12.11.2014
Często komentowane 38 Komentarze

Powrót starego znajomego – Varric na nowym trailerze Dragon Age: Inkwizycji [WIDEO]

Powrót starego znajomego – Varric na nowym trailerze Dragon Age: Inkwizycji [WIDEO]
Tego krasnoluda nie trzeba chyba fanom Dragon Age'a przedstawiać - Varric to jedna z najbardziej barwnych i charyzmatycznych postaci drugiej części cyklu. Towarzyszył graczom jako członek drużyny i narrator opowieści. Wraz ze swoją kuszą - zwaną pieszczotliwie Bianką - powróci w Inkwizycji, gdzie dołączy do tytułowej organizacji. Prezentuje go najnowszy zwiastun gry.

Varric w Dragon Age: Inkwizycji:

38 odpowiedzi do “Powrót starego znajomego – Varric na nowym trailerze Dragon Age: Inkwizycji [WIDEO]”

  1. Czekam na newsa „Droga do zwiastuna premierowego Dragon Age’a: Inkwizycji” 😉

  2. Varric to jedna z najbardziej barwnych i charyzmatycznych postaci drugiej części? Varric to jedyna barwna i charyzmatyczna postać drugiej części!

  3. Ja szczerze w dwójce tylko przez chwilę z nim chodziłem, w mojej drużynie była Merrill, Fenris i Anders, ja grałem jak zawsze łotrzykiem.W dwójce Varric nie był jedynym fajnym kompanem, moja wybrana powyżej trójka jest równie charyzmatyczna.

  4. 3 podobno im wyszła kapitalnie .. recki wychwalają tą część. Tyle gier w listopadzie …

  5. To jedyna ciekawa postać dragon age II, opierająca się i tak na oklepanym motywie zboczonego żartownisia. Oprócz niego mamy jeszcze mhrocznego elfa, piratkę-dz**kę, introwertyczne emo dziewczę(do takich mam jednak słabość), komunistę Andersa, głupią siostrę(lub jeszcze gorszego brata), babo-chłopa i ciapkowatego księcia(jeśli kupisz DLC). Towarzysze II części nie mają startu do charakteru Morrigan, przyjacielskości Alistara, humoru Shale czy oryginalności Stena. Mam nadzieję, że w inkwizycji będzie lepiej.

  6. @Speedfan ta? W przypadku DEII (tak tego gniota) recenzje też były pozytywne. Kto normalny w dzisiejszych czasach bierze pod uwagę oceny dużych portali?

  7. @kilop206|Gust jak da każdy ma swoją. Mógłbym powiedzieć dosłownie to samo o towarzyszach z I części. Dostajemy wiecznie użalającego się nad sobą księcia-bękarta, obrażoną na cały świat goth czarodziejkę, zabójcę dziarza, oklepanego zboczonego moczymordę, nijakiego wielkoluda czy słabo zapychający nudę swoimi żartami stos kamieni z ornitofobią.

  8. Mógłbyś rozwinąć skrót (DE II)? Bo google nie wyszukuje mi żadnej produkcji pod tym akronimem.

  9. @Celdur|Ależ oczywiście, że gust jak każdy inny, ale coś musi być na rzeczy skoro tylu ludziom to właśnie towarzysze z II części nie przypasowali. Nic zresztą dziwnego, skoro twórcy zrobili grę w 1,5 roku to musiały kuleć pewne elementy. Co do Alistara, to on użala się nad sobą w II części. Morrigan nie ma focha na świat, ale zbywa wszystko sarkazmem, bo inni ludzie nie bardzo ją obchodzą i uważa ich za głupich. Nigdy nie spotkałem, za to takiej postaci jak Sten, która swoją obojętnością, by mnie tak

  10. zainteresowała. Pochodzi z naprawdę ciekawego ludu. Żarty Shale są o wiele zabawniejsze niż to co mówi Varric lub Oghren, bo okazuje się, że można żartować nie odwołując się do seksu i innych intymnych spraw. Zevran to dziwkarz, akurat się zgodzę. Natomiast Leliana to idealistka która, także do mnie nie trafiła.

  11. DA2 gniotem? Jedyna wada to powtarzalność lokacji. Fabuła, klimat, postacie o wiele lepsze niż w jedynce. Oklepana fabuła z jedynki vs polityczno-społeczne problemy z dwójki? Wiadomo że dojrzalszy gracz doceni właśnie to drugą część choćby za ukazaną w niej historię.

  12. Jak dla mnie to w obydwu częściach dragon age’a nie ma „barwnych i charyzmatycznych” postaci. Mimo, że grałem w obydwie części około miesiąca temu to tego krasnoluda nie kojarzę (chyba z faktu, że nie dało się go zabić)

  13. @wernetto|Tak nazywanie DA2 gniotem to przesada. Jak grę tworzoną przez 1,5 roku to jest dobra. Fabuła jest genialna, postacie mnie nie przekonały. Problem w tym, że fabuła ciągnęła praktycznie wszystko. Niezwykle przyjemny i taktyczny system walki z Origins, został zamieniony w durną rzeź spadających strzał, meteorytów oraz błyskawic, mordujących pojawiające się znikąd zastępy wrogów. Nie wspominając już o idiotycznych decyzjach, jak brak wpływu na zmianę ekwipunku sojuszników.

  14. DAI szykuję się na lepszą grę od DA2, chodź DAO było też niczego sobie. Ale i tak JA:BIA jest jest lepsze od nich. Przede wszystkim ze względu na akcję. Jedyne, co może dorównać tym pozycjom HTS: UE i KZ:SF. Ewentulanie jeszcze KC:D, pomimo że wyszła dopiero Alpha.

  15. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdy patrzę na tego DA: I to widzę pomysły zerżnięte z Rift’a. Szczególnie mam na myśli zamykanie tych riftów. Coś jest z tą grą po prostu nie tak. Bohater kobieta, która zachowuje się jak facet i bohater facet, który zachowuje się jak baba, a to wszystko jeszcze osadzone w średniowiecznych klimatach … Łuk i kusza przypominają jaką wersję shotguna, a cały system walki to taki uproszczony WoW bez konieczności opanowywania jakiejś taktyki.

  16. Drużyna przechodzi przez zastępy przeciwników jak nóż przez masło, a sami przeciwnicy są porozstawiani po mapie dokładnie tak jak w grach MMO. Ja bardzo chętnie bym sobie pograł w WoWa bo to najlepszy RPG jaki kiedykolwiek powstał, ale niestety nie mam czasu na tę wspaniałą grę. Natomiast ten DA: I to ni pies ni wydra. I mimo, że akurat mam czas na takiego RPG to im więcej oglądam tym bardziej mi się nie chce. Do WoWa mu daleko, a poprzez swoją pedalskość to klimatem Wiedźminowi nawet do pięt nie dorasta.

  17. Origins był podobny do WoWa pod względem walki – czyli miałeś tanka, healera i DPSów. W tym nowym DA: I healer nie ma racji bytu, a i podejrzewam, że tank również jest tam potrzebny jak piąte koło do wozu. Origins miał bardzo wiele taktyki. Pamiętam, że jak się mądrze maga rozwinęło to sam potrafił taką rozpierduchę zrobić, że reszta tylko dobijała tych, którym udało się jakoś wydostać z mieszanki różnych zaklęć (combo w magii !!!). Ale to też nie w każdej walce. W tym nowym DA nie widzę takich możliwości.

  18. Poza tym w RPG musi być fabuła i klimat by chcieć w to grać. No a oni co porobili ? Osadzili grę w średniowieczu (czyli wyprawy krzyżowe, wojny, nienawiść, purytanizm, palenie czarownic) i dodali do tego kontekst poprawności politycznej z XXI wieku. Niby jak pogodzić wyprawy krzyżowe z „równością płciową” ? Czy oni mają rozum ? O co im właściwie chodzi ? Przecież taki Wiesiek 3 to pozamiata tym śmiesznym DA III, że ślad nie pozostanie. Ba to już WoW zje tę hybrydę Bioware na śniadanie.

  19. Właśnie o to chodzi, że taktyki jest mało, a taktyka walki jest rdzeniem RPG. Mało tego. Oni usunęli healera z gry. Dla mnie jest to grzech nie do przeskoczenia bo uwielbiam healera – sam mam do dzisiaj druida w WoWie bo uwielbiam grać supportem. Natomiast w DA III supportem będzie flaszka z miksturą leczniczą bo zaklęcia lecznicze potrzebne nie są. TRAGEDIA.

  20. @wygar|Chociaż świat i fabuła Dragon ejdżów nie są zbyt dobre jak na RPG, to nie mów, że jest to średniowiecze. To świat fantastyczny, tylko inspirowany elementami średniowiecza; mówienie, że muszą tu być takie same problemy jak w „prawdziwym” średniowieczu, nie ma sensu. DA ma własne – uprzedzenia do magów, rasizm przeciw elfom itp.

  21. A ponad nimi rozpościera się w cieniu ukryta, ale jednak władająca wszystkim polityczna poprawność. Wszystko jest wymieszane; średniowiecze, fantasy i problemy etyczne XXI wieku. W Wiedźminie, który również ma stylizację średniowieczną czuć ulicę i życie codzienne. Gracz nie ma wrażenia, że jednak coś dzieje się poza grą. Natomiast tutaj gracz ma wrażenie że przenika do gry świat zachodu ze swoją etyką. W efekcie to nie jest klimat typowy dla RPG, a klimat typowy dla mediów głównego nurtu.

  22. I na tym polegał problem z DA II gdzie również postacie były nijakie, bezpłciowe, bez charakteru, zupełnie płaskie. Brakowało tego czegoś, po prostu. Origins można było odczuwać w tym względzie wyśmienicie bo każda postać była jakaś. W DA III mamy polit-poprawność, homo tęcze, brak healerów i upraszczanie systemu walki (bo po co komplikować rozgrywkę bawiąc się w jakąś taktykę). Ta gra śmierdzi banałem. Poza tym z tego co widzę to tam jest zbyt dużo elementów MMORPG.

  23. Kolega Wygar powinien jeszcze raz zagrać w Wiedźmina, może zauważy błąd w swej wypowiedzi i zachowując się honorowo, pośpiesznie ją odwoła. Istnieją pewne uniwersalne tematy, aktualne właściwie od zawsze, które poruszają zarówno Dragon Age, jak i Wiedźmin, że o innych tytułach nie wspomnę i naprawdę radziłbym otworzyć na ten fakt oczy, zanim palnie się głupotę. A tak na marginesie, myślisz, że w średniowieczu rozdawali „karty pamiątkowe” po zaliczeniu którejś z lokalnych niewiast? Tak tylko pytam.

  24. Większość postaci z tej gry już gęby mi się nie podoba.Ups!Znaczy z wyrazu twarzy 🙂 .

  25. @Wygar|Co ta polityczna poprawność ci zrobiła, żeś tak się jej uczepił? Jaki element „trójki” tak bardzo tę poprawność pokazuje? Co masz na myśli mówiąc o „homo tęczach”?|Nie żeby świat DA był jakiś ciekawy; raczej typowe fantasy przebrane w „dorosłość” rozumianą przez 13-latka. Jednak nie widzę tutaj związku z polityczną poprawnością.

  26. Masz tam wybór postaci gejowej albo biseksualnej, jak to tłumaczy Bioware. A jeżeli i tego Ci mało to możesz pograć sobie bohaterem babą, która zachowuje się jak chłop, ale zagrać chłopem, który zachowuje się jak baba. A co jeżeli chodzi o wybór healera do drużyny ? A po co ? Ważne, że jest wybór seksualny. Masz napoje lecznicze, czort z uzdrowicielem. Zwyczajnie ta gra jest w moich oczach słaba i tandetna i prędzej odpalę na nowo Origins aniżeli to coś. Widziałem, czytałem recenzje i mnie to wystarczy.

  27. @IHS no granie bohaterem-facetem, który robi loda w międzyczasie swoimi kompanom z drużyny to rzeczywiście jest dla mnie nie tyle co problem co nie ten kontekst etyczny. Ja inaczej czuję, po prostu. Chcesz robić loda swoim rycerzem reszcie rycerzy – wolny wybór. Ja zwyczajnie kupię inną grę.

  28. @wygar ogarnij się! Nikt cię nie zmusza do homoseksualnych romansów ani romansów w ogóle to są zadania opcjonalne. Zresztą w 1 i 2 też takie były.

  29. @Wygar człowieku jeżeli lubisz robić loda swoim kolegom a nie chcesz tego robić w grze to cie nikt do tego nie zmusza… kup inną gre a najlepiej idź do swoich kolegów z tęczoweej armii i tam zostań
    Raz że się ośmieszasz
    Dwa że w każdej części mogłeś jak to określasz ”robić loda swoim rycerzem reszcie rycerzy”
    Trzy to jest najlepsze : ”możesz pograć sobie bohaterem babą, która zachowuje się jak chłop, ale zagrać chłopem, który zachowuje się jak baba” hah ciekawe jakież to zachowania ale beka…

  30. @Wygar|Najwięcej szczekają hipokryci. Masz coś na sumieniu?

  31. @VampirX4|Jak tam lubisz, ja też raczej wolę unikać tego typu motywów w grach. Problem?

  32. @Wygar|Co do wyboru postaci – nikt nie każe Ci kochać się z kimkolwiek. Grając w jedynkę, moja postać była absolutnie aseksualna. Można? Można.

  33. Spiny spinami, ale naprawdę… Promowanie wynaturzeń w obecnym świecie to padaka. I to jeszcze w DA… Naprawdę niech se robią wyścigi tolerancji gdzie indziej, a nie kurna chwalą się ilu to pedałów/transwestytów/biseksualistów oni mogą wsadzić. Niby macie rację, bo do niczego to nie zobowiązuje, ale niesmak i świadomość tego naprawdę wkurzają. Chyba że będą to same żeńskie biseksualistki :].

  34. @@@Panowie Wygar i Siemankos12 otrzymuja ostrzezenie za skandalicznie niski poziom dyskusji. Tak sie tu bawic nie bedziemy a jak nie przestaniecie to pogadamy inaczej.@@@

  35. Mam wrażenie, że ludzie którzy mają problemy z tego typu rzeczami w grach wciąż nie są pewni własnej seksualności i obawiają się, że być może ich to skusi do złego.

  36. O widzę, że tęczowe chłopaki się oburzyły bo na odcisk im nadepnąłem. Sam nie wiem po co wchodziłem na ten nędzny portalik. Myślałem, że tutaj można krytykować gry, ale okazuje się, że wszedłem do klubu Błękitna ostryga i pewnych tematów tutaj poruszać nie wolno. Mam w pompie wasze tęczowe towarzystwo i waszą propagandę wspierającą chujowe gry. A teraz mnie banujcie. Nara.

  37. I nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad poziomem niektórych komentujących….. ( patrzę na Ciebie Wygar)

  38. Aż musiałem sobie dodać ten artykuł do zakładek. Naprawdę nie sądziłem, że można być aż tak głupim.

Skomentuj Siemankos12 Anuluj pisanie odpowiedzi