19.05.2012
Często komentowane 14 Komentarze

Origin: EA znosi opłaty dystrybucyjne dla gier finansowanych przez graczy. To dobrze?

Origin: EA znosi opłaty dystrybucyjne dla gier finansowanych przez graczy. To dobrze?
Potencjał w finansowanych przez graczy grach dostrzega coraz więcej developerów i firm. Naprzeciw nowym trendom wychodzi EA – aby zachęcić programistów do publikowania (u siebie) stworzonych za pieniądze fanów produkcji, firma ogłosiła, że przez 90 dni od premiery takiej gry nie będzie pobierała od nich opłat dystrybucyjnych na serwisie Origin.

Według przedstawicieli Electronic Arts, pozwoli to finansowanym przez graczy grom dotrzeć do „wciąż rosnącego grona użytkowników Origin, których obecnie jest ponad 12 milionów na całym świecie”.

Jak mówi David DeMartini, starszy wiceprezes ds. OriginEA:

Społeczne poparcie dla finansowanych przez fanów gier od małych developerów nie jest dziś czymś wyjątkowym. Jest to również niezwykle ożywiające branżę zjawisko. Gracze na całym świecie zasługują na to, by grać w każdą świetną nową produkcję, a znosząc opłaty dystrybucyjne na Origin możemy pomóc developerom tworzącym gry za pieniądze graczy osiągnąć prawdziwy sukces.

Jak dodaje Jane Jensen, szefowa studia Pinkerton Road, które tworzy finansowane przez fanów przygodówki:

Projekty finansowane przez graczy są niczym nagrody przyznawane przez odbiorców – sposób, w którym fani gier mogą wyrazić się w co chcą kupić i w co grać. To wspaniale, że tak wielki wydawca, jak EA, wie o tym i otworzył się na takie gry.

Inicjatywę „Elektroników” pochwalił też drugi (po Timie Schaferze) z „ojców chrzestnych” produkcji tworzonych za pieniądze graczy, czyli Brian Fargo, prezes inXile Entertainment. Jak mówi:

Moje relacje z EA trwają od bardzo dawna i bardzo dobrze, że zauważa i wspiera takie produkcje. 90-dniowe zniesienie opłat dystrybucyjnych dla gier finansowanych przez fanów jest znaczącym ekonomicznym bonusem dla małych developerów. Zamierzamy dostarczyć Wasteland 2 użytkownikom Origin.

Rzeczywiście – inicjatywa szczytna. Pytanie tylko, czy udział takiego molocha, jakim bez wątpienia jest EA, w trendzie tak „oddolnym” i niezależnym, jak tworzenie gier na zasadach crowdfundingu, nie sprawia, że traci on na swojej autentyczności? Co o tym sądzicie?

14 odpowiedzi do “Origin: EA znosi opłaty dystrybucyjne dla gier finansowanych przez graczy. To dobrze?”

  1. Potencjał w finansowanych przez graczy grach dostrzega coraz więcej developerów i firm. Naprzeciw nowym trendom wychodzi EA – aby zachęcić programistów do publikowania stworzonych za pieniądze fanów produkcji, firma ogłosiła, że przez 90 dni od premiery takiej gry nie będzie pobierała od nich opłat dystrybucyjnych.

  2. Czyli będzie taniej cyfrowo 😀

  3. HeadShotRocks 19 maja 2012 o 12:14

    Oczywiście fajna inicjatywa. Obawiam się jednak, że za chwilę pojawi się gromadka „nienawidzących EA” którzy zbojkotują to bez konstruktywnego argumentu.

  4. „Zamierzamy dostarczyć” :] Origin to DRM, a co z obietnicą, że w Wasteland 2 nie będzie DRM’a? J

  5. Nie DRM a platforma do dystrybucji cyfrowej. A że na piratach nie pograsz? Zaleta. Moim zdaniem świetna inicjatywa, ciekawe tylko czy jednorazowy „wybryk” EA, czy zdecydowana próba zmiany nadszarpniętego wizerunku. Mam nadzieję, że to drugie.

  6. To jest DRM – aby mogły w grę na nim grać dwie różne osoby (na tym samym kompie), to trzeba dzielić się kontem. Jeśli chcesz grę odsprzedać, musisz to zrobić razem z kontem. Aby była jasność – podoba mi się inicjatywa EA. Ale jeśli producenci przy zbieraniu pieniędzy obiecują grę bez DRM, a później zmieniają zdanie, to jest to nie fair i tyle. Chyba, że dadzą do wyboru platformę dystrybucji i będą dostępne również takie bez żadnego DRM’a np. GoG.

  7. Zapomniałem – „na piratach nie pograsz”. Smutne jest to, że prawdopodobnie mnóstwo ludzi będzie grało na piratach i to bez względu na to jakich zabezpieczeń producenci ostatecznie zdecydują się użyć. Dobrze przynajmniej, że ze sposobu działania Kickstartera wynika to, że producent na grze nie straci – bo już pieniądze na pokrycie kosztów produkcji ma.

  8. Ciekawe czy steam nawiąże walkę 😛

  9. steam nie moze nawiazac walki bo juz teraz u niego dystrybucja jest za darmo :)steam pobiera prowizje za zakupu przez jego sklep.

  10. A ponadto promocje STEAM a promocje ORIGIN… to nawet nie jest walka tylko masakra.

  11. Steam dalej lepszy ^^

  12. A mnie dalej wkurza, że kupując grę pudełkową muszę łączyć ją z kontami na steam/Orgin/GfW. Co innego jak kupuje grę na którejś z tych platform.

  13. Steam jest najlepszy z tych wszystkich Originów itd. Gdyby wszystko było by na STEAMie było by świetnie…

  14. EA chce zgarnac tworcow gier indie, nic wiecej. Ja nie ufam im, ani steamowi bo sadze ze podpinanie wersji pudelkowych pod net to zbrodnia. Utrudnia mi, a piraci i tak nie beda mieli problemow.

Skomentuj Artifex Anuluj pisanie odpowiedzi