Piękny gest solidarności ze zwolnionymi devami. Wspierający ich pakiet gier indie przyniósł już ponad 100 tys. dolarów zysku
Jeżeli śledzicie wydarzenia z branży gier, to zapewne masowe zwolnienia nie są dla was niczym nowym. W ciągu ostatnich lat pracę straciły dziesiątki tysięcy osób, jednak ten rok okazał się wyjątkowo obfity w te niefortunne wydarzenia. Związane są one z restrukturyzacjami dwóch branżowych kolosów: Ubisoftu i Microsoftu. Zarówno francuski, jak i amerykański gigant od lat borykali się z różnymi problemami, a zatem taka informacja musiała prędzej czy później nadejść.
Nie zmienia to jednak faktu, że mówimy o kilku tysiącach ludzi, którzy z dnia na dzień stracili pracę. Nagle znaleźli się więc w trudnej sytuacji życiowej, w której przydałoby im się wsparcie. Na szczęście to nadeszło ze strony Necrosoftu oraz amerykańskiego związku zawodowego United Videogame Workers.
Te dwa podmioty wspólnie stworzyły pakiet gier indie zawierający ponad 100 tytułów. Dochód uzyskany z jego sprzedaży zostanie w całości przekazany twórcom, którzy zgłosili potrzebę finansowego wsparcia na stronie specjalnego funduszu. Pakiet został wystawiony na sprzedaż zaledwie kilka dni temu, jednak już teraz zebrano przy jego pomocy kwotę ponad 120 tysięcy dolarów. Wspierający mogą wpłacić na szlachetny cel dowolną kwotę, nie mniejszą jednak niż 10 dolarów.
A co możecie znaleźć w tej paczce? Gry indie, ścieżki dźwiękowe, a nawet assety warte w sumie ponad 1000 dolarów. Możliwość nabycia tego wszystkiego za stukrotnie mniejszą kwotę, przy jednoczesnym wsparciu zwolnionych twórców, wydaje się wręcz obowiązkiem. Wśród dostępnych w pakiecie tytułów możecie znaleźć m.in. przeuroczą eksploracyjną przygodówkę A Short Hike, grę o ptakach na deskorolkach w postaci Skatebird czy masę symulatorów randkowania, platformówek oraz strzelanek. Dla każdego coś się znajdzie.
Zachęcam do zakupu pakietu oraz wsparcia devów na stronie inicjatywy.
Ale mi przykro nie pojadą na 3 wakacje w tym roku muszę ich wesprzeć
Fantastyczna inicjatywa, itch pod tym względem nie zawodzi
Inicjatywa w której gracze zapłacą. Bo koniec końców gracze zawsze zapłacą.
Na szczęście są gracze, którzy potrafią spojrzeć pół centymetra poza czubek własnego nosa, to daje nadzieję
„Wspieram twórców, nie korporację”?
Pan Willson z EA Games na pewno docenia twoją dalekowzroczność. 😀