Nie samym Bondem IO Interactive żyje. Hitman powraca w najbardziej klasycznej formie

Nie samym Bondem IO Interactive żyje. Hitman powraca w najbardziej klasycznej formie
Zapowiedziano Hitman Classic Trilogy Remastered, czyli powrót do korzeni łysego zabójcy.

Najnowsza gra IO Interactive, czyli 007: First Light okazała się sukcesem sprzedażowym, ale też wyborną grą, która spodoba się fanom zarówno Hitmana, jak i Uncharted. Developerzy na jakiś czas musieli odłożyć prace nad kolejnymi przygodami łysego zabójcy i najnowszą, pełnoprawną odsłoną serii pozostaje Hitman 3 z 2021 roku.

Trudno powiedzieć, kiedy Hitman powróci; na Summer Games Feście dowiedzieliśmy się, że IO zamierza wspierać Bonda popremierowymi aktualizacjami z nową zawartością, ale nie powinno im to przeszkadzać w tworzeniu nowej gry – tym bardziej, że losy kontynuacji 007 First Light nie są przesądzone i jest zbyt wcześnie, by rozmawiać o tym, kto się nią zajmie. Jedno jest już całkowicie pewne: zanim otrzymamy kolejny sequel Hitmana, pojawi się okazja do wskoczenia w daleką przeszłość za sprawą zapowiedzianego właśnie Hitman Classic Trilogy Remastered. „Jedynce” w tym roku stuknie 26 lat, więc najwyższy czas na lifting, chociaż nie jestem pewny, czy akurat odświeżenie szaty graficznej załatwi wszystkie sprawy. Klasyczne Hitmany miały słabsze strony; pierwsza część w zasadzie nie wybacza niektórych błędów i niekiedy prowokuje bardzo niehitmanowe sposoby rozwiązywania problemów, a sztuczna inteligencja w Hitman 2: Silent Assassin często nie działała zbyt sprawnie. Remastery zawierają znacznie lepsze tekstury i częściowo także nowe modele, co sprawia, że na screenach wszystko wygląda znacznie lepiej niż w oryginałach.

W skład Hitman Classic Trilogy Remastered wchodzi Hitman: Codename 47, Hitman 2: Silent Assassin oraz Hitman: Contracts. Każda z odsłon przejdzie podobne odświeżenie graficzne, a do tego otrzyma tryb fotograficzny, pozwalający uwieczniać makabryczne sposoby wykonywania zleceń. Wzorem innych starszych tytułów będzie można przełączyć się na tryb oryginalnej oprawy i grać tak, jakby dalej był 2000 rok. Nie ma żadnych informacji odnośnie do tego, czy developerzy planują wprowadzenie zmian w gameplayu, czy nie.

Nie ma też oficjalnego stanowiska w kwestii zniknięcia ze sprzedaży pierwotnych wersji trylogii, ale coś mi mówi, że jeśli chcecie mieć je oddzielnie, to lepiej nie czekać na premierę remastera. Macie jeszcze trochę czasu, bo Hitman Classic Trilogy Remastered ukaże się dopiero w 2027 roku. Zagramy z polskimi napisami na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Z niewiadomych przyczyn paczka na razie (?) nie zawita na Nintendo Switcha. Na deser zostawiam krótki teaser, będący bardziej do słuchania , a nie do oglądania – muzyka Jespera Kyda to jeden z aspektów, którego w remasterach nie może zabraknąć.

3 odpowiedzi do “Nie samym Bondem IO Interactive żyje. Hitman powraca w najbardziej klasycznej formie”

  1. Brak muzyki Kyda w nowych częściach to jedna z przyczyn, dla których nie darzę ich jakimś ogromnym sentymentem, świetnie że tu będzie.

  2. Jeżeli nie przebudują 1ki tak aby można było robić SA, to jak dla mnie nie ma w ogóle sensu.

Skomentuj