06.12.2014
Często komentowane 38 Komentarze

Mamy pierwszy gameplay z The Legend of Zelda na Wii U [WIDEO]

Mamy pierwszy gameplay z The Legend of Zelda na Wii U [WIDEO]
Przez całe The Game Awards zapewniano nas, że warto będzie poczekać do końca, bo Nintendo szykuje wielką bombę. Oto i ona – gameplay z nowej Zeldy. Co prawda nagrany kamerą z telewizora stojącego obok rozmawiających Miyamoto i Aonumy, ale mimo wszystko – wygląda nieziemsko. Te źdźbła trawy!

38 odpowiedzi do “Mamy pierwszy gameplay z The Legend of Zelda na Wii U [WIDEO]”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 6 grudnia 2014 o 05:31

    Przez całe The Game Awards zapewniano nas, że warto będzie poczekać do końca, bo Nintendo szykuje wielką bombę. Oto i ona – gameplay z nowej Zeldy. Co prawda nagrany kamerą z telewizora stojącego obok rozmawiających Miyamoto i Aonumy, ale mimo wszystko – wygląda nieziemsko. Te źdźbła trawy!

  2. Coraz bardziej rozważam zakup tej konsolki:) Wychodzą na nią naprawdę świetne gry. Tylko na razie się wstrzymuję.Są super ,ale jest ich mało.A nie chcę sytuacji takiej jak z PSP.

  3. „Te źdźbła trawy!” i przy tym drogi i skały wyglądające jak sraczunia 🙂

  4. Jak jest gameplay, to powinni już powiedzieć jak ta gra się naprawdę nazywa.

  5. Yaram się!

  6. Pełen ekran… Jak można tak prezentować w ogóle grę? |Gdyby nie cena konsoli i ten cały „pad”, to pewnie kupiłbym Wii U tylko i wyłącznie dla tej gry.

  7. Dobra, pękłem, zostałem dziesiątym posiadaczem Wii U w Polsce.

  8. Ponieważ nie stać mi na Wii U i grę, a więc bardziej załamuję się, że jeszcze nie ma emulatora Wii U tak jak GBA, DS, Wii. 🙁 Żeby nie było nieporozumień, na razie szukam pracy. Pozostaje mi tylko pomarzyć. 🙁 Trailer wygląda EPICKIE!

  9. Gdy tak sobie zwiedzają świat, to gra troszkę przypomina Shadow of the Colossus. |Ale mnie to wkurza tyle ciekawych tytułów w drodze i tyle, które już tu są. |Którą konsolę wybrać i dlaczego najnowsze playstation czy xboxy nie mają wbudowanych emulatorów poprzednich konsol swojej serii? |Dlaczego na ps4 nie można grać w gry z psp?|Z kolei Wii U ma mało interesujących mnie tytułów. T_T|Mniejszy dylemat by był, którą konsolę wybrać gdyby była tylko jedna.|Ehhh czekam na emulatory na pc.

  10. @Majek -> Doskonale wiem, co czujesz. T_T Tyle konsole do wyboru, a mało wolnych pieniędzy do wydanie. Emulatory z pewnością rozwiązuje odwieczne problemy. T_T Dlatego nienawidzę „exclusive”!

  11. Nawet jeżeli gra wygląda obiecująco, to kupić tę konsolę dla niej i kilku exclusivów, których jest na palcach jednej ręki, w porównaniu z liczbą gier, które wyszły i wyjdą na konkurencyjne konsole…

  12. WBlokuUkryty 7 grudnia 2014 o 12:02

    @notoco42 ale wiesz że nintendo ma chyba najwięcej exclusivów?

  13. GregRetroGeek 7 grudnia 2014 o 13:05

    notoco42 – zobaczmy. Hyrule Warriors, Mario Kart 8, Super Smash Bros. 4, Captain Toad: Treasure Tracker, Super Mario 3D World, Donkey Kong Country Tropical Freeze, Pikmin 3, Wonderful 101, Bayonetta 2, Windwaker HD… mi skończyły się już palce obu rąk 😉

  14. Najwiecęj excl, ale to gry dla die-hards. Jak ktoś chce pograć w multiplats? Zazwyczaj wychodza z opoznieniem i maja okrojone opcje (np. brak dlc). Poza tym skąd wiadomo ile wii u będzie wspierana przez nintendo? Jak długo będzie można grać online? W maju tego roku wyłączyli serwery dla wii, żeby „skupić się na nowej platformie”. W świetle plotek, że już pracują nad następcą wii u, kiedy zamkną serwery dla wii u, żeby skupić się na jej następcy? Jaka gwarancja, że nie zrobią tak z wii u, jak zrobili z wii?

  15. @notoco42 : I do tego dochodzi jeszcze wsteczna kompatybilność…

  16. Dawid „spikain” Bojarski 7 grudnia 2014 o 22:38

    @notoco42: Właściwie wszystko co piszesz to głupoty – ani to ekskluziwy dla „die-hardów”, ani to konsola od multiplatform, ani nie ma co się obawiać o multi, a wyłączone serwery to nie wina Nintendo tylko zewnętrznej usługi (teraz korzystają z własnej), co zresztą wałkowane było wiele razy w tak wielu miejscach w internecie, że aż dziw, że dopiero ode mnie się o tym dowiadujesz. Pomijam też to, że „pracują nad następcą” od wydania Wii U, bo tak się po prostu robi. Zawsze. PS5 i XB2 też powstają.

  17. @toyminator? Mało gier na wii U? Jest ich wystarczająco dużo. Wii u to nie tylko Mario i Zeldy, jest w co grać, a jak nie masz wii, to dzięki wstecznej kompatybilności masz dostęp do ogromnej bazy gier. Dlatego kupowanie wii u jest bardziej opłacalne niż ps4, czu xbox one, nie mówię że wii u jest lepsze (chociaż dla mnie tak 😛 ) ale na ten moment po prostu opłaca się bardziej niż konkurencja.

  18. Kart, World, Smash, Zelda, Donkey czy Metroid, dla których ludzie głównie kupują konsole nintendo, to kolejne wcielenia wałkowanych od lat tytułów, więc wg mnie są to gry dla „die-hardów” Nintendo. Bayonetta, mimo że dobra, nie sprzedaje się dobrze. Podobnie jak to było z dobrymi grami na Wii (third party games), krytyce się podoba, ale nie przekłada się to na sprzedaż. Wsteczna kompatybilność, ale porównując z konkurentami, na Wii wcale aż tak dużo wybijających się gier nie było, głównie shovelware

  19. Porty: Watch Dogs bez DLC, pół roku po tym, jak każdy miał okazję zagrać gdzie indziej, spóźniony port Sniper Elite 2 bez multi. Nowych CODów już nie ma. Mimo tego, że doceniam exclusivy Nintendo, to wolałbym jednak, żeby multiplatsy też były na poziomie, a nie okrojne, jak to już miało miejsce na oryginalnym Wii. I nie chodzi o samą grafikę, tylko o liczbę dostępnych trybów, np. World at War (zresztą też bez DLC i z mocno okrojonym multi). Poza Bayonettą trudno wymienić inną głośną grę nie od Nintendo

  20. Dawid „spikain” Bojarski 7 grudnia 2014 o 23:37

    @notoco42: Mario Kart Wii kupiło 35 milionów osób, NSMB Wii – 27 milionów, SSB Brawl – 12 milionów i tak dalej. Napisałbym, że nigdy nie grałeś w te gry, skoro uważasz je za produkcje „dla die-hardów”, ale sformułowaniem „kolejne wcielenia wałkowanych od lat tytułów” w zasadzie sam to potwierdzasz. Poza tym wyszukaj sobie jakieś „top 100 Wii games” i zobacz, jak „mało” tam wartościowych gier. Poza tym nie wiem, co ma sprzedaż Bayo do jakości. Masy nie raz już udowodniły, że nie lubią dobrych gier.

  21. Wiem, że zaraz ktoś zacznie wymieniać listę dobrych gier na Wii. Ale poza tytułami Nintendo rzadko która dobiła do miliona, może poza Goldeneye. Problemem Wii U jest to, że jak już jakiś third party dev wyda port, to jest to później niż na inne platformy, z okrojonymi funkcjami. Potem takie gry się nie sprzedają, więc wniosek jest jeden – przestajemy wydawać na Wii U (np. Ubisoft). O zamknięciu Game Spy słyszałem, ale mimo wszystko pozostaje niesmak w stosunku do Nintendo.

  22. Dawid „spikain” Bojarski 7 grudnia 2014 o 23:41

    @notoco42: I plz, nie oszukujmy się, nikt nie kupuje konsol Nintendo dla multiplatform. Po prostu nie ma co nawet gadać na ten temat. Wii U nie może być zastępstwem dla PS4/XBO, tak jak działa to w drugą stronę. Po prostu pomijając tę konsolę traci się na własne życzenie ogromną część gier, które na innych platformach po prostu nie występują. I nie mówię tu o konkretnych tytułach, ale całych rodzajach gameplayu czy filozofii designu i tak dalej.

  23. No właśnie, te gry się sprzedały, ale to wszystko tytuły od Nintendo. Owszem, często dobra gra pozostaje niezauważona przez masy, ale to nie tylko przypadek Bayonetty, bo dobre gry na Wii również się nie sprzedawały, chociażby Mad World.

  24. Dawid „spikain” Bojarski 7 grudnia 2014 o 23:43

    @notoco42: Ale o co ci chodzi z tą sprzedażą? Grasz tylko w to, co sprzedało powyżej miliona? „Niesmak w stosunku do Nintendo” ciężko mi komentować, bo z logiką nie ma to wiele wspólnego. Jak zamkną twój ulubiony sklep to masz pretensje do jednego z klientów? Bo klientami GameSpy była też cała masa wydawców na PC – różnica polega na tym, że gry na PC można spatchować, na DS-ie i Wii – nie. W każdym razie nie dodasz łatką tak dużej rzeczy jak cały online.

  25. Ja to widzę tak, niska sprzedaż third party games > decyzja o zaprzestaniu wydawania gier na tę platformę (np. Ubisoft) > z większych tytułów pozostają głównie te od Nintendo, z pewną liczbą exlusivów od third party devs, którzy jednak nie skreślili konsoli, multiplats odpadają – jak dla mnie to trochę za mało, żeby kupić konsolę. Myślę, że ten post oddaje to, co chciałem pokazać. Game Spy owszem, ale Nintendo pisało, że „zamykają, bo muszą się skupić na nowym”, czy tak jakby wzięli to na siebie.

  26. Gry na Wii też w pewien sposób można patchować, powstał niemiecki serwer, który wydał patcher pozwalający grać online. Niestety tylko w niektóre gry, część pewnie już nigdy nie zostanie przywrócona, a te które się uda będą miały okrojone funkcje.

  27. Dawid „spikain” Bojarski 8 grudnia 2014 o 00:00

    @notoco42: Zobacz sobie to top gier na Wii (albo na DS-a – tam multiplatform nie ma prawie w ogóle) i nie pisz już głupot. To na temat „wzięcia tego na siebie” przemilczę, bo i tak sam w to nie wierzysz. Co do patchowania gier na Wii – to nie patchowanie; widocznie w przypadku niektórych gier da się to obejść, ale ciężko mi wyrazić jak kretyńską decyzją biznesową byłoby ustawianie teraz serwerów dla setek prawie wymarłych online’ów, dawno po śmierci naturalnej Wii.

  28. @SirXan, Majek|Wiecie, że za cenę kompa dającego radę emulować WiiU moglibyście kupić zapewne 5 takich konsol, jak już emulator powstanie? Ten argument jest tak durny, że aż mi kursor płacze… „Nie mam kasy na WiiU, to sobie strzelę kombajn za 10 000, żeby grać na emulatorze”

  29. @notoco42: Nikogo, kto ogarnia gry nintendo nie obchodzą multi-platformy. Co ma sprzedaż do jakości gry? Wii U jest dużo tańsze niż konsole nowej generacji, prawie wszystkie tytuły chodzą lajtowo w 1080p-60fps, nie trzeba ich instalować tylko wkładasz płytkę i grasz i nie są zasypywane tanim marketingiem dlc i mikropłatnościami. Gry też są tańsze od ps4/xbone. Jak chcesz swoje assasins creed i call of duty to kupuj playstation i xboxa a nie broń za wszelką cenę zdania że nie warto kupować wii u.

  30. Już nie chodzi o same multiplatformy, tylko o third party games. Ich sprzedaż przekłada się na liczbę dostępnych tytułów. Sega po nieudanej sprzedaży Mad World i House of the Dead Overkill stiwerdziła, że na Wii będzie wydawać tylko gry Sonic. Ubisoft po nieudanej sprzedaży Assasin’s Creed oświadczyła, że wyda jeszcze tylko Watch Dogs i kończy z dojarzyłymi tutułami na Wii U. Bayonetta nie sprzedaje się dobrze. Ktoś spojrzy na jej wyniki i stiwerdzi, że nie warto wydawać third party games na Wii U.

  31. W ten sposób zostają same gry Nintendo. Choć są bardzo dobre, to za mało. Cenię szeroki wybór. Nie tylko gry ze stajni Nintendo, w które grałem i które lubię, i które uważam za bardzo dobre produkcje.

  32. Ile gier kupujesz rocznie? Bo od samego Nintendo konkretny tytuł jest wydawany co 1-4 miesiące i to jest zwykle coś co starcza na 10-999h+ (np. Smash Bros, Mario Kart), a wątpię że ktoś kupuje wszystkie gry na premierę, jest tego tyle że można spokojnie zagospodarować budżet i się nie nudzić. Wciąż lepiej niż „exy” na „nową generację”.

  33. @spikain: Zobacz wyniki sprzedaży 3rd party games na Wii, nawet tych bardzo udanych, nawet nie multiplatform, i też już nie pisz głupot. To że gry Nintendo dobrze się sprzedają nie znaczy, że inni developerzy uznają konsole Nintendo za opłacalne. Ze sprzedażą third party games problem jest już od czasów Game Cuba. Jeżeli interesują Cię głównie gry Nintendo to ok, nie mam nic do tego. Nie uważasz jednak, że ktoś wydający ciężko zarobione pieniądze chciałby mieć sprzęt bardziej wszechstronny?

  34. Pisząc „uznają za opłacalne” miałem na myśli, że „opłaca się na na Wii U wydawać inne gry niż te od Nintendo”. Nie wiem czemu sam mam nie wierzyć w wiadomość, którą Nintendo rozesłało przed zamknięciem serwerów, „że to oni podejmują decyzję od ich zamknięciu, bo chcą się skupić na nowej platformie”. Ani słowa o Game Spy. To jedyna rzecz, na którą było stać N. Rozesłanie tej wiadomości. Całkowita bierność i puste podziękowania. Społeczność online na Wii nie była w takim złym stanie, nie było problemów…

  35. ze znalezieniem meczy. Ludzie grali jeszcze kilka(naście) dni po oficjalnym zamknięciu, co dokumentowali w filmikach na you tube. Nawet teraz na nieoficajlnym serwerze nie ma większych problemów ze znalezieniem meczy, przynajmniej w Mario Kart. Więc słowa o śmierci Wii online są trochę przesadzone. Nikt nie mówi, że mieli stawiać serwery dla wszystkich gier online. Nie wiem co by mieli zrobić. Nie ja jestem wielką korporacją, nie mam takiej mocy decyzyjnej. Gra po sieci na Wii była tak skonstruowana, że…

  36. … bez pomocy odgórnej postawienie takich serwerów fanowskich dla niektórych gier nigdy nie będzie możliwe, jak np. w przypadku PS2 i pierwszego Xboxa. Wiem że w grę pewnie wchodzą jakieś umowy z Game Spy’em, i Nintendo nie może ujawnić protokołów, żeby zrobić reverse engineering, ale nie mogę znieść, że – jak już pisałem – Nintendo było bierne i tylko grzecznie podziękowało, a ciężar przywrócenia online na Wii całkowicie spadł na fanów.

  37. @CorteXPL kupuję odpowiednią ilość, rozumiem że nie lubisz mieć szerokiego wyboru i zadowalasz się tym, co jest.

  38. TL;DR no fun allowed

Skomentuj szymczakz Anuluj pisanie odpowiedzi