21.08.2020
3 Komentarze

Overwatch, F1 2020 i Wreckfest do wypróbowania za darmo na Xboksie One

Overwatch, F1 2020 i Wreckfest do wypróbowania za darmo na Xboksie One
Tak na wszelki wypadek, gdyby upał zniechęcał do wyjścia z domu.

Jeżeli nie macie jeszcze planów na weekend, Microsoft przyszykował dla was całkiem atrakcyjną propozycję – oczywiście tylko w przypadku, gdy opłacacie Xbox Live Gold lub Game Passa.

Na omawiany zestaw raczej narzekać nie powinniśmy. Choć Overwatch został przez Blizzarda porzucony (przynajmniej jeżeli mówimy o większych aktualizacjach), wciąż może zaoferować nowym graczom dziesiątki godzin świetnej zabawy – zwłaszcza że teraz serwery zaroją się od osób mających z produkcją pierwszy kontakt w życiu.

Gdybyście jednak nie byli fanami sieciowych FPS-ów, zainteresować możecie się jeszcze ciepłym F1 2020. Tegoroczny sezon miłośników królowej motosportów raczej nie rozpieszczał (pierwszy wyścig udało się zorganizować dopiero w lipcu, acz FIA robi wszystko, by nadrobić stracony czas), dlatego miło samemu wskoczyć na tor i spróbować swoich sił, prowadząc oprócz bolidu również własny zespół.

Z kolei Wreckfest powinien trafić w gustach wszystkich tęskniących za pierwszymi FlatOutami (w końcu to tytuł ich autorstwa). Przedkładacie agresywną walkę zderzak w zderzak nad ściganie się? Znajdziecie tutaj na pewno coś dla siebie.

Omawiane gry dostępne będą na Xboksie One do 24 sierpnia o 9:00.

3 odpowiedzi do “Overwatch, F1 2020 i Wreckfest do wypróbowania za darmo na Xboksie One”

  1. W Artykule jest błąd Witoldzie, to nie Overwatch został porzucony przez Blizzarda tylko Heroes of the Storm.

  2. @Down Przecież Witold ma racje. Porzucili ow jakiś czas temu pod pretekstem prac nad ow2. A i tak ta gra sama w sobie jest od kilku lat w stagnacji…

  3. Nie prawda. Średnio co 2 tygodnie wychodzą nowe patche. Są tworzone mini eventy ze skinami + duże sezonowe jak co roku. Wprowadzają też nowe elementy do gry takie jak ostatnio dodany priority queue jeśli Twój ranked za szybko się zakończył bo ktoś wyszedł.

Skomentuj Azaraphiel Anuluj pisanie odpowiedzi