25.07.2017
Często komentowane 34 Komentarze

Paint: To już jest koniec?

Paint: To już jest koniec?
Wczoraj Microsoft żegnał się ze swoim sztandarowym programem graficznym. Dziś przekonuje, że nie planuje rozwodu, lecz separację.

Lista funkcji, które zostaną usunięte wraz z najnowszą dużą aktualizacją do Windowsa 10 (Falls Creators Update) obfituje w aplikacje nieprzesadnie potrzebne. Ale znalazł się na niej program, za którym bardzo byśmy tęsknili.

Paint był z nami od przeszło 32 lat i dzięki swojej prostocie stał się powszechnym narzędziem do tworzenia… jak by to rzec… nieprzeestetyzowanych grafik. Na dowód załączam materiał poglądowy, jaki swego czasu wykonałem w dniu urodzin kolegi Berlina.

paint1_178vx.jpg

Zresztą Paint bywał też w życiu redakcji nieodzowny nie tylko od święta, ale także wtedy, gdy trzeba było przekazać koncepcję na złożenie tekstu działowi DTP…

paint2_178vx.jpg

Microsoft ma plan, by wraz z nową aktualizacją zastąpić klasyczną wersję bardziej zaawansowanym Paintem 3D. Wczorajsze ogłoszenie spotkało się jednak (na Twitterze, Facebooku i innych kanałach społecznościowych) z odczuwalnym odporem oraz… istnym zalewem wspominek i próśb o zatrzymanie reformy.

Gigant z Redmond nie pozostał głuchy na głosy społeczności. Na blogu Windowsa ogłoszono właśnie, że choć Paint nie będzie dłużej częścią systemowej bazy, nic nie stanie na przeszkodzie, by pobrać go (oczywiście nieodpłatnie) ze sklepu Microsoftu. Nie będzie on dłużej aktualizowany, ale nie powinien gryźć się z kolejnymi update’ami.

Czy usłyszę donośne: dzię-ku-je-my?

34 odpowiedzi do “Paint: To już jest koniec?”

  1. Microsoft żegna się ze swoim sztandarowym programem graficznym… ale opór internautów skłonił

  2. Dobrze że zdechł

  3. DZIĘ-KU-JE-MY

  4. Pewnie dodadzą do nowego Windowsa niby „ulepszoną” wersję jako płatny dodatek :d

  5. Teraz muszą jeszcze coś zrobić z notatnikiem, aż mi się niedobrze robi jak pomyślę że ktoś może tego używać. A tak w ogóle to były jeszcze osoby które korzystały z painta? Ja nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz tego używałem, jedną z pierwszych rzeczy jakie robię po instalacji systemu jest instalacja paint .net

  6. tak naprawdę to nikt painta nie używa ale trzeba zrobić halo

  7. i mają painta wyrzucić z windowsa ale dadzą go do sklepu za darmo

  8. Dla nie-grafika Paint jest wystarczającym programem w 99% przypadków, w których potrzebna jest drobna obróbka graficzna. Bardzo rzadko zdarza mi się korzystać z innego programu graficznego, z Painta zaś korzystam prawie codziennie.

  9. Tylko po co? Do prostych prac wystarczy darmowy Gimp.

  10. @Heywood|Do prostych prac Gimp się nie nadaje, bo muli i wcale nie jest prosty.

  11. Ravensblade 25 lipca 2017 o 12:44

    @Scytian Ja korzystam z painta czasami w pracy, bo jest dostępny od razu na każdym komputerze z WIN i nie trzeba składać próśb o instalację innego oprogramowania, a do szybkiego wycięcia fragmentu wystarczy. Z notatnikiem tak samo. Czasami program z większą ilością opcji nie jest lepszy, szczególnie jak potrzebujesz czegoś prostego.

  12. Kurde, po co go usuwać? Tylko utrudniają sprawę, kto by pomyślał że przyjdą czasy gdzie będzie trzeba pobierać painta na windowsa. Sam korzystam z painta do prostych czynności, nie potrzebuję bardziej zaawansowanego programu [choć parę funkcji bym dodał] od tego są programy które można pobrać a teraz nawet painta każą pobierać, masakra.

  13. @Scytian |Ręce precz od Notatnika! 😉 |Najszybszy i najprostszy sposób na tworzenie niesformatowanego tekstu – w pracy niezbędne.

  14. @Scytian: Notatnik używam codziennie, Paint co 2-3 dni. Istniejemy! @asasyn123: Jako bardzo częsty użytkownik Notatnika i Painta – obalam twoją teorię.

  15. Wiedzmin673 25 lipca 2017 o 13:07

    Ja painta używam jak tylko chce przerobić jakies zdjcecie i narysować ku**sa np 😀

  16. Świetny dyskobol 😀

  17. @le_Fey|Możesz też użyć Notepada++ który ma wszystkie funkcje zwykłego Notatnika, dodaje masę nowych przydatnych funkcji a przy okazji nie jest ani trochę bardziej skomplikowany. To samo z Paintem: po co go używać jak możesz używać paint .net, ma dokładnie te same funcje, w dodatku dokłada trochę swoich które nie komplikują tych podstawowych.

  18. W czym ja będę robił schematy do sprawozdań i magisterki ? xD

  19. Śpieszmy się kochać programy graficzne. Tak szybko odchodzą.

  20. Paint jest też idealny do szybkiego zmniejszenia masy pliku lub przycięcia printscreena

  21. Choć Painta już dawno nie używałem, nie mogę go nie docenić – prosty, cholernie szybki (włączcie cokolwiek innego, żeby przyciąć zdjęcie i dodać ramkę z podpisem – zanim się uruchomi, zdążycie już zapisać gotowy plik). Sam przez kilka lat obrabiałem w nim zdjęcia, edytowałem komiksy (tu już znacznie gorzej) i uczyłem się rysunku. Dla początkujących/niewymagających bądź spieszących się trudno o coś lepszego. Mimo, że korzystam z GIMPa na Linuxie od kilku lat, czasem brakuje mi takiego prostego programiku.

  22. Próbowałem zaznajomić się z Paintem 3D jakoś zaraz po jego premierze i za ChLR nie potrafiłem go ogarnąć. Już AutoCAD jest dla mnie prostszy w obsłudze 😛

  23. No tak painta wyrzucą i do pobrania ze sklepu a minecrafty, candy crush sagi, one drive’y i inne g*wna to instalują razem z resztą systemu i albo trzeba tracić czas na odinstalowywanie albo się nie da odinstalować. Cały M$.

  24. Painta uruchamilałem tylko w czasach kiedy przerwy w dostawie Internetu były pospolite.

  25. paint, to jedyny produkt ms ktory im sie udal.

  26. @Kuba3003 dobry też jest Irfan-view

  27. Ech, jak se przypomnę te czasy i ten cytat „Print Screen i do Painta”, to aż się łezka w oku kręci ;). Całkiem niedawno zobaczyłem, że to ciężka sztuczka hakerska musi być! „Gwiazdy” Durnych Spraw, czy innych szkół wolą cyknąć fotkę ekranu ;P

  28. Szkoda, często korzystam z painta, czy notatnika, bo po ch instalować inne rzeczy, jak te wystarczają…

  29. @mbwrobel|Wystarczy przecież ściągnąć i zainstalować taki program zewnętrzny jeden raz, aby potem móc go mieć pod ręką, tak jak ma to miejsce w przypadku standardowych programów Microsoftu. Zgodzę się jednak z tym, że Paint jest bardzo szybki. W dodatku jego prostota sprawia, że jest on świetny do wykonywania najprostszych operacji na obrazach.|Rzecz w tym, że IrfanView to raczej przeglądarka obrazów, a nie edytor taki jak Paint. Różne filtry, przycinanie, itp. to tylko miłe dodatki.

  30. @Kimahri|W nowych Windowsach wystarczy tylko nacisnąć Win + Print Screen, a obraz zapisze się automatycznie w folderze „Zrzuty ekranu”.

  31. @DarZ|Bardziej profesjonalne programy są też często bardziej intuicyjne niż te przeznaczone dla „szarego Kowalskiego”. A sam Paint 3D to porażka i nie powinien być przyrównywany do oryginału. Nie dość, że ma strasznie mało funkcji, to są one „automagiczne”. Program „wie lepiej”, czego chce użytkownik, przez co bardzo często nie można w nim stworzyć tego, co chcemy. I jaki jest jego sens? Myślę, że w przypadku większości osób potrzeba wykonania modelu 3D na szybko zajdzie bardzo rzadko lub nigdy…

  32. …w przeciwieństwie do bazgroł w dwóch wymiarach. A ludzie, którzy będą chcieli coś naszkicować w 3D i tak wezmą jakiegoś SketchUp’a i ominą Painta 3D szerokim łukiem.|I właśnie dlatego nie zasługuje on na miano trójwymiarowego odpowiednika Painta. Wersji 3D brak tej charakterystycznej użyteczności, z której słynie oryginał.

  33. Windows wydaje mi się, że idzie złą drogą. Czasami lepsze jest wrogiem dobrego 🙂 No chyba, że zamiast painta wrzucą okrojoną wersję gimpa albo photoshopa 😀

  34. dobrze, ze przynajniej bedzie trwac dalej.

Skomentuj Markolo Anuluj pisanie odpowiedzi