19.02.2020
1 Komentarze

[Na marginesie] Już Stadia na telefonach, Shenmue w fanowskich rejonach

[Na marginesie] Już Stadia na telefonach, Shenmue w fanowskich rejonach
Google Stadia na telefonach kolejnych firm, Platinum Games już zaraz ogłosi następną produkcję, Shenmue III nie dla masowego odbiorcy, raz jeszcze wskazówki na temat battle royale w Modern Warfare, działający kod sieciowy w Street Fighter V oraz Nintendo Direct o Animal Crossing.

Wszelkie wieści o Stadii przyjmujemy z pewnym dystansem – w końcu w Polsce usługa streamingowa Google wciąż nie działa. Warto jednak odnotować fakt, że od jutra (nie) zagramy w ramach niej również na smartfonach Samsunga, Asusa oraz Razera. Cóż, lepiej późno niż wcale.

Radujcie się fani Platinum Games – jeszcze w tym miesiącu dowiemy się czegoś więcej na temat kolejnej z czterech tajemniczych produkcji studia zapowiedzianych na początku lutego. Pierwszą było The Wonderful 101: Remastered, o następnej usłyszymy 27 lutego.

Po 4 latach od premiery Street Fighter V doczekał się w końcu działającego kodu sieciowego! Co prawda patch, który to wprowadził, przy okazji wyłączył działanie fanowskich poprawek… i jednocześnie, jak donoszą fani, w samej grze trudno zauważyć różnicę.

Tradycyjnie już Nintendo zapowiedziało kolejne Nintendo Direct na dzień przed samym wydarzeniem. Tym razem poświęcone będzie w całości Animal Crossing: New Horizons. Obejrzymy je o 15:00.

Infinity Ward daje nam kolejne wskazówki co do nadchodzącego (chociaż wciąż nieoficjalnie) trybu battle royale w Modern Warfare. Tym razem do sklepu trafił zestaw przedmiotów Hazardous, w ramach którego znajdziemy godło „Toxic event”.

Lars Wingefors, CEO Embracer Group, podczas wczorajszego spotkania z inwestorami stwierdził:

Cieszy mnie to, że fani polubili Shenmue III, ale jasne jest również, że Shenmue III nie jest produktem przeznaczonym na rynek masowy.

Cóż, jesteśmy szczerze zaskoczeni.

Jedna odpowiedź do “[Na marginesie] Już Stadia na telefonach, Shenmue w fanowskich rejonach”

  1. Co do Shenmue III, ja nie jestem zaskoczony, a zniesmaczony tym, ze seria, ktora od 20 lat czekala na zakonczenie, sie go nie doszekala. Trudno nie odniesc wrazenia, ze dziadek, ktory zebral pieniadze na gre, zamiast godnie zamknac historie, liczyl na ciagniecie serii dalej – czyli zarabianiu na niej. I wyglada to tak, jakby liczyl, ze kolejne czesci znowu sfinansuja mu fani. Bo chyba nie liczy, ze jakis wiekszy wydawca da mu etat, by klepal skazane na smieszna sprzedaz gry, ktore dobre byly 20 lat temu.

Skomentuj SolInvictus Anuluj pisanie odpowiedzi