Marvel’s Wolverine będzie oferował mikrotransakcje? Opinia ESRB zaniepokoiła graczy
O Marvel’s Wolverine autorstwa Insomniac Games wiemy od stosunkowo długiego czasu. Pierwsze zapowiedzi trafiły do sieci jakieś 5 lat temu, lecz o tytule zrobiło się głośno na początku czerwca bieżącego roku, gdy podczas ostatniego State of Play pokazano ponad siedmiominutowy materiał z gry wraz z datą premiery. Tę zaplanowano na 15 września, więc Insomniac wcale nie ma tak dużo czasu, by jeszcze bardziej nakręcić graczy na kolejny superbohaterski tytuł, no i oczywiście dopiąć wszelkie formalności z nim związane.
A do nich należy chociażby weryfikacja ESRB, czyli amerykańskiego odpowiednika PEGI. Na całe szczęście developerzy ten punkt mają już za sobą, bowiem w sieci właśnie pojawiła się ocena wraz z krótkim opisem nowego Rosomaka. I wychodzi na to, że ów opis zawiera w sobie kilka ciekawych wątków, choć nie ze wszystkich gracze mogą być zadowoleni.
Jak na przykład z tego, że tytuł zawierać będzie wewnętrzne zakupy. Na razie jednak nie wiadomo, czy Marvel’s Wolverine zostanie wypchany po brzegi mikrotransakcjami pozwalającymi za prawdziwą walutę co chwilę zmienić strój bohatera lub w jakiś sposób poprawić jego umiejętności, czy może tylko hasło nawiązuje do możliwości ulepszenia podstawowej wersji gry do jej wersji Deluxe. Dokładnie tak, jak miało to miejsce w przypadku ostatniego Spider-Mana.
Nie to jednak składa się na ogólną notę M, czyli kwalifikację tytułu dla graczy powyżej 17. roku życia. ESRB wskazuje na sporą zawartość krwawych scen zakrawających o gore wraz z towarzyszącą im intensywną przemocą oraz widowiskowymi finisherami. Wskazuje się także na odniesienia do narkotyków, a także częściową nagość i wulgarny język.
Gracze używają pazurów do cięcia, dźgania i krojenia wrogów; tryby furii pozwala na wykonywanie szybszych, bardziej destrukcyjnych kombinacji i zwolnionego tempa wykończeń (np. dramatycznych dźgnięć wroga w głowę). Walkę podkreślają częste efekty rozpryskiwania krwi, krzyki bólu i rozczłonkowanie/ścięcie głowy. Pola bitew są czasami usłane torsami i kończynami; Sceny przerywnikowe mogą również przedstawiać krew i flaki (np. postacie rozdzierające wrogów na strzępy, dekapitujące wrogich żołnierzy).
Zapowiada się więc całkiem brutalnie i krwawo. Pozostaje jedynie pytanie, w jakiej formie Insomniac na spółę z Sony będzie chciało wepchnąć nam same mikrotransakcje. O tym przekonamy się najpóźniej 15 września, choć być może studio zechce odnieść się do opisu nieco wcześniej.
