02.08.2019
Często komentowane 26 Komentarze

Ooblets: Twórcy zdradzają szczegóły umowy z Epic Games Store

Ooblets: Twórcy zdradzają szczegóły umowy z Epic Games Store
Nie da się ukryć, że jest ona dla nich baaardzo korzystna.

Pokazywane podczas ostatniego E3 sympatyczne Ooblets z miejsca zdobyła serca fanów wszelkiego rodzaju słodkości. Gdy okazało się jednak, że tytuł ten trafi na pecetach tylko do Epic Games Store, od razu pojawiły się głosy narzekania na taką decyzję – i to nie zawsze najelegantsze.

Twórcy postanowili więc odpowiedź na nie wszystkie przy pomocy długiego wpisu na swoim developerskim blogu. Tłumaczą w nim powody swojego wyboru oraz sugerują niektórym, żeby zastanowili się nad tym, co mówią. Na początku pozwolili sobie na odrobinkę ironizowania (przytoczę większy fragment, bo całkiem ładne):

Oto, co robią ci goście z Epica: najpierw uczą każde dziecko na świecie tych nieznośnych tańców, a teraz oferują finansowanie twórcom gier w zamian za wyłączność na pecetach w sklepie z grami. To jest dokładnie to, przed czym ostrzegał nas Marks! Wyobraźcie sobie, że inne firmy wpadną na pomysł, aby oferować finansowanie w zamian za wyłączności. Co będzie dalej? Producenci konsol do gier płacący za gry mające być wyłącznie na ich sprzęcie? Netflix płacący za produkcje na wyłączność? Gazety płacą za ekskluzywne artykuły? To byłaby przecież jakaś późnokapitalistyczna dystopia.

Dalej tłumaczą niewtajemniczonym, o co dokładnie chodzi w całej sytuacji, co to oznacza dla samej gry oraz graczy. Najważniejsze jest jednak wyjaśnienie, jakie konkretne korzyści przyniosło to twórcom:

Ponieważ [martwiło nas, że] Epic nie ma jeszcze takiego udziału na rynku jak konkurencja, zaoferowali nam gwarancję minimalnej sprzedaży, która pokrywałaby się z tym, ile chcieliśmy zarobić , sprzedając Ooblets we wszystkich innych sklepach. Zdjęło to z nas ogromny ciężar niepewności, dlatego że teraz wiemy, iż niezależnie od czegokolwiek gra nie okaże się porażką i nie będziemy zmuszeni przeprowadzić się z powrotem do rodziców (ale, rodzice, kochamy was i doceniamy!).

Do tej pory tajemnicą nie było, że twórcy Fortnite’a płacą developerom za wyłączność, ale znajomość chociażby zarysu transakcji jest czymś nowym.

Dalej w poście omawiane są różne zarzuty wobec samego sklepu (jak brak wielu funkcji, które ma Steam), w tym ten o antykonsumencką naturę gier na wyłączność.

Rozumiem frustrację związaną z koniecznością zakupu różnych konsol do grania w gry, w które chcemy zagrać, ale nie ma dodatkowych kosztów korzystania z EGS. Sklep i aplikacja wymagają jedynie bezpłatnej rejestracji. To nie jest tak, jak z HBO, Netfliksem czy Hulu, że trzeba płacić, aby oglądać wszystkie programy, które chcesz. To bardziej jak po prostu naciśnięcie przycisku na pilocie, aby skakać pomiędzy darmowymi kanałami telewizyjnymi.

Twórcy nie rozumieją też zachowań co poniektórych sfrustrowanych graczy.

To naprawdę rozczarowujące, gdy widzimy, że ludzie grożą spiraceniem gry tylko dlatego, że nie mogą uruchomić jej za pomocą aplikacji, do której są przyzwyczajeni.

Ooblets wyjdzie na pecetach i Xboksach One w 2019.

26 odpowiedzi do “Ooblets: Twórcy zdradzają szczegóły umowy z Epic Games Store”

  1. Nie da się ukryć, że jest ona dla nich baaardzo korzystna.

  2. A gracze jak zawsze zachowują się jak banda rozwydrzonych dzieciaków.

  3. Hm szkoda byłem zainteresowany tą grą, cóż jest pełno innych.

  4. Bardzo dobrze napisane, widać, że twórcy są spoko a co do dzieciaczków „anty epic” to szkoda gadać, wystarczy zmienić kanał.

  5. Ta „banda dzieciaczków” to są potencjalni klienci, uważałbym z takimi określeniami.|Epic pidoli o „dobru rynku PC” i takie tam, a tak na prawdę mają to wszystko w poważaniu. Ja bym ich szanował, jakby przestali traktować mnie jak idiotę, i powiedzieli „hej robimy własny sklep bo tak” (tak jak to zrobili wszyscy inni) i skończyli teatrzyk. A tak to ich pozdrawiam po białostocku.

  6. Nie mogę się doczekać kiedy Epic powie „no, to teraz subskrypcja bo my wam tylko udostępniamy usługę grania poprzez nasz sklep, a nie sprzedajemy wam gry” 🙂

  7. „Wyobraźcie sobie (…)” – to, że coś działa w innej branży, nie oznacza z automatu, że jest dobre i należy to wprowadzać wszędzie. Bo skoro płatne subskrypcje są cacy, to może Nike też powinna wypożyczać buty? A może salami od dzisiaj będzie sprzedawać tylko Stonka? Albo SMSy tylko w Playu, a rozmowy w Orange? Błazny, nie deweloperzy.

  8. Nie jestem rozkaprszonym graczem ale zachowanie twórców jest załosne mówienie przez twórców ,iż nierozumieją gróżb graczy ,że spiracą oni grę jeśli nie będzie możliwości wyboru platformy do grania to dobiero jest rozczarowujące nie wiem kiedy twórcy zrozumieją ,ze rozkaprszeni konsumenci to ich żródło dochodu drodzy twórcy trochę skromności pozbawiacie nas możliwości grania bez podłączenia do sieci forsujecie jeden model gier mówiąc nam Iż to jest ok iż mamy łykać wszyst o co mówicie cdn…

  9. „(..) ludzie grożą spiraceniem (…)”|A potem jest płacz, że lepiej piracić niż kupować na giełdzie kluczy. Make your damn mind!

  10. I nie moja negatywna opinia i krytyka wobec twórców w żadnym wypadku nie usprawiedliwia piractwa. Piractwo jest be a jednie moja opinia jest opinią rozczarowanego twórcy no tak tak się chyba mogę nazwać choć nie tworzę w branży gier a jednie piszę wiersze i teksty piosenek to uważam iż srodowisko twórców jest rozkapryszone i pazerne na kasę

  11. „Gdy okazało się jednak, że tytuł ten trafi na pecetach tylko do Epic Games Store, od razu pojawiły się głosy narzekania na taką decyzję – i to nie zawsze najelegantsze.”|Ciekawe czy te same marksistowskie ch**** narzekają na gry pojawiające się wyłącznie na Steam.

  12. „(…) ale nie ma dodatkowych kosztów korzystania z EGS”|Są ukryte koszty: klucze Steamowe można kupić w innych sklepach, w lepszych cenach. Na EGS nie.

  13. @zadymek|Adekwatny nick, nie ma co.|Nie słyszałem o Steamowych exclusivach, ale tam jest teraz tego tyle, to może coś się znajdzie. Coś z tagiem hentai najpewniej, bo inne sklepy „dbają o jakość produktów”.|Jak znajdziesz jakiś ciekawy tytuł dostępny tylko na Steam, to daj cynk.

  14. @zadymek, jest poważna różnica między grami które są tylko na steami, a między tymi które tylko na epic shit store, ta różnica jest taka że twórcy z własnej woli wydają grę tylko na steamie(a i tak teraz do naprawdę rzadkość że gra jest na steamie bo często wychodzi też powiedzmy na goga), epic w przekupuje twórców by wydali grę tylko na epicu(mało tego, jak widać zapłacili twórcom Metra by gra nie pojawiła się na steamie), ba mało tego, bywwa że nie chcą wydać gry bo wyjdzie także na steamie.

  15. „Teraz wiemy, iż niezależnie od czegokolwiek gra nie okaże się porażką” czytaj: możemy wydać teraz nic nie warty crap a i tak nam za to dobrze zapłacą.

  16. @TheFrediPL|twórcom Metra – nie twórcom, tylko wydawcom – Deep Silver/Koch Media. Twórcy raczej nie mieli tutaj za wiele do powiedzenia, bo nie dysponują prawami do marki.

  17. @TheFrediPL Oh, czyli Epic składa im „propozycję nie do odrzucenia”, tak? |Ci co mają przysłowiowy nóż na gardle idą do Valve, ale do Epic tylko ci co mają dosłownie nóż na gardle?|Shhhocking! Niech ktoś coś zrobi, pomyślcie o dzieciach!!!

  18. Przypomina się ta sama jazda co była gdy wchodził steam i klucze w wersjach pudełkowych. Te same groźby, ci sami ludzie. Faktem jest, że laucher EPica nic to nie kosztuje, a zablokowanie giełd kluczy to dodatkowy „+” dla wydawców.

  19. @Pan Dzikus|Szkoda czasu na takich znajomych.|Między innymi dlatego, że Steam nie ma i nigdy nie miał żadnego monopolu.|Epic też monopolu mieć nie będzie. Ma tylko praktyki anty-konsumenckie, którymi próbuje wyrwać sobie kawałek rynku, bo nic innego do zaoferowania nie mają. A jak nie mają to powinni się zwinąć, ale nie: sobie ludzie ubzdurali monopol Valve i teraz walczą o niższą marżę sklepu (więcej kasy dla wydawcy, bo ceny jakoś na EGS nie są niższe). Owcom mówię: idźcie kupić kolejny produkt Apple.

  20. Powiem tak, dla mnie są w Epicu w sumie 2 problemy. 1. Brak wielu funkcji (nie mają nawet cholernego koszyka) 2. Wszystko inne mam na GOGu i Steamie, parę w pudełkach, trochę na Uplayu i Originie, trudno mi się z tym połapać czasem. Dla mnie deską ratunku, takim pojednaniem tych sklepów, może być GOG Galaxy 2.0, jeżeli nie tylko połączy on biblioteki w jedno, ale i niektóre z ich funkcji, to będzie to po prostu świetne.

  21. Z mojej perspektywy: Używając EGS wszedłem w posiadanie 25 gier, z których część i tak miałem zamiar gdzieś kupić, a co kosztowało mnie całe 0zł. Bardzo proszę o solidne uzasadnienie, dlaczego miałbym wieszać na EGS psy, bo ja tego jakoś nie ogarniam. W tej chwili mam na kompie UPlaya, Origina, Steama i Goga, na każdym z nich mam przynajmniej kilkadziesiąt gier, i nie bardzo rozumiem na czym polega zbrodna EGS, dla której nie jest on godzien ich towarzystwa na pasku zadań..

  22. @Arthanis Chyba najbardziej to pisanie przez nich jacy to oni nie są dobrzy dla graczy, ale do dziś nic dobrego nie zrobili tylko wydawcom płacą. Mogli by po prostu się zamknąć i pracować nad sklepem, brak koszyka to porażka nie muszą przecież czekać z dodaniem go do momentu opracowania innych funkcji, 15 lat temu sklepy standardowo miały koszyk, oni przez już ponad pół roku go zrobić nie mogą?|Ekskluziwy, pół biedy kiedy grę zapowiadają i od razu mówią że będzie tylko na tej platformie, najgorsze akcje…

  23. jak na przykład z metrem, ok 2 tyg przed premierą wszyscy którzy zamówili mieli niespodziankę, gra tylko na epica, jeszcze gorsze shenmue 3 wsparłeś grę na kickstarterze i miałeś obiecany klucz na steama ? No to masz pecha dostaliśmy kasę od epica musisz iść tam. Było tak z kilkoma grami, i jak pisałem, pół biedy by było gdybyśmy od zapowiedzi wiedzieli że tylko na epicy, bo takie podkupowanie psuje wizerunek im i wydawcom. Kolejna rzecz, twórcy SkateBIRD chcieli wydać grę na steamie i epicu to epic …

  24. odmówił bo chcą tylko gier na wyłączność. Nie mam nic przeciw platformie, chociaż i tak ich już jest za dużo ale jakby inni musieli się dzięki niej bardziej starać to by było dobrze dla graczy ale póki co, słyszymy tylko puste słowa od epica. Mogli by się po prostu zatkać i pracować nad tym sklepem, bo mi się ich podejście póki co bardzo nie podoba.

  25. Do tego wsparcie szukasz na forach steam, oraz niektóre gry wymagają komponentów steam. Przy okazji wykradają też Twoje dane dla swoich celów.

  26. „zaoferowali nam gwarancję minimalnej sprzedaży, która pokrywałaby się z tym, ile chcieliśmy zarobić” – Dziękuję Tim, za kupienie mojej kopii gry, teraz mogę ją legalnie spiracić 🙂 Tak w ogóle twórcy dość chamsko bronią tej decyzji, szczególnie na twitterze i discordzie i od paru dni jest ostra burza wokół nich. Najlepiej obejrzeć ten filmik od Jima Sterlinga https:www.youtube.com/watch?v=TriZmvorwxc

Skomentuj Aqwet Anuluj pisanie odpowiedzi