Pierwsze Diablo do ogrania za darmo w przeglądarce
Nie ma co się czarować – ostatnie lata nie rozpieszczały słynnej serii hack’n’slashów od Blizzarda. Mimo (mówcie, co chcecie) niezłej „trójki”, która z trudnych początków z czasem rozwinęła się w coś naprawdę ciekawego, gracze już od dawna mogą odnosić wrażenie, jakby sam developer zapomniał o starym, dobrym Diablo. Kolejne sezony przechodzą bez echa, o wyczekiwanym sequelu wciąż wiemy głównie z plotek, a firma zapowiadając na ostatnim Blizzconie osadzoną w uniwersum mobilkę, niekoniecznie trafiła w gusta fanów.
Stąd nie dziwota, że z nadmiernym aż entuzjazmem przywitano pojawienie się pierwszej części na GOG-u (a później, ku zaskoczeniu wszystkich, także dodatku Hellfire). Teraz zaś wszyscy, którzy zwlekali z zakupem, mogą za darmo wypróbować oryginalne Diablo w swojej przeglądarce. Możliwe jest to dzięki pracy Rivsoftu, grupy tworzącej przede wszystkim fanowskie narzędzia do gier (głównie Blizzarda), która zrekonstruowała pamiętającą 1996 produkcję na podstawie kodu źródłowego tytułu.
Każdy z nas może więc legalnie zwiedzić podziemia Tristram dzięki ważącej 50 MB wersji shareware, która daje nam dostęp do jednej klasy postaci (wojownika), początkowych podziemi i kilku NPC-ów – niestety bez multiplayera. Wystarczy to jednak aż nadto, żeby spędzić z grą bardzo przyjemne pół godziny (co najmniej). Jeżeli zaś macie na dysku „jedynkę” (także z GOG-a), w przeglądarce możecie odpalić pełną wersję; wymaga to tylko przerzucenia jednego pliku.
W pierwsze Diablo zagracie tutaj (strona nie wczytuje się najszybciej i nie zawsze odpowiada, dlatego w razie problemów warto ją odświeżyć). Tylko ostrzegam: w Tristram łatwo się zapomnieć i np. pisać newsa na ten temat o 20 min dłużej, niż się powinno.

Nawet jeżeli nie posiadamy gry na własność, możemy dłuższą chwilę pohulać po Tristram.
„niezłej trójki” 😀 ta gra jest tak nudna że masakra. Żeby nie było – grałem z kolegą na multi we 2 kilka nocek i tak nas to znużyło że mamy przerwę od końca zimy, a gra stanęła dzieś w połowie. Dla porównania torchlight 2 przeszedłem z kolegą prawie 2x…|Ps współczuję tym którzy grali w diablo solo…
@DEO ja grałem solo i grywam w trójkę regularnie z przyjemnością. W Torchlighta 2 natomiast muszę się wysilać, żeby nie kończyć gry po 10-15 minutach. Wszystko to kwestia gustu.
Ha, ha, „kultowe” Diablo zdegradowane do gry przeglądarkowej. A „niezła trójka” odepchnęła mnie na etapie wersji demo.BTW Nie przesadzajcie z tymi klasami. Diablo ma raczej „klasy.
@ zadymek wdg mnie dobrze że nie przeszedłeś D3 |Fabularnie to mnie D3 rozłożyło swoją głupotą.
Właśnie kwestia gustu, choć mogłem ograć wszystkie części, to nie zrobiłem tego, dopiero przy 3 posiedziałem chwilę dłużej i pozostał pewien niedosyt.