11.02.2020
Często komentowane 20 Komentarze

Matka spotkała się ze zmarłą córką odtworzoną w VR [WIDEO]

Matka spotkała się ze zmarłą córką odtworzoną w VR [WIDEO]
Koreański dokument udowadnia, że science fiction przestaje być fiction.

Technologia wirtualnej rzeczywistości ma dziesiątki zastosowań i z pewnością wraz z jej rozwojem będzie coraz powszechniejsza w naszym życiu. Oczywiście nie mówię tylko o grach, ponieważ VR-u można używać także w edukacji, przy projektowaniu np. samochodów, zwiedzaniu zabytków* czy medycynie. Rzecz jasna doczekaliśmy się także przykładów nieco bardziej wątpliwego z niego korzystania.

Koreanka Jang Ji-sung wraz z całą swoją rodziną przed czterema laty przeżyła straszliwą tragedię. Jej siedmioletnia córka, Nayeon, zachorowała na zespół hemofagocytowy, chorobę niewyleczalną, jednak której postępy można zahamować przy odpowiednio szybkiej reakcji. Niestety w przypadku dziewczynki tak się nie stało, a ona sama zmarła miesiąc po wystąpieniu pierwszych objawów.

Matka nie była w stanie pogodzić się z tą tragedią i mimo upływu czasu jej ból wcale nie stawał się mniejszy. Stąd w końcu pojawił się pomysł, aby spróbować pozwolić kobiecie pożegnać się ze swoją córką. W dokumencie „I met you” nakręconym przez koreańską MBC widzowie mogli zobaczyć cyfrowego awatara Nayeon powstającego przez ostatnie 8 miesięcy. Przy jego tworzeniu użyto nagrań i zdjęć (także by odtworzyć mimikę i gestykulację dziewczynki), a za model dla postaci posłużyła jej młodsza siostra – podczas prac użyto m.in. fotogrametrii.

Awatar był w stanie przeprowadzić również krótką rozmowę, których podstawą były informacje od rodziny oraz archiwalne filmy. Sama Jang Ji-sung oprócz gogli miała założone także rękawice haptyczne emulujące wrażenie dotyku.

Mimo że VR-u używa się chociażby w leczeniu stresu pourazowego, specjaliści nie są przekonani, czy powyższy przypadek jest wart naśladowania. Z jednej strony faktycznie może pomóc pożegnać się i pogodzić ze stratą bliskiej osoby. Z drugiej – wzmocnić tęsknotę czy prowadzić wręcz do wyparcia jej śmierci. Sprawa z pewnością warta jest dyskusji – i czy tego chcemy, czy nie, w najbliższych latach z pewnością powyższy eksperyment zostanie powtórzony wielokrotnie.

20 odpowiedzi do “Matka spotkała się ze zmarłą córką odtworzoną w VR [WIDEO]”

  1. Creepy to strasznie, i nie ma szans by miało jakiekolwiek pozytywne skutki na psychike, nieważne co kto powie.

  2. moim zdaniem to baaaardzo zły pomysł. Źle to się skończy dla cierpiących po stracie bliskich osób, nie da się pogodzić z ich odejściem jak w każdej chwili możesz sobie „włączyć grę” i na nią popatrzeć a nawet (o zgrozo) porozmawiać. Straszne są takie zabawy w Boga

  3. Chore.|Inna sprawa ze czuje sie niepokojaco inwigilowany, w niedziele zaczalem drugi sezon Black Mirror i byla tam blizniacza sytuacja.

  4. Brzmi raczej jak tortura

  5. Tak samo straszne jak robienie lalek swoich zmarłych dzieci

  6. Tydzień po śmierci da się jeszcze zrozumieć, ale po czterech latach to robienie sobie z psychiki sieczki.

  7. E, jednak wole VR Paradise na Steam… 😉

  8. Pogłębianie blizny na psychice, bardzo zły kierunek.

  9. To nie jest dobry pomysł. I to nie jest też prawdziwa nekromancja (aka: nie fantasy, tylko naprawdę gadanie ze zmarłymi a nie budzenie żywych trupów).

  10. Bardzo podobny pomysł był zastosowany w filmie Sword Art Online Ordinal Scale. Ojciec zmarłej córki chciał ją odtworzyć w rzeczywistości rozszerzonej i choć można było i tam zastanowić się nad kwestiami moralnymi takiego czynu, tam był to głównie po prostu motyw, żeby fabuła toczyła się dalej i jakoś nie poświęcałem temu więcej czasu myśląc, że zanim ktoś to zrobi minie jeszcze dużo czasu. Ale teraz? Teraz dopiero naprawdę dociera do mnie jakie to niepokojące… Istne igranie z konsekwencjami śmierci

  11. @LordPoland|Czemu Creepy, osobiście tego bym nie chciał, ale każda osoba inaczej przeżywa żałobę i stratę bliskiej osoby, może cięzko w to uwierzyć ale niektórzy nawet się śmieją i mają mentalnego powera, co nie znaczy, że nie cierpią. Wszystko jest oki, bo każdy jest inny i nie możemy komuś czego zabraniać, bo my tego nie akceptujemy. Dopóki ta rzecz nie szkodzi innym ludziom a pomaga nic nam do tego. Ale wiem, że to jest pole do popisu dla korporacji, aby na tym zarobić, i człowiek jako leniwa istota

  12. Świetny pomysł! Bardzo dobrze. Niech sobie ludzie radzą ze śmiercią jak chcą. Jeżeli ktoś sobie nie radzi, to będzie miał nowe pole do zaprezentowania swoich objawów nieradzenia sobie psychologowi. Strasznie jesteśmy zepsuci tymi boomerskimi groźbami i filmami, że to horror, zły kierunek i zabawa w Boga – w filmach bohaterowie są spłycani do postaci, które potrafią klepać jeden i ten sam schemat zachowań całe życie, vide „żyli długo i szczęśliwie”. W rzeczywistości jesteśmy trochę bardziej skomplikowani.

  13. lubi iść na skróty. I zdaję sobie sprawę jak każda nowa technologia niesie także nowe zagrożenia i negatywne skutki swojego istnienia ale tak jest ze wszystkim.

  14. Nekromancja XXI wieku.

  15. Można to porównać do oglądania zdjęć czy nagrań. Czy jak patrzymy na zdjęcie zmarłej osoby to pogłębiamy bliznę na psychice? Czy jak słuchamy nagranego głosu kogoś bliskiego to odtwarzamy traumę? Wreszcie czy taka wirtualna scenka jest bardziej niepokojąca niż oglądanie prawdziwych zimnych zwłok ukochanej osoby w trumnie w sali pożegnań przed pogrzebem? Moim zdaniem – nie. Po prostu nowa, rewolucyjna technologia znalazła zastosowanie i tyle.

  16. Kojarzy mi się to z 1 odcinkiem 2 sezonu Czarnego Lustra (Black Mirror). Tam też dobrze się to nie skończyło. Polecam obejrzeć!

  17. Naprawdę. Z tak negatywnym podejściem to nie wiem jak wysłaliśmy człowieka na księżyc. Człowiek jest bardzo skomplikowany i bardzo różni się od siebie. @steelin Zgadzam się,nowa technologia i tyle

  18. a ja się absolutnie nie zgadzam,że to nic takiego. 17 lat temu zmarła bliska mi osoba, do teraz raz na jakiś czas śni mi się, że wrócił. Nie, że nie umarł tylko powrócił. Po przebudzeniu się i uświadomieniu, że to był tylko sen to jakbym go traciła na nowo, koszmar. A robić sobie to świadomie? Jak w takiej sytuacji pogodzić się ze stratą? To nie to samo co zdjęcia czy nagrania – to interakcja z umarłym. Nie ma opcji, żeby to nie miało fatalnego wpływu na osłabioną psychikę. Słowo klucz osłabioną

  19. @Reyna Nie uogólniaj swojego przypadku na całe społeczeństwo. Każdy przeżył śmierć bliskiej osoby, nie każdemu się śni. Jeżeli Cię to po tylu latach dręczy, to znak, że coś niepokojącego jest w Twojej głowie, a nie w gierce z grafiką jak z simsów, w których tez można by z podobną precyzją odtworzyć bliskich. Przepraszam za obcesowość, ale no ludzie – to zlepek pikseli w komputerze. Nikt nie zacznie nagle masowo tego ludziom wciskać. Mamy kapitalizm, żeby była podaż, musi być popyt.

  20. Myślałem, że na końcu okaże się, że to reklama ;P

Skomentuj Reyna Anuluj pisanie odpowiedzi