał ciekawą sytuację, która wydarzyła się na jednym z portali z torrentami. Trafiła tam gra This War of Mine studia 11 bit. Twórcy zorientowali się i postanowili skomentować to na samym portalu. W nietypowy sposób – podziękowali za zainteresowanie grą i rozdali kilka kodów.

Wiadomość od 11 bit studios brzmiała:

Cześć chłopaki!Tu Karol z 11 bit studios, twórców This War of Mine.Naprawdę się cieszymy, że podoba wam się nasza gra. To świadczy, że dwa lata pracy nad nią były tego warte. Chciałbym podziękować każdemu, kto zdecyduje się kupić grę i nas wesprzeć – dzięki temu będziemy mogli nadal pracować nad TWoM i w przyszłości stworzyć jeszcze lepsze gry.Jeżeli z jakiegoś powodu nie możecie kupić gry, w porządku. Znamy życie i wiemy, że czasami po prostu nie jest to możliwe. Oto kilka kodów na Steama, żeby niektórzy z was mogli sprawdzić grę. A jeśli wam się spodoba po kilku godzinach, dajcie znać innym, bardzo nam w ten sposób pomożecie.Miłej zabawy!

Po wiadomości pojawiło się kilka kodów (oczywiście wszystkie są już wykorzystane). Ładny gest, prawda?

50 odpowiedzi do “Ludzie spiracili This War of Mine, twórcy dali im kody na Steama”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 17 listopada 2014 o 15:02

    Na reddicie ktoś opisał ciekawą sytuację, która wydarzyła się na jednym z portali z torrentami. Trafiła tam gra This War of Mine studia 11 bit. Twórcy zorientowali się i postanowili skomentować to na samym portalu. W nietypowy sposób – podziękowali za zainteresowanie grą i rozdali kilka kodów.

  2. Piękny gest. Tylko Polacy tak potrafią.

  3. ładny, ale jak znam życie to ci którzy nie dostali kodów dojdą do wniosku, ze życie jest niesprawiedliwe, a kody trafiły do złych rąk i spiracą grę ewentualnie już spiracili i nie kupią oryginałów.

  4. gra wyszła również jako drm free czyli dla piratów zero wysiłku żeby ją wydać dla maspograłem trochę i denerwuje brak sejwa tzn. nie można zbytnio eksperymentować bo potem zwyczajnie trzeba zaczynać od nowa

  5. robart – usunalem link, uwazaj nastepnym razem, bo ban poleci

  6. No i takie coś mi się podoba, a nie jakieś wkurzające DRM. Żeby nie było to gier nie piracę, po prostu podoba mi się, że koleś potraktował nawet tych piratów jako ludzi, a nie złodzieji.

  7. Ja chlopakom zaplacilem za dobra gre. I niech sie nie odzywaja hejterzy graczy CODa bo wszystko dla ludzi i jak ktos kupuje i te gry nastawione tylko na frajde lekka i przyjemna i te ambitniejsze to jest ok:)

  8. @konkon Eee, Steam to też DRM…

  9. Za taki gest jednak zdecyduje się zakupić ich produkcje 😉

  10. A niech to, chciałem poczekać aż stanieje… Oby reszta deweloperów nie brała z nich przykładu, bo zbankrutuję 😉

  11. Fajny gest, ale prawda jest taka, że 90% osób piraci nie dla tego że ich nie stać…

  12. Ja sądziłem że zareagują w sposób negatywny a tu prosze taka niespodzianka 🙂 Sądzę teraz że jednak kupie TWoM.

  13. @velvetekk piraci, bo jest ostrożna, i nie wydaje kasy od razu, zwłaszcza na gry od EA i (ostatnimi czasy) Ubi. Kiedyś twórcy wydawali dema, i było git, była okazja do testu gry, wydajności, itd. Dzisiaj nie ma takiej opcji, więc ludzie traktują piraty jako wersje demo. Sporo ludzi już tak miało, że podjarało się zapowiedziami i trailerami, a po ściągnięciu gry pomyślało sobie „dobrze że tego nie kupiłem”. I pieniądze zaoszczędzone.

  14. @Matiozo92 A nie można po prostu sprawdzić gameplay na YT,poczytać opinie od użytkowników, poczekać jak gra stanieje?

  15. @arturdzie A co zmieni cena, jeśli dana gra to szajs? Opinie mogą być podzielone, a gameplaye z yt… To prawie tak jakby zdecydować się na zakup samochodu po obejrzeniu jego testu na jakimś kanale na YT. (tak wiem, trochę głupi przykład, ale tylko to mi przyszło do głowy).

  16. @artrudzie|Nie. |Gameplay/opinia nie odda Ci tego co sam możesz doświadczyć. Raz, że nie poczujesz np. feelingu broni w fpsie, dwa każdy ma swoją opinię, dla jednego Bayonetta to super gierka, dla mnie najgorsze crapiszcze. Co do argumentu z ceną byłby spoko, ale po co czekać skoro może kupić jak jest drożej, wystarczy tylko, że sprawdzi grę na piracie. Wtedy wilk syty i owca cała, nie dość, że developer więcej zarobi to i my spędzimy miło czas przy jego produkcie.

  17. @Matiozo92 powinno być „dobrze, że tego nie kupiłem, ale i tak ogarm”|@Rudyrydz gdyby tylko na sprawdzaniu się skończyło… prawda jest taka, że mało kto kupuje gry ograne na piracie. Chociaż zgodzić się muszę, że brak grywalnych dem, czy dema dla wybrańców aka closed beta to jest rzecz bardzo nie fajna, to i tak koniec końców jak demo jednak wyjdzie to znajdzie się inne wytłumaczenie.

  18. Świetny ruch ze strony twórców. Może dzięki temu grę kupiło „kilka” osób więcej. Lepsza taka polityka niż wymyślanie coraz to „lepszych” zabezpieczeń, które tylko uprzykrzają życie osobom które kupią grę, a piraci śmieją się im w twarz.

  19. @velvetekk|Uwierz, że jest masa takich osób co ściąga pirata i jak gra się podoba to od razu kupują. Może nie w Polsce, ale na zachodzie jak najbardziej, szczególnie w dzisiejszych czasach gdzie większość gier jest niezoptymalizowanych z takim Unity na czele. I co ma zrobić taka osoba, fan serii co spełnia wymagania Unity, a na GTX970 ma średnio 20fps na minimalnych? NIc, kasa w błoto.

  20. @velvetekk Po co mam ogrywać, skoro dany tytuł to gunwo? Ściągnąłem, pograłem trochę, mam swoją opinię – nie podoba mi się, usuwam, bo szkoda mi czasu na to, mam lepsze tytuły do grania. Tak trudno to zrozumieć?

  21. Piękny gest. Mimo, że nie interesuje mnie za bardzo ta gra to ją kupię żeby pokazać, że wspieram takie zachowania w stosunku do swoich klientów. Mam nadzieję, że ktoś się przyłączy do mojej akcji 😉 .

  22. Też bym kupił, no ale niestety kasy brak 🙁 . Będę musiał czekać, aż stanieje tak do 10-15zł.

  23. @Matiozo92 [„… To prawie tak jakby zdecydować się na zakup samochodu po obejrzeniu jego testu na jakimś kanale na YT…”] Pociągnę trochę dalej ten przykład, który sam uznajesz za głupi: Chcesz kupić samochód (grę), więc idziesz do sprzedawcy, ale że nie chcesz kupować kota w worku (o czym sam wspominasz), prosisz o jazdę próbną (demo gry, trial, darmowy weekend na steamie, albo innym originie). Jeżeli po jeździe próbnej gra się podoba – być może kupisz, jak nie – nie kupujesz. Jeżeli sprzedawca nie chce

  24. zaproponować jazdy próbnej albo dema gry – trudno. Przecież nie kradniesz kolesiowi samochodu na 15 minut („przecież jemu się nic nie stanie bo za moment mu oddam”) żeby przetestować, bo tak się po prostu nie robi (pomijając nielegalność czynu).

  25. I nie uznaję tłumaczenia pirata w postaci „nie stać mnie na grę”: nie masz kasy – nie kupujesz, to nie jest chleb, który musisz kraść żeby nie paść z głodu, tylko forma rozrywki – niekonieczna do przeżycia.

  26. @Bargal1 Niby przykład jak przykład, ale kradnąc samochód zabierasz go jego właścicielowi, a pobierając grę masz tylko kolejną kopię i nikomu się krzywda nie dzieje. :] Właśnie dlatego jest to takie trudne do wytłumaczenia, bo z jednego samochodu nie zrobi się dwa, a grę ściągnie każdy i nikt nie straci fizycznej kopii, stratą są najwyżej potencjalne zyski jakie mógłby mieć sprzedawca. Dlatego to jest właśnie piractwo, a nie kradzież, bo kradzież to przywłaszczenie sobie czyjegoś mienia.

  27. wiem, rozumiem, ale on się namęczył, żeby to zrobić, ty z tego korzystasz, a on nie widzi nawet grosza za swoją ciężką pracę

  28. @mustang2009 racja, cóż ale niektórym tego nie przetłumaczysz. Co do samego piractwa, w dzisiejszych czasach kiedy na konsolach istnieje handel używkami i można kupić świetny tytuł AAA za nawet 20-30 zł, a na PCtach istnieją bardzo tanie wersje elektronicznie, gdzie często w promocjach premierówki można wyrwać za bardzo niską cenę, piracenie jest bezsensu. Piractwo można tłumaczyć tylko jednym, brakiem dema. Człowiek ściągnie pirata, a potem i tak kupi grę jak się mu spodoba, bo tania.

  29. Zamiast rzucać klucze na żer jakimś kanaliom niech zrobią demo: odbiorą argument tym, którzy piracenie usprawiedliwiają chęcią przetestowania gry.

  30. @wernetto Albo kupi dla osiągnięć na Steamie 😉

  31. @wernetto No zazwyczaj tak jest. Dema i triale to dzisiaj rzadkość, a jeśli są to nawet nie na takim poziomie jak kiedyś. A jak Bargal1 napisał o darmowym weekendzie na Steam, to inicjatywa jest ok, ale czasem minie długi okres od premiery, zanim będzie można z tego skorzystać, choć jak dla kogoś nie był to must have to jest okazja, bo gra jest też wtedy przeceniona. Co do używek to na PC ciężko, głównie przez zabezpieczenia, a w dniu premiery ceny niektórych gier są imo mocno przesadzone.

  32. Czyli chyba doszliśmy do pewnych wniosków: Piracenie z powodu ceny raczej nie jest wytłumaczeniem, być może pewną wymówką jest chęć użycia wersji pirackiej jako wersji demo albo trial lub żeby na przykład sprawdzić „czy mi pójdzie”, ale wtedy przejście całej gry pod przykrywką „demo” jest moim zdaniem nadużyciem.

  33. W sumie tez na pewno są osoby, które piracą z powodu cen. A co do nadużycia: Ściągają grę jako demo, przechodzą ją i potem uznają, że jednak aż taka świetna nie jest żeby kupić. To niektórych logika. Aa niektórzy ściągają też np na przekór danej firmie. Bo nie dbają o klienta, albo wydają niedopracowane gry, prawie co roku to samo i żądają za nie coraz więcej kasy. I pewnie są jeszcze inne wymówki, ale w sumie po co się zagłębiać – piraci to piraci, jego sprawa.

  34. „Dzięki temu będziemy mogli nadal pracować nad TWoM”? Interesujące.

  35. mustang2009 – piracenie z powodu cen to dziecinada. Motyla noga przecierz gry to nie chleb nie sa potrzebne do zycia. Ja ostatnio mam deficyt kasy i odpuszczam sobie Dragon Age czy Lords of the fallen.

  36. Niesamowity gest.

  37. @Holy.Death, w grze aż się prosi o nowe lokacje, nowe typy „udoskonaleń” swojego schronienia, czy po prostu większy dodatek z nowym miastem, nowymi bohaterami, zupełnie innymi sposobami „zarabiania” itd.

  38. Lepiej rzucić te parę kodów na torrentach niż dawać niewydarzonym youtuberom.

  39. @lukasza – u mnie to samo, DA idzie na wstrzymanie a ja ogrywam stare lub zaległe rzeczy. Co do piracenia z powodu cen to mam mieszane uczucia. Gry do życia potrzebne nie są, ale dla wielu są istotnym elementem rozrywkowo relaksującym, odrywającym od codziennej rzeczywistości, jak alkohol, który też do życia nie jest potrzebny. Ale jednak wielu z niego nie zrezygnuje choćby nie wiem co. I nie mówię o osobach uzależnionych. A jak odebranie tej przyjemności się kończy dobrze wiemy. Takie tam przemyślenie 🙂

  40. Aczkolwiek kto cierpliwy i ma dużo zaległości to ma teraz lekko. Ledwie po paru miesiącach od premiery wiele gier można dostać naprawdę za grosze. Bo z premierami to tak miło już nie jest, kiedy to często sporo taniej wychodzi kupić edycję pudełkową niż na Steamie. Taki tam paradoksik. Choć pewnie wynika to z braku oddzielnego cennika na nasz kraj 🙂

  41. A tymczasem gra się zwróciła w dwa dni 🙂

  42. Nie rezygnowanie chcby nie wiem co to jak dla mnie jest problem moze nawet uzaleznienie. Kazdy uzalezniony przeczy jak ktos mowi ze ma problem.

  43. @Demilisz|O co kaman?

  44. Ok. Dotarło do mnie 😛

  45. @k4cz0r: Mam nadzieję, że jeżeli tak to pójdą bardziej w kierunku proceduralnie generowanego świata (lokacji czy choćby gratów), bo liczba miejscówek do odwiedzenia w grze jest dosyć skromna (przeżyłem już przeszło miesiąc), a zasobów w odwiedzonych lokacjach wcale nie przybywa, więc i ze zdobyciem czegoś na handel jest u mnie coraz trudniej. Jeszcze trochę i będę musiał kraść pomimo mojego postanowienia, żeby starać się tego nie robić.

  46. Fajnie by było gdyby ta gra pojawiła się kiedyś w CDA…

  47. Wow. Może i miły gest, ale piractwo to wciąż kradzież. Jeśli chcieli być tacy dobrzy, to powinni byli udostępnić grę za darmo na pewien czas, jak Sos przy McPixelu. W tym momencie są bardzo nie fair w stosunku do ludzi, którzy kupili ich grę. Jeszcze jakby była tania, ale kosztuje 19 euro.

  48. @hellghaasst – normalnie nie rozśmieszaj mnie.Na jakiej podstawie piractwo to kradzież? Skoro masz samochód a ja go skopiuję i będę miał taki sam identyczny nie zabierając twojego to jest kradzież?|Ludzie myślcie logicznie bo przez takie myślenie jest jak jest.Jeśli kogoś nie stać to i tak nie kupi.Jeśli skopiuje to twórca i tak nic nie traci a ma szansę zyskać klienta o ile produkt jest dobry.Dzięki piractwu wypromowało się wiele ciekawych tytułów.

  49. Dodam że piraci to najczęściej kupujący klienci.Wiem bo sam najpierw ściągam ,gram a potem kupuję.Robię tak już lata.Po prostu nie lubię chłamu zapakowanego w kolorowe pudełko.Trudno prawo dżungli.Słabi muszą odpaść.Jeśli ktoś tworzy grę i jest beznadziejna niech ją sprzedaje za grosze albo da za darmo.Dobra gra i tak się sprzeda.W tym roku wydałem na gry ponad 600 zł.Kupiłem Elite Dangerous Beta,Planet Explorers, Minecraft – (2 kopie dla dzieci bo swoją kupiłem w czasach alfy.)A to jeszcze nie wszystkie.

  50. I to są porządni goście. Ja sam tak mam że najpierw piracę a jak się spodoba to kupuję. A im to aż się chce sypnąć groszem.

Skomentuj Berlin Anuluj pisanie odpowiedzi