Microsoft wspiera Epica w konflikcie z Apple’em w kwestii Unreal Engine’u
Firma Tima Sweeeneya kontynuuje swoją krucjatę przeciwko liczbom 30 i 70, walcząc z przyjętą w branży proporcją podziału zysków między developerów i sklepy. Niedawne wprowadzenie możliwości płacenia za przedmioty bezpośrednio Epicowi doprowadziło do usunięcia Fortnite’a z App Store’a i Google Play. Twórcy gry nie pozostali dłużni, organizując akcję #FreeFortnite, w ramach której odbył się turniej z nagrodami naśmiewającymi się z Apple. Gigant wytoczył jednak ciężkie działa, zapowiadając zawieszenie kont developerskich studia, co zagroziłoby istnieniu Unreal Engine’a na tej platformie. Dość nieoczekiwanie w konflikt włączyła się kolejna spółka.
Microsoft w złożonym w sądzie oficjalnym oświadczeniu wspiera Epic w jego prośbie o zachowanie dostępu autorów silnika graficznego do narzędzi developerskich. W piśmie przeczytać możemy, że Unreal Engine jest dla twórców gier – w tym również Microsoftu – niezbędną technologią i choć część firm decyduje się na stworzenie własnych odpowiedników lub korzystanie z konkurencyjnych rozwiązań, silnik ten pozostaje jednym z najpopularniejszych narzędzi używanych przez developerów na całym świecie i wielu z nich nie może znaleźć tak naprawdę zadowalającej alternatywy.
Zdaniem spółki zakończenie wsparcia dla Unreal Engine’a na iOS-ie o macOS-ie uderzy we wszystkich twórców dotychczas korzystających z tej technologii. Zmiana silnika jest bowiem kosztowna i niełatwa, więc developerzy będą musieli zastanowić się, czy np. chcą kontynuować produkcję gry na te systemy operacyjne. Dodatkowo wydane już tytuły stracą potrzebne wsparcie techniczne oraz możliwość wspólnej zabawy z osobami korzystającymi z innych platform.
Rzecz jasna Microsoft porusza w piśmie tylko i wyłącznie kwestię dostępu do Unreal Engine’a, nie odnosząc się do sytuacji Fortnite’a.
Today we filed a statement in support of Epic’s request to keep access to the Apple SDK for its Unreal Engine. Ensuring that Epic has access to the latest Apple technology is the right thing for gamer developers & gamers https://t.co/72bLdDkvUx
— Phil Spencer (@XboxP3) August 23, 2020
W weekend Apple wydało oświadczenie, w którym informowało, że Epic w oficjalnej wiadomości domagał się od firmy specjalnego traktowania. W odpowiedzi Tim Sweeney przytoczył wspomnianego maila, zaznaczając, iż nie chodziło o wyjątkową umową wyłącznie dla jego spółki, ale o udostępnienie nowych możliwości wszystkim twórcom gier na iOS-a.
Apple’s statement is misleading. You can read my email in Apple’s filing, which is publicly available. I specifically said in Epic’s request to the Apple execs, „We hope that Apple will also make these options equally available to all iOS developers…” https://t.co/yRio08fPSy pic.twitter.com/HsqjApFQeo
— Tim Sweeney (@TimSweeneyEpic) August 21, 2020

Czyżby Fortnite miał stać się branżowym Franciszkiem Ferdynandem?
Co do zapowiedzi, wiadomo czy pojawi się zapowiedź nowego CDA przed pojawieniem owego w kioskach jutro?
@zearid Według tego, co mówił Ninho, zapowiedź ma być dziś. Więc cierpliwie (albo niecierpliwie) czekamy 🙂
People trusted you|I thought I could too|So why in bloody hell |Does Epic get help from you? 🙁
Jeśli kogoś to interesuje, to tu są dostępne papiery sądowe całej sprawy. https:www.courtlistener.com/docket/17442392/epic-games-inc-v-apple-inc/ Artykuł dotyczy dokumentu 37. A mail, o którym mówi Tim jest w załączniku 4 (Exhibit D).
BTW Z tego co czytałem, to w jednym miejscu, tak pod koniec, wiadomości pada „Android”, gdzie mało być „Apple” 😉
To już poznajemy powoli strony konfliktu Wielkiej Wojny Korporacyjnej.
@zadymek|A powinno nas to obchodzić? Nie jesteśmy stroną wojny pomiędzy korporacjami, ale niezależnie od jej wyniku będziemy jedynymi przegranymi, jak zawsze. Swoją drogą, gdyby Microsoft wraz z Epikiem poświęcały choć ułamek tego czasu na pracę nad swymi platformami sprzedażowymi, być może dałoby się z nich korzystać bez poczucia zażenowania, ale co się korporacje będą przejmować jakimiś tam potrzebami klientów?
@Shaddon Skoro I wojna korporacyjna cię nie obchodzi…to co robi twój komentarz pod artykułem na ten właśnie temat? P
Trzeba było myśleć o konsekwencjach wcześniej panie Sweeney.
Jak Apple mnie wkurza że swoją polityką i cenami produktów to tutaj mam nadzieję że dojedzie Epic. Jak można napisać oficjalne pismo do appla i zamiast Apple napisać Android xD
@ermo3 Sweeney myślał o konsekwencjach. Bo jeśli Apple zablokuje UE na IOS to oni również bedą tymi złymi mówiącymi „skoro nie chcecie nam dać zarobić na Fortnite to my wam nie damy zarobić u nas na niczym” i nie patrzącymi na bogu ducha winnych devów.
Jeśli epic by wygrał, to wtedy inne firmy zaczęłyby łamać regulaminy…
Ale Microsoft robi to samo co Apple z tą różnicą że jedno to telefon a drugie konsola. Trochę strzał w stopę
Przytemperowanie Apple wszystkim wyjdzie na dobre.
A mnie Apple nie wkurza. Bo nie mam nic z Apple. To mój świadomy wybór. Z całym szacunkiem dla Woźniaka. Więc czym miałbym się denerwować? Rozumiem stanowisko Epica. Systemy powinny być otwarte, to do decyzji użytkownika powinno – ostatecznie – należeć co i jak chce zainstalować (jeżeli ma na to odpowiednią licencję, jeżeli oprogramowanie jest GNU a zwłaszcza jeżeli on sam jest autorem programu). I żeby nie było – w Fortnite nigdy nie grałem – nie lubię zabawy w wybijanie się „zostanie tylko jeden”.
Ale to co proponuje Apple staje się asymptotyczni zbieżne z wizją przedstawioną w „Iron Sky 2”. Zapominając że komputery są dla użytkowników, a nie użytkownicy dla komputerów. Zapominając że jeżeli brakuje software (czyli np. fajnych gier) to komputery są po prostu kupą złomu. Z akcentem na „kupa”. I dlatego mogę sobie pogratulować że z założenia nie inwestuje swojego czasu w relacje z Apple. Ja już wygrałem. Nie kupujcie produktów Apple – jeżeli nie popieracie Apple. Proste? Proste.
Jeszcze o Unreal Engine – tak, to jest problem: być programistą, mieć komputer Apple, pracować nad grą wykorzystując Unreal Engine. Wniosek: było nie kupować Apple, ignorować tę część rynku którą stanowią użytkownicy Apple, jeżeli już szukać czegoś poza Windows to może w Linuksie? Dobry programista nie jest w sytuacji beznadziejnej – PC-ta wrzuci się w koszty, sprzęt to pestka, licencja na Windows jest niemal darmo, narzędzia trochę droższe, ale być może da się transferować licencje z Appla na MS Windows.
W beznadziejnej sytuacji są zwykli posiadacze sprzętu Apple. Co prawda stać ich będzie (chyba) na kupienie smartfona z Androidem lub PC z Windows… ale oni tego po prostu psychicznie nie zniosą. Przez lata byli karmieni propagandą że dzięki Apple są lepsi i piękniejsi niż reszta świata. Teraz poczują się zdradzeni. Dowiedzą się że nie są piersi wśród nierównych. Aż mi ich żal, tak zwyczajnie po ludzku.
Apple bardzo lubię – w szarlotce i pieczonej kaczce. I jeszcze wino z apple jest dobre, takie lekko kwaskowe.