Microsoft zapowiada nowego pada. Xbox Nano ma być lekki, przenośny i posiadać większość znanych funkcji
Po serii resetujących markę zwolnień, roszad personalnych oraz innych zmian, szefowa Xboksa zapewniała, że growy oddział Microsoftu nie jest na sprzedaż i idzie nowe. Trochę to nowe wolno się rozpędza, bo jak na razie dostaliśmy xboksowy ekwiwalent platyn i zwrot w stronę filmów i seriali na bazie gier wideo, ale jest też wreszcie coś konkretniejszego.
Microsoft zaprezentował kontroler w wersji Nano, czyli kieszonkowej i najwyraźniej wyjątkowo przenośnej. Nowe urządzenie waży zaledwie około 100 gramów, co w porównaniu z około 280 gramami „dużej” wersji może robić sporą różnicę. Do tego kompaktowy rozmiar: kontroler Nano ma mniej więcej 11 cm długości, a więc jest o około 5 cm krótszy od modelu podstawowego. Pomimo zmian w rozmiarze, znalazło się miejsce na 18 przycisków, w tym ten dedykowany robieniu screenów lub nagrywaniu rozgrywki. Oczywiście wracają także gałki w klasycznym, „xboksowym” układzie.

Z kontrolera Xbox Nano będzie można korzystać naturalnie na konsolach Microsoftu, pecetach z Windowsem, na iOS-ie i Androidzie, a także na niektórych telewizorach. Pad nie wymaga także połączenia kablem (chociaż tak też można grać dzięki wbudowanemu złączu USB-C), ponieważ można grać przez Bluetooth.
Z perspektywy kogoś, kto często korzysta z klasycznej wersji kontrolera, największą wadą Xboksa Nano jest dla mnie brak wymiennych baterii. Tym razem postawiono na wbudowany akumulator, co przy zwrocie w kierunku mobilności pada może być zaletą, ale także wadą – to już zależy chyba od indywidualnych przyzwyczajeń i preferencji.

Xbox Nano jest już dostępny w przedsprzedaży. Zamówienie można złożyć tutaj, natomiast kontroler wyceniono na 49,99 dolarów, z kolei nas kupicie go za 214,99 zł. Czy to uczciwa cena, jeśli za około 50 zł więcej można mieć wersję klasyczną? Na to pytanie już musicie odpowiedzieć sobie sami. Nie wiemy, czy w przyszłości planowane jest wprowadzenie do oferty innych wariantów kolorystycznych.
Microsoft próbuje trafić z tym raczej do młodszych graczy, którym rozmiary urządzenia nie będą przeszkadzać. Do tego gigant z Redmond ogłosił współpracę z Samsungiem, w ramach której z wybranymi telewizorami koreańskiej firmy otrzymamy Xboksa Nano wraz z dwumiesięczną subskrypcją Game Passa. To samo będzie dotyczyć Meta Questa – wraz z goglami trafi do nas nowy pad od Microsoftu. Na razie promocje mają być dostępne tylko w USA, jednak być może z czasem trafią także do nas.
Jeśli konstrukcyjnie będzie podobny do poprzednich to wymiana tej baterii, joysticków czy jakakolwiek naprawa będzie bardzo nieprzyjazna. Dual sense mimo dużej krytyki jest bajecznie prosty do grzebania w środku, a przy xboksowym co się nakląłem to moje.