04.01.2017
9 Komentarze

„Obcy: Przymierze” doczeka się gradaptacji w wirtualnej rzeczywistości

„Obcy: Przymierze” doczeka się gradaptacji w wirtualnej rzeczywistości
Dla tych, którzy byli niepocieszeni brakiem wsparcia dla VR w Obcym: Izolacji.

Jak donosi Variety, najnowszy film o Obcym w reżyserii Ridleya Scotta doczeka się płatnej adaptacji growej na wszystkie duże platformy VR. Szczątkowy opis obiecuje „budzącą lęk podróż w głąb uniwersum Obcego”. Producentem wykonawczym gry (czy, jak wolą mówić twórcy, „doświadczenia”) ma być sam Scott, a jej reżyserem David Karlak. Kto liczył na to, że za grę będą odpowiadali spece od Izolacji z Creative Assembly, mogą okazać się niepocieszeni – developerami są tym razem ludzie z Fox Innovation Lab, odpowiedzialnego dotąd tylko za bardzo chłodno przyjętą adaptację VR filmu „Marsjanin” z Mattem Damonem.

Lepiej spodziewać się więc kaszanki, podobnie zresztą jak w przypadku nadchodzącego filmu, z którego spoilery krążące po fanowskich stronach Obcego zapowiadają żenadę porównywalną ze zmasakrowaną przez producentów „trójką” i „czwórką”.

9 odpowiedzi do “„Obcy: Przymierze” doczeka się gradaptacji w wirtualnej rzeczywistości”

  1. Ej co to za czarnowidztwo jeśli chodzi o film? Trochę więcej wiary

  2. Ja tam wolę się nastawić na kichę i przyjemnie zaskoczyć, niż mieć trochę wiary i wyjść z kina zdołowany.

  3. @KrzywyBimber|Wiarę, to można było mieć przed premierą „Prometeusza”. Teraz można się już jedynie zastanawiać, jak bardzo Scott zmasakruje to, co ostało się z dawnej świetności tej serii. |Chcesz dobrego „Obcego” – zagraj w Izolację.

  4. Jakoś za dużych oczekiwań nie mam od filmu Obcy: Przymierze w Prometeuszu było wiele fabularnych dziur gdy by nie dobre efekty specjalne oraz świetna ścieżka dźwiękowa to można było zapomnieć o tej produkcji a mówiąc o VR to może stać się szybko mało popularne jak Xbox kinect czy Playstation Move.

  5. @Dantes|Dobre, czegoś tak bezsensownego dawno nie czytałem… Nie porównuj VR do Kinect czy Move, to coś zupełnie innego. Coś bardziej rozwiniętego. Czy naprawdę myślisz że za 100 lat ludzie dalej będą krzywić swoje plecy przed ekranem monitora jak jacyś podludzie i będą grać w te od lat stojące w miejscu gierki? Oczywiście że nie, wtedy już dawno będzie się korzystało z VR czy jakiegoś następcy tej technologii. Ale nie w obecnej formie, to co mamy dzisiaj jest jedynie jakimś prototypem.

  6. VR i tak prędzej czy poźniej stanie się hitem i ludzie to kupią nawet pomimo tego że obecnie opinie są raczej negatywne, przecież granie w „zwykłe” gry od lat swoi w miejscu pod względem graficznym (wystarczy spojrzeć jakie postępy robiono np. 20 lat temu a jakie dzisiaj, różnica między 1997 i 2007 jest olbrzymia ale czy różnica między Crysisem z 2007 a grami z 2017 jest tak samo duża? Nie sądze) i gameplayowym (każda gra musi mieć otwarty świat, 99999 znajdziek i powtarzalne misje), potrzeba czegoś nowego.

  7. *stoi, sądze… Limit 512 znaków i jeszcze brak opcji edytowania komentarzy, tak trochę 1/10.

  8. *sądzę, nie ma to jak 3 razy pisać błędnie to samo słowo cały czas próbując je poprawić. Wyszły z tego 2 komentarze ale to już wina tego że ta strona jest o jakieś kilkaset lat spóźniona i nie ma takich „nowoczesnych” opcji jak np. edytowanie komentarzy…

  9. Jestem w nielicznym gronie tych, którym Promek się podobał, więc nawet jeśli Alien pójdzie w jego ślady to będę na wygranej pozycji. Choć oczywiście nie obraziłbym się gdyby Scott wrócił do klasyki i film przypominałby 8 Pasażera

Skomentuj Olaf Anuluj pisanie odpowiedzi