Ponad 70% firm korzystających z generatywnego AI w japońskiej branży kreatywnej nie informuje o tym, że go używa. Zaskakujące wyniki ankiety
Rosnące użycie AI w japońskim gamedevie to żaden sekret – już w zeszłym roku okazało się, że z tej technologii korzysta ponad połowa studiów z tego kraju. Choć sztuczna inteligencja pozostaje kontrowersyjnym wynalazkiem, trudno zaprzeczyć temu, że przyspiesza pewne czynności (nawet jeśli czasem odbywa się to kosztem jakości). A gdyby można było korzystać z niej bez ryzyka bojkotu jej krytyków, to już w ogóle byłoby najlepiej, prawda?
Japońska firma o nazwie Amana przeprowadziła ankietę, w której wzięło udział 400 reprezentantów japońskiej branży kreatywnej (a więc nie tylko gamedevu). Jej wyniki, przetłumaczone przez Automaton, mogą zdziwić, a nawet przestraszyć. To, że 59% respondentów deklaruje użycie AI w ich firmie, nie jest już niczym zaskakującym, nawet jeśli dla niektórych smutnym. Inaczej jest w przypadku statystyk dotyczących informowania o korzystaniu ze sztucznej inteligencji.
71,4% ankietowanych firm, w których używa się AI, nie informuje o jej użyciu. Warto zauważyć, że nie we wszystkich branżach jest to taki standard jak w grach (szczególnie tych wydawanych na Steamie, gdzie trzeba zadeklarować korzystanie lub niekorzystanie ze sztucznej inteligencji), ale dane te nadal mogą niepokoić. Unikanie AI staje się – i będzie się stawać – coraz trudniejsze.
Choć dane te nie dotyczą konkretnie branży gier, możemy zakładać, że statystyka jest przynajmniej w jakimś stopniu reprezentatywna również dla gamedevu. Jeśli chodzi o informowanie graczy, Steam wymaga deklaracji ze strony twórcy, ale nie wszystko trzeba konsumentom zdradzać (np. użycie AI do programowania). Trudno powiedzieć, jak wielu developerów oszukuje ten system.

Może to krzywdzący komentarz, bo mam taczej niewprawione oko, ale właśnie na to moje oko uważam, że 90% anime wygląda dokładnie tak samo, więc akurat w tym przypadku whatevs🤷🏻♂️
Bo każda gra japońska to anime
I wcale mnie to nie dziwi. Kiedy możesz robić szybciej i taniej to robisz. Problemem jest jakość której musisz pilnować.
Branży „kreatywnej”
I niech korzysta.Czemu nie? Po co się męczyć z pewnymi elementami i demonizować póki co wciąż głupie a.i. Narzędzie jak każde inne developerce.
W sumie nie wiem dlaczego, ale wcale mnie to nie dziwi. To Europa walczy z takimi praktykami, reszta w wielu przypadkach ma to gdzieś. U nas wprowadza się limity na emisję gazów cieplarnianych, Azja ma to gdzieś. I jak na razie to inni rządzą.