Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Pokaz GTA 6 na Netfliksie wygenerował dziesiątki milionów wyświetleń w niecały tydzień

Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Pokaz GTA 6 na Netfliksie wygenerował dziesiątki milionów wyświetleń w niecały tydzień
Choć decyzja Rockstara o pokazaniu GTA 6 na Netfliksie wzbudzała sporo kontrowersji, wyniki oglądalności sugerują, że był to strzał w dziesiątkę.

W zeszły czwartek o 21:00 cała branża gier na chwilę wstrzymała oddech. To właśnie wtedy na Netfliksie zadebiutował film „Grand Theft Auto 6: An Extended Look” – będący w rzeczywistości 27-minutowym pokazem rozgrywki z nadchodzącego hitu Rockstara.

Jeszcze przed debiutem netfliksowe wydarzenie budziło spore kontrowersje. Część graczy uważała za skandal, że twórcy GTA zdecydowali się zaprezentować gameplay z wyczekiwanej produkcji za pośrednictwem płatnego serwisu. Tuż przed premierą okazało się jednak, że „An Extended Look” można transmitować również na innych platformach. Osoby zainteresowane Grand Theft Auto 6 nie były więc skazane na wykupienie miesięcznej subskrypcji Netfliksa tylko po to, by zobaczyć grę Rockstara bez opóźnień.

Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Pokaz GTA 6 na Netfliksie wygenerował dziesiątki milionów wyświetleń w niecały tydzień

Dziś wiemy, jak dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz GTA 6, bo Netflix w końcu opublikował oficjalne wyniki „Grand Theft Auto 6: An Extended Look”. Jak podaje serwis Variety, niespełna półgodzinna prezentacja GTA 6 była najchętniej oglądaną produkcją na całej platformie w ubiegłym tygodniu, generując 31,1 miliona wyświetleń.

To naprawdę imponujący rezultat, szczególnie biorąc pod uwagę, że przez pierwsze sześć godzin materiał miał być dostępny wyłącznie na Netfliksie. Jak wspominałem, prezentację mogli transmitować również twórcy internetowi za pośrednictwem zewnętrznych serwisów, takich jak YouTube czy Twitch. Oznacza to, że kolejne rzesze graczy mogły zobaczyć „An Extended Look” poza Netfliksem.

Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Pokaz GTA 6 na Netfliksie wygenerował dziesiątki milionów wyświetleń w niecały tydzień

Jak widać, 31 milionów wyświetleń na samym Netfliksie to nie wszystko. „Grand Theft Auto 6: An Extended Look” obejrzano również ponad 17 milionów razy na oficjalnym kanale YouTube Rockstara. Warto jednak pamiętać, że Netflix i YouTube stosują odmienne sposoby pomiaru oglądalności, dlatego wyników obu platform nie należy porównywać ze sobą wprost.

12 odpowiedzi do “Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Pokaz GTA 6 na Netfliksie wygenerował dziesiątki milionów wyświetleń w niecały tydzień”

  1. Szok, że głośna internetowa mniejszość jest głośną internetową mniejszością :v

    • Cóż warto było próbować powalczyć z korpo, wszelkimi lootboxami, p2w, odbieraniem prawa do posiadania ale lud jednak nabija statystyki. W takim razie akcje typu Stop Killing Games też mogą już sobie dać spokój. Pozostaje cieszyć się niezależnymi studiami póki jeszcze są jak CD Projekt Red dający remaster za darmo. Wymarzona przyszłość gaymingu według Excela to same mobilne gache gdzie więcej płacenia za mtx niż samej gry.

    • Głośna internetowa mniejszość ma rację: ci co kupują trailery w usłudze abonamentowej to idioci.

  2. Hm, ja do tej pory tego nie widziałem…
    Nawet na YouTubie.
    Wyskakiwało mi w algorytmie ale jakoś nie mam hajpu na tą grę..

    • też jeszcze nic nie widziałem. Możei miałbym większe zainteresowanie, ale przez lata te wszystkie plotki i „sensacje”, a to że już robią, a to że ma być to czy tamto, a to kiedy pokażą trailer, a dlaczego jednak nie pokazali itp. itd. zdążyło mnie przez ostatnie parę lat tak zmęczyć, że w tej chwili jest mi to całkowicie obojętne, kiedy wyjdzie, czy wyjdzie i co tam będzie.

  3. Eksperyment udany, za jakiś czas będzie jeszcze gorzej.

  4. cyniczny napisał(a):

    Głośna internetowa mniejszość ma rację: ci co kupują trailery w usłudze abonamentowej to idioci.

    Nie, głośna mniejszość nie ma racji i jeżeli ktoś nie ironicznie ma ból dupy o to, że zwiastun do gry jest dostępny wcześniej na najpopularniejszej platformie stremingowej świata to serio powinien zastanowić się nad swoim życiem i zdrowiem psychicznym bo coś czuje, że kiepsko u niego jest z tym drugim xd.

    • Ja ci tylko przypomnę, że o zbroi dla konia w Oblivionie też mówili, że to tylko taka duperelka za dolara, nie chcesz, nie kupuj, co ci to przeszkadza i w ogóle jak masz z tym problem, to się nad swoim życiem zastanów. A jak się branża rozwinęła na kierunku śmieciowe DLC, to wszyscy wiemy.

      Niekorzystne, antykonsumenckie praktyki trzeba piętnować już wtedy, kiedy są jeszcze stosunkowo mało dotkliwe, bo to jest badanie gruntu i jak nie będzie sprzeciwu, to zaraz to pójdzie dalej. No ale ludzie „zagłosowali”, że to w porządku, a za jakiś czas będą oburzeni, że żadnej zapowiedzi za darmo nie obejrzą.

      • ..Ja ci tylko przypomnę, że o zbroi dla konia w Oblivionie też mówili, że to tylko taka duperelka za dolara, nie chcesz, nie kupuj, co ci to przeszkadza i w ogóle jak masz z tym problem, to się nad swoim życiem zastanów..

        Te porównanie nie ma najmniejszego sensu xd. Porównujesz dlc które nie szkodzi nikomu do oglądania zwiastuna na kilka godzin przed jego opublikowaniem w całym Internecie, na najpopularniejszej platformie na świecie. I jedno i drugie jest nieszkodliwe a dlc do gier single player nie są niczym złym i nigdy nie były :v

        ..A jak się branża rozwinęła na kierunku śmieciowe DLC, to wszyscy wiemy..

        Yup.

        ..Niekorzystne, antykonsumenckie praktyki trzeba piętnować już wtedy, kiedy są jeszcze stosunkowo mało dotkliwe, bo to jest badanie gruntu i jak nie będzie sprzeciwu, to zaraz to pójdzie dalej..

        Ale pokazywanie zwiastuna jakiegokolwiek na specjalnym pokazie, lub na specjalnych warunkach, nie jest anty konsumencką praktyką.

      • Sttark napisał(a):

        dlc do gier single player nie są niczym złym i nigdy nie były

        Nie no, jasne. wcale nie było chamstwem, że EA do któregoś Dragon Age’a sprzedawało dlc, które było faktycznym epilogiem (to samo zdaje się zrobiło Ubi w Prince of Persia 2008, ale jeszcze gorzej, bo zdaje się, że był tylko na konsole i na PC wcale nie trafił), zamknęło za dlc Arrival, bez czego potem w trójce nie miałeś za bardzo pojęcia, dlaczego Shepard został/a uziemiony/a na parę lat i ukrycie pochodzenia Żniwiarzy w płatnym dlc. Już nawet olejmy irytujące, ale w zasadzie niepotrzebne by cieszyć się grą pierdółki w postaci sprzedawania skórek, ciuszków, pojedynczych broni czy postaci w deelcekach, ale niektórzy tak sprzedają nawet pojedyncze misje fabularne. Do singla. Jeśli to dla ciebie jest dobre dla graczy, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać.

        Sttark napisał(a):

        Ale pokazywanie zwiastuna jakiegokolwiek na specjalnym pokazie, lub na specjalnych warunkach, nie jest anty konsumencką praktyką.

        Jednostkowo nie jest. Tylko żebyś za parę lat nie odkrył, że nagle większość zwiastunów jest zamknięta za jakąś umową na czasową ekskluzywność, ale ta umowa nie trwa 6 godzin, tylko miesiąc i nie zastanawiał jak do tego doszło.

      • DLC ogólnie jako pomysł to gier single player nie są niczym złym a patologie się zdarzają, ale samo założenie jest jak najbardziej ok. :p

        ..Tylko żebyś za parę lat nie odkrył, że nagle większość zwiastunów jest zamknięta za jakąś umową na czasową ekskluzywność, ale ta umowa nie trwa 6 godzin, tylko miesiąc i nie zastanawiał jak do tego doszło…

        Whatever, to tylko zwiastuny :c

      • Sttark napisał(a):

        DLC ogólnie jako pomysł to gier single player nie są niczym złym a patologie się zdarzają, ale samo założenie jest jak najbardziej ok. :p

        Nie twierdzę, że nie są. Tylko niech to będą dlc na miarę starych dobrych dodatków: IWD Heart of Winter, NWN Mask of Betrayer, W3 Serca z Kamienia, W3 Krew i Wino, CoD United Offensive, MoHAA Spearhead, WC3 Frozen Throne, G2 Noc Kruka… Złego słowa ode mnie nie usłyszysz na dodatki, w które twórcy rzeczywiście włożyli pracę i wysiłek i które zwyczajnie zasługują na to, żeby sypnąć twórcom groszem. Nie skórki na broń, stroje, pojedyncze postaci, czy jeszcze gorzej, pojedyncze misje fabularne lub ważne fragmenty gry wyrwane z niej specjalnie po to, żeby dorobić.

        No ale tam, gdzie jest pole do nadużyć, nadużycia zawsze zostaną popełnione. I nie twierdzę, że gdyby tej jednej zbroi dla konia nie było, to nikt inny by nie spróbował kosić kasy na DLC, ale zdecydowany opór wtedy mógłby oznaczać, że temat zostałby ugryziony ostrożniej i może dziś mielibyśmy więcej właśnie tych wartościowych dlc, a mniej śmieciowych, czy zwyczajnych patologii.

        Sttark napisał(a):

        Whatever, to tylko zwiastuny :c

        No i tu się nawet zgodzę. Nie mam ciśnienia, że muszę wszystko widzieć już, teraz, natychmiast. Wciąż jeszcze tego zwiastuna GTA nie oglądałem. Tylko chodzi o zasadę, że dasz przyzwolenie na palec, bo machniesz ręką „a, to tylko trailer’, to zaraz spróbują przekroczyć kolejną granicę chciwości i bezczelności. A potem ludzie będą się zastanawiać, jak do tego doszło. Zwyczajnie, w pewnym momencie wszyscy dali palca, zamiast pokazać im palca.

Dołącz do dyskusji