19.06.2014
Często komentowane 16 Komentarze

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – Pół godziny gameplayu z E3! [WIDEO]

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – Pół godziny gameplayu z E3! [WIDEO]
Na tegorocznych E3 dziennikarze mogli obejrzeć nowy, półgodzinny fragment rozgrywki z Metal Gear Solid V: The Phantom Pain, który prezentowany był za zamkniętymi drzwiami. Teraz ten sam gameplay może zobaczyć reszta graczy - Hideo Kojima pokazał go w dzisiejszym livestreamie. Jeśli ktoś przegapił - na YouTubie dostępny jest zapis z demonstracji.

Pół godziny rozgrywki z Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – gameplay zaczyna się w okolicach 50. minuty nagrania:

16 odpowiedzi do “Metal Gear Solid V: The Phantom Pain – Pół godziny gameplayu z E3! [WIDEO]”

  1. Na tegorocznych E3 dziennikarze mogli obejrzeć nowy, półgodzinny fragment rozgrywki z Metal Gear Solid V: The Phantom Pain, który prezentowany był za zamkniętymi drzwiami. Teraz ten sam gameplay może zobaczyć reszta graczy – Hideo Kojima pokazał go w dzisiejszym livestreamie. Jeśli ktoś przegapił – na YouTubie dostępny jest zapis z demonstracji.

  2. Konie będą srały? Kojima to ma pomysły…

  3. AI wydaje się trochę przyglupie. Ale reszta miażdży.

  4. nie rozumiem czemu Kojima ma depresję przez GTAV, dwie zupełnie inne gry.|Zapewne pewnej części graczy MGSV spodoba się o wiele bardziej niż GTAV (ehhh gdyby tylko MGS wyszedł na PC)

  5. SomekindofDevil 19 czerwca 2014 o 15:20

    Mam wielką nadzieję… Ogromną nadzieję, że te pierdoły typu spawn kartonu z niebios i montowanie balonów we wrogach będzie opcjonalne – TAK, widzę, że wszystko trafia do głównej bazy. Pierwszy raz w życiu byłem zainteresowany MGSem… do momentu… Zapewne zostanę zlinczowany przez fanów, ale wolę wrócić do Chaos Theory i Red Dead Redemption.

  6. @SomekindofDevil To są wszystko umowności które były już w Peace Walker. Pojawiło się to czego oczekiwałem. Teraz można zwiedzać bazę i patrzeć na jej rozwój od wewnątrz 🙂 Ogółem więcej, lepiej i ładniej niż w Peace Walker. „Pierwszy raz….” Eeee… to tak jakbyś nagle zainteresował się i oglądał Grę o Tron od 3 sezonu 🙂 Aby zrozumieć wątki i przemianę Big Bossa wypadałoby ograć MGS 3 i Peace Walker.

  7. SomekindofDevil 19 czerwca 2014 o 20:08

    @Selekt W MGS bardzo chciałem się wkręcić już przy premierze Snake Eater, ale te kreskówkowe głupoty niszczyły mi wczówkę na tyle, że nie mogłem się zmusić do grania. Co do ciągłości fabularnej, Kojima co jakiś czas powtarza, że nie trzeba znać poprzednich części żeby cieszyć się V. Poza tym jaki to problem poczytać spojlery? W moim wypadku to chyba nawet lepsze wyjście, bo w streszczeniach pomijane są te absurdy. Takie akcje są dobre dla pingwinów z madagaskaru. Jo, czytałem tekst Berlina o kampie.

  8. Wkurza mnie, że wrogowie nie zwracają uwagi na rzezy wysyłane FULTONem do bazy. 😡 Jeszcze rozumiem jakby to była noc, ale w dzień takie coś nie powinno mieć miejsca.

  9. Czy to na tym filmie jest na serio, czy to jakiś żart/parodia wymierzona w gry skradankowe?!|Mam na myśli „chodzący” karton i przyczepianie ludzi do spadochronu.

  10. @radd91 „chodzący” karton jest ikoną całej serii i można się było przekonać jak na jego brak zareagowali fani serii już po samym GZ. A co do „przyczepiania ludzi do spadochronu” to fulton recovery system został opracowany w latach 60. Uniwersum MGSa technologicznie jednak stoi na nieco wyższym poziomie niż nasz, więc nie widze w tym żadnego problemu

  11. „wolę wrócić do (…) Red Dead Redemption.” WTH did I just read.

  12. I tak najlepsza opcja jest taka, że w grze będzie dwóch Big Bossów. Jeden oryginalny, a drugi to najpewniej Decoy Octopus przebrany za Big Bossa. Omg, byle do premiery.

  13. btw. potwierdzi ktoś, że wychodzi też na Xb360 i PS3? Bo na wiki i golu takie info.

  14. SomekindofDevil 20 czerwca 2014 o 14:37

    @lubro. Jedna z najlepszych gier z otwartym światem, Kojima otwarcie się przyznał, że między innymi tą grą się inspirował. Teraz kumasz?

  15. Hehe, ja też myślałem, że to RdR klikając bez zastanowienia i czytania. Skoro to nie RdR wracam do swoich zajęć. Pozostaje czekać dalej na dwójkę, chodź nabrałem ochoty aby przejść Reda jeszcze raz…. na konia Gringo!!!!

  16. Ech. Przypomniało mi się jak latałem w „dwójce” po Big Shell’u. Nie wszystkim ta część się podobała, ale ja bardzo ją lubię. Ciekawe, czy w Phantom Pain pojawią się jakieś nawiązania do tej właśnie odsłony

Skomentuj Piotrek66 Anuluj pisanie odpowiedzi