16.11.2016
Często komentowane 22 Komentarze

NES Classic: Wielkie N pomyliło się w rachunkach

NES Classic: Wielkie N pomyliło się w rachunkach
Konsolka cieszy się znacznie większym zainteresowaniem, niż pierwotnie zakładano.

Za ok. 300 zł możecie uzyskać dostęp do klasyków z NES-a. Ruch, w zasadzie podobny do tych, jakie kiedyś wykonywały Atari i Sega, spotkał się z niezwykłym zainteresowaniem. Na tyle dużym, iż raptem dzień po premierze sprzętu (który tak pięknie odpakował dla Was kolega redaktor spikain) Nintendo przeprosiło za kiepską dostępność urządzenia i obiecało jak najszybciej dostarczyć dodatkowe egzemplarze do sklepów.

nintendo-zbyt_c04f0.jpg

W mediach społecznościowych nieco się przez to zagotowało, Shannon Loftis z Microsoft Studios wyćwierkała, iż jest „irracjonalnie wściekła” z powodu niemożności nabycia konsolki. Wtówał jej Dan Ayoub, szef 343 Industries, który w celu pozyskania NES-a Classic „odświeżał Amazona jak wariat”.

nes-tweet_c04f0.jpg

Classic sprzedaje się dobrze nie tylko w Stanach, ale i w Japonii, zaś przebitki na eBayu czy Amazonie mogą wynosić nawet kilkadziesiąt dolarów. Początkowy zapasik, jakim dysponował GameStop, rozszedł się zaś w raptem… kilka minut. Wcale więc nie dziwi, że z pozyskaniem sprzętu problemy może mieć nawet wierchuszka Microsoftu.

22 odpowiedzi do “NES Classic: Wielkie N pomyliło się w rachunkach”

  1. Konsolka cieszy się znacznie większym zainteresowaniem, niż pierwotnie zakładano. NIESKOŃCZONY NEWS

  2. To nie pierwsza taka zagrywka Nintendo. Cud, że postarają się o dodatkową dostawę. Ciekawe czy tym razem uda mi się kupić sztukę dla siebie czy może wejdzie taki Janusz, kupi 20x po czym wystawi na alledrogo za 2x większą sumę. Zobaczycie, że przy premierze tego ich Słicza będzie ta sama sytuacja, brak konsol w sklepach po dwóch dniach od premiery, ale nie z powodu popytu, ale małej dostawy.

  3. dziwne na alledrogo lata to po 500+ zł

  4. no ja też zamówiłem i czekam ciekaw jestem czy przyjdzie przed świętami. Jak tak dobrze się zastanowić to nie pierwsza wpadka dużego N nasz kraj jest tutaj też przykładem ale to naprawdę dziwne że nie liczyli na sukces swojej retro konsoli wiec po co ją wypuszczali ??

  5. Ja dziś odebrałem z komputronika po tym jak mnie X-kom wydymał. Rano jak sprawdzałem to mieli jeszcze 6 sztuk, także chętnym polecam sprawdzić.

  6. Zostanę przy malince. Tylko muszę obudowę wydrukować.

  7. Zostanę przy malince. Tylko obudowę wydrukować.

  8. Nie chcą przesycić rynku na tę konsolkę, tak jak Amiboo. Dalej się świetnie sprzedaje, mimo małych dostaw (głównie w Ameryce, Europie zachodniej i dalekim wschodzie).

  9. @Attack2K, @Tomeczek jakby tak urząd skarbowy dobrał się do allegrowych zdzierców to sporo kasy by nakosili i już w mniejszym stopniu mogliby szarych ludzi skubać 🙂

  10. Ba, nawet w polsce trudno o kupno urządzenia, bo wszystkie internetowe sklepy nagle wraz z premierą podwyższyły cenę dwukrotnie a czasem nawet trzykrotnie.

  11. O kurcze. Paranoja. Ludzie mają ała. Mocno w głowę. Jakby nie było stu tysięcy emulatorów na każde dostępne urządzenie elektroniczne nie będące lodówką czy pralką… Te gry były fajne kiedyś. Dziś nie ma w nich nic oprócz sentymentu wspomnień…

  12. A można sobie skołować Pegazusa za ułamek tej ceny 😛

  13. nie tyle co nie rozumiem fenomenu, ale ludzi hmmm kretynów? Rozumiem, jeśli by to coś miało wejście na kasetki z grami lub choć 2 pady w zestawie ostatecznie… a tak? Masakra jacy ludzie są pospolici i ograniczeni. Rozumiem, że z pegazusami itp jest więcej zabawy i troszkę trudniej podłączyć, ale gierek więcej a jak nie to jakiś emulator na upartego… 30 gierek jak dla mnie mogą sobie wsadzić w swoje wielkie N i przez to/brak wejścia na inne gierki w życiu bym tego nie kupił.

  14. +Veldrim lub pograć za pomocą przeglądarki lub skorzystać z emulatora, Amerykanie i Brytyjczycy raczej nigdy nie zmądrzeją 😛

  15. @DEO a mnie wydaje się że trafili w rynek. Ludzie którzy grali 30 lat temu w te gry dzisiaj mają zazwyczaj kasę na kupno takiego gadżetu, ale nie zawsze mają czas/ochotę na zabawę ze starymi konsolami czy emulatorami. Pani Shanon prawdopodobnie sama grała w te gry i z sentymentu kupi, popyka troche może pokaże dzieciom jak ona się bawiła za młodu. Raczej nie ma zamiaru przechodzić teraz nałogowo gier z NES-a.

  16. @Dantes wiadomo, zamiast kupić wii i gry na virtualną konsolę, lepiej ściągnąć pirackie romy i emulować. Ale głupi jestem, kupuje gry na PC, a przecież mogłem pobrać za darmo z neta 🙁

  17. @DEO|Bo to sprzęt dla pospolitych, dla takiego plebsu jak ja. Ty jesteś niepospolity to nie rozumiesz 'o co tyle fenomenu’.

  18. Dawid „spikain” Bojarski 17 listopada 2016 o 13:10

    @DEO: Uściślijmy jedno. Czy jeśli mam kilka famiklonów, NES-a, Raspberry Pi i kupuję sobie do tego NES-a Classic, to też jestem kretynem? 🙁

  19. mniejsza o emulatory i pegazy z bazarowymi cartami, bo nie o tym jest ten temat tylko o urządzonku które przy dzisiejszej technice, za tą cenę powinno mieć: ekranik, koszyk na baterie r6/3, chinch/eur, wejście na carty nes/famicom (firma mogłaby zarobić na ich produkcji) no i biorąc pod uwagę to że te koszt produkcji tych gierek zwrócił się wielokrotnie (na vcs powinny kosztować tyle co utrzymanie serwera nie więcej) to jest to bezczelny skok na kasę tych którym nostalgia przesłania rozsądek

  20. Ej naszych to chyba pogieło z tą ceną, był niedawno gdzieniedzie nes za niecałe 300 zł a teraz za ponad 500 😀 hahaha komuś sie w głowie poprzewracało chyba

  21. Zmaterializowała się definicja słowa badziewie. Ponadto czysta przyjemność pomyśleć o tym jakie rozczarowanie przeżyją ludzie co to kupili. Czuję ukojenie. Cudowny stan spokoju.

  22. @DEO sam jestes kretynem. Po pierwsze nie nie mam zamiaru niczego piracic, po drugie ludzie to kupujacy sa juz po 30tce, maja kase, malo czasu i ostatnie co im sie chce to bawienie sie emulatorami, sciaganie romow, konfigurowanie padow i Bog wie co jeszcze.

Skomentuj stasiek19 Anuluj pisanie odpowiedzi