Ogromny sukces indyczego The Stanley Parable
Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z indykiem, można mówić o sukcesie. I to sporym. Twórcy The Stanley Parable – samodzielnej wersji moda o tym samym tytule, który na Steamie pojawił się w czwartek – pochwalili się pierwszymi wynikami sprzedaży. Bardzo dobrymi.
Przedstawiciele studia Galactic Cafe ujawnili, że od dnia premiery The Stanley Parable rozeszło się w liczbie ponad 100 tysięcy egzemplarzy. To bardzo dużo, zwłaszcza w przypadku indyka.
Zdają sobie z tego sprawę sami twórcy, którzy otwarcie przyznają, że są zszokowani tak dobrym wynikiem – jest on znacznie wyższy od ich oczekiwań. Twierdzą też, że wpływ na osiągnięcie takiego rezultatu miało kilka czynników, w tym wydanie dema – jego stworzenie zajęło kilka miesięcy, ale się opłaciło: do tej pory pobrało je 200 tysięcy osób.

Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z indykiem, można mówić o sukcesie. I to sporym. Twórcy The Stanley Parable – samodzielnej wersji moda o tym samym tytule, który na Steamie pojawił się w czwartek – pochwalili się pierwszymi wynikami sprzedaży. Bardzo dobrymi.
na mój zakup miał wpływ jedynie jedyny grający vloger jakiego oglądam. PewDiePie. Świetną reklamę robi często twórcom. Co do samej gry, jest niesamowita i oryginalna. Swego czasu taką jedyną w swoim rodzaju grą był dla mnie Portal.
@wernetto tez chciałem napisać o Pewdiepie ;P
A teraz polecam sobie obcykać flame, jaki leci w strone twórców za danie niemal dokładnie tego samego, co wcześniej wydali za darmo w łądniejszej oprawie 😉
@DrakeZeno Ale czy ktoś obiecał im coś innego? O ile mi się zdaje to było wiadome, że to będzie to samo. Nikt do kupowania nie zmuszał tego samego w ładniejszej oprawie. A jakby coś zmienili to byłby hejt, że to nie trzyma klimatu i mogli zostawić oryginał.
obadam demo i może się zdecyduje 🙂
@DrakeZeno, BULLSHIT, jest 3 razy więcej rzeczy w tym niż w modzie i do tego znacznie ładniej i lepiej zrobione.
No i co… stworzyli demo, bo sie nie bali pokazac czesci gry. Ludzie ogladna, pomysla, ze [beeep] i kupia. Chwala im za to, i niech kazdy oddany im grosz wyswietuja! Nalezy sie! Tak OD ZAWSZE krecil sie rynek growy… Ale nieeee, lepiej teraz nie wydawac dem, wydawac za to gowniane gry, a tych, ktorzy chca sprawdzic, czy im gra pojdzie, nazywac piratami, bo sciagneli z torrentow… Bo jak ma inaczej sprawdzic? Kupujac kota w worku? Naprawde? Tacy tworcy mysla, ze robia gry dla idiotow…
No oczywiscie… ten beep to „zayebiste”