Peridot: Wirtualne stworki korzystające z generatywnej AI
Twórcy Peridot ze studia Niantic Games klasyfikują swój twór jako „grę AR w świecie rzeczywistym”. Idea produkcji sprowadza się do sprawowania opieki i dbania o urocze zwierzaki, które to, dzięki zastosowaniu generatywnej sztucznej inteligencji, nierzadko okazują się być nieprzewidywalne i niesforne. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że mamy do czynienia z Tamagotchi nowej generacji.
Stworki (prawie) inteligentne
Najnowsza aktualizacja wprowadza do gry wspomnianą już generatywną sztuczną inteligencję, dzięki czemu cyfrowe potworki, nazywane Kropkami (ang. Dots), są w stanie wchodzić w interakcję z rzeczywistymi obiektami oraz uczyć się na podstawie swoich dotychczasowych przeżyć.
Twórcy chwalą się, że Peridot jest pierwszą grą w pełni korzystającą z rozszerzonej rzeczywistości (AR), a dodatek w postaci generatywnej AI jeszcze bardziej ubogaca rozgrywkę i przybliża zachowanie Kropek do tego, które przejawiają prawdziwi pupile. Według deweloperów stworki są w stanie reagować m.in. na obecność prawdziwych zwierząt, kwiatów, a nawet… talerzy z jedzeniem. Nasz kropek jest w stanie podwędzić nam trochę jedzenia, a jeśli okaże się wyjątkowo niesforny – wytarzać się w posiłku.
Jak działa taki proces? Algorytmy AI Niantic konwertują obraz świata rzeczywistego widziany przez kamerkę urządzenia na trójwymiarowe kształty. Kropki mogą rozpoznawać różne obiekty, takie jak choćby napomknięte już kwiaty i zwierzaki, dzięki narzędziu Niantic Lightship ARDK. W całym tym procesie ogromną rolę odgrywają cechy osobowości naszego Stworka. Słowa opisujące obiekty przekazywane są do dużego modelu językowego Llama 2 Mety, który, bazując na tym, czy stworek jest np. nieśmiały lub towarzyski, podsuwa podpowiedzi odnośnie do tego, jak może on zareagować.
Peridot dostępne jest na wybranych urządzeniach pracujących na systemach iOS i Android. Grę możemy pobrać z App Store lub Sklepu Play. Pełną listę wspieranych smartfonów znajdziemy w tym miejscu. Fanów gier AR może z kolei zainteresować inna produkcja Niantic Games, która niedawno ujrzała światło dzienne. Monster Hunter Now, bo o tym tytule mowa, pozwala nam urządzić polowanie na niebezpieczne bestie w świecie rzeczywistym.
Czytaj dalej
-
3Popularny aktor głosowy sprzeciwia się demonizowaniu AI w branży gier. „AI może tworzyć treści, ale nie wykreuje sztuki”
-
5Weteran BioWare’u o tym, co może przekonać graczy do AI. „Wiele mediów już jest bezdusznych”
-
17
Twórca Blue Prince oskarżany o użycie AI do produkcji gry. Wydawca temu zaprzecza: „To rezultat 8 lat pracy napędzanej wyobraźnią i kreatywnością”
-
10Twórcy Battlefielda 6 oskarżani o korzystanie z AI do tworzenia przedmiotów kosmetycznych. Gracze znaleźli karabin z… dwiema lufami
