GTA 6 wreszcie ma konkretną prezentację! Długi film z rozgrywki już dostępny na Netfliksie

GTA 6 wreszcie ma konkretną prezentację! Długi film z rozgrywki już dostępny na Netfliksie
Gotowi, do startu…

To już dzisiaj, to już teraz: trzeci zwiastun, którego Rockstar z uporem maniaka nie nazywa trzecim zwiastunem. Szersze spojrzenie do GTA 6 jest prawie półgodzinną prezentacją zarejestrowaną w całości z rozgrywki tytułu Rockstara.

Netflix ma sześciogodzinne, wyłączne okno, więc jeżeli nie posiadacie tej platformy, nic straconego – dzisiaj możecie iść spać, jutro zobaczycie sobie prawdopodobnie gdzieś na YouTube.

Decyzja o wypuszczeniu materiału najpierw na płatnej platformie wywołała falę krytyki. Główny zarzut jest taki, że żeby obejrzeć zapowiedź gry, za którą się zapłaciło, trzeba jeszcze opłacić abonament. Rockstar doskonale wie, jak bardzo ich fani czekają na choćby skrawki informacji dotyczące tego dzieła. Sam szef Take-Two twierdzi, że to obowiązkowa premiera dla wszystkich.

Rzeczywiście, po tak długim oczekiwaniu (poprzedni zwiastun był w maju zeszłego roku), ludzie mają rosnącą listę pytań, szczególnie w cieniu przecieków sugerujących, że gra będzie miała znacznie gorszą grafikę, niż zapowiada. Gdzieś tam w sieci przewija się plotka, iż powracają systemy wagi i kondycji znane z San Andreas.

Dziwić się nie ma czemu: to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat. Od premiery poprzedniej minęło trzynaście lat – część z czekających przy GTA 5 była wtedy jeszcze w podstawówce. Według analityków przedkłada się to zresztą na same liczby, bo podobno dziewięciu graczy na dziesięć kupuje od razu edycję Ultimate. Nie ma półśrodków. A skoro Rockstar ma takich fanów, to mógłby im kazać płacić dziesięć dolarów za każdą minutę oglądania i znaleźliby się i tacy zapaleńcy. Przez premierę ich gry wszystkie pozostałe tytuły poprzesuwały się na wrzesień i tylko nieliczni – jak Barbie czy Volvy – pozostali na listopadowym placu boju.

Jedno jest pewne – nadchodzący zwiastun rozgrywki będzie rozłożony klatka po klatce i zapewne wielka fanowska mapa zostanie uzupełniona o kolejne elementy. To oznacza kolejne analizy, nieskończone źródło materiałów dla wszelkiej maści youtuberów lubiących GTA 6.

Skomentuj