13.02.2020
9 Komentarze

Nintendo PlayStation (tak, dobrze widzicie) wystawione na aukcję, cena już przekroczyła 30 tysięcy dolarów

Nintendo PlayStation (tak, dobrze widzicie) wystawione na aukcję, cena już przekroczyła 30 tysięcy dolarów
To podobno ostatni egzemplarz na Ziemi – i to do tego działający!

Nie każdy zna burzliwą historię stojącą za powstaniem pierwszego PlayStation, a ci którzy już ją słyszeli, do dziś zastanawiają się, jak Nintendo mogło wyhodować sobie tak potężną konkurencję. Na przełomie lat 80. i 90. rozpoczął się boom na płyty CD, jednak w tym czasie żadna obecna na rynku konsola nie była w stanie ich odtwarzać. Czołowe firmy jak Nintendo czy Sega szybko rozpoczęły projektowanie odpowiednich nakładek do swoich sprzętów. Ta pierwsza postanowiła stworzyć urządzenie we współpracy z Sony, firmą zapewniającą w tym czasie system dźwiękowy dla SNES-a.

Niestety, spory licencyjne (dotyczące tego, kto zarabiać ma na filmach czy muzyce) doprowadziły do głośnego zerwania współpracy między spółkami. Sprawa była o tyle kontrowersyjna, że w 1991 podczas Consumer Electronics Show Sony zapowiedziało PlayStation jako urządzenie peryferyjne dla SNES-a, a dzień później Nintendo w trakcie tych samych targów… ogłosiło współpracę (zresztą także nieudaną) z Philipsem, mającą na celu stworzenie rozszerzenia CD dla swojej konsoli.

Dalszą historię dobrze znacie, jednak nie każdy wie, że Sony zdążyło przygotować ok. 200 prototypów „Nintendo PlayStation”. Słuch o nich zaginął, a zdecydowana większość (jeżeli nie prawie wszystkie) została podobno zniszczona. Teraz po raz pierwszy w historii legendarne urządzenie trafiło na aukcję. Przedmiot pochodzi (najprawdopodobniej) z 1992 i ciągle jest w stanie uruchamiać kartridże ze SNES-a. Czytnik płyt CD nie działał w momencie odnalezienia prototypu (w 2009), jednak od tego czasu został naprawiony. Da się więc na nim posłuchać muzyki – i niestety tylko tyle, ponieważ nigdy nie powstało żadne oprogramowanie dla Nintendo PlayStation.

Jak możemy przeczytać w opisie, ten konkretny egzemplarz należał przez długi czas do słynnego Olafa Olafssona, pierwszego prezesa Sony Computer Entertainment. Wyjątkowo urządzenie znajdziecie TUTAJ. W chwili, gdy piszę te słowa, najwyższa oferta wynosi 31 tysięcy dolarów – niemało, jednak do zakończenia aukcji pozostały dwa tygodnie. Cena z pewnością więc jeszcze podskoczy.

9 odpowiedzi do “Nintendo PlayStation (tak, dobrze widzicie) wystawione na aukcję, cena już przekroczyła 30 tysięcy dolarów”

  1. To jedyny

  2. Dodatkowo (jak podają na w/w stronie) zostało zakupione na wyprzedaży po zlikwidowanej firmie w pakiecie wiązanym- dobrze, że ktoś się zorientował co kupił razem ze starymi drukarkami, telefonami itd, itp.

  3. Witold, tam jednego zera brakuje bo jest 310 tysięcy (!), a nie sądzę, że akurat dziesięciokrotnie by skoczyło od wczoraj.

  4. Kiedy Sega Earth i Sega Blackbelt zostaną wystawione na aukcji?

  5. Wczoraj było 31.000$, istne szaleństwo…. PS Na naszym rodzimym portalu co jakiś czas pojawia się wersja deweloperska PSX za 30.000 zł

  6. @kubabyk W chwili pisania newsa było to 31 tysięcy dolarów (cena wywoławcza) – teraz jest to 350 tysięcy. I rośnie.

  7. Szaleństwo: CURRENT BID: $300,000

  8. Updare: CURRENT BID: $280,000

  9. Aukcja zakończyła się bodajże 2020.03.06. Konsolę wylicytowano za … $360,000

Skomentuj freynir Anuluj pisanie odpowiedzi