10.02.2020
Często komentowane 17 Komentarze

„Ptaki nocy” radzą sobie w kinach dużo, dużo, dużo gorzej, niż zakładano

„Ptaki nocy” radzą sobie w kinach dużo, dużo, dużo gorzej, niż zakładano
Harley Quinn zdecydowanie przegrywa z Jokerem.

Po raczej umiarkowanie udanym „Legionie samobójców” (acz nie pod względem finansowym) wiele osób nie wierzyło, że DC będzie jeszcze w stanie zrobić coś dobrego w tym temacie. „Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)” zdawały się co prawda całkiem niezłym pomysłem – w końcu chyba najczęściej chwalonym elementem poprzedniego filmu była Margot Robbie w roli Harley Quinn – ale już przyzwyczailiśmy, że filmy od tego akurat studia potrafią niemiło zaskoczyć.

Wygląda na to, że przynajmniej pod względem czysto filmowym plan zakończył się sukcesem. Produkcja może pochwalić się naprawdę przyzwoitymi ocenami, przekładającymi się na 80% od krytyków oraz 81% od widzów na Rotten Tomatoes (oraz odpowiednio niższymi na Metacriticu – 60/100 oraz 5.8/10). Przy takich ocenach rozsądnym byłoby oczekiwać co najmniej poprawnej frekwencji w kinach. Niestety, w pierwszy weekend dzieło zarobiło na świecie 81,2 miliona dolarów (w tym 33,2 miliona w Stanach). Oczekiwania DC były dużo wyższe: spodziewano się wyniku między 110-125 milionów. Dla porównania: „Legion samobójców” w samych Stanach zarobił podczas debiutu 133,7 milionów dolarów.

Rzecz jasna ostatecznie oczekiwano, że z powodu epidemii koronawirusa rezultaty w Azji będą dużo gorsze, jednak nie tłumaczy to niskiej liczby widzów w pozostałych częściach świata. Pojawiają się głosy, że wytwórnia niepotrzebnie zaryzykowała, przygotowując kolejny film oznaczony jako Restricted (R, czyli przed 17 rokiem życia do kina można wejść tylko z pełnoletnim opiekunem), co tradycyjnie zmniejsza widownię. Problem mógł być też sam marketing, ponieważ widzowie niekoniecznie wiedzieli, czego spodziewać się po filmie – kim są tytułowe Ptaki nocy, czy jest to sequel „Legionu samobójców” etc.

17 odpowiedzi do “„Ptaki nocy” radzą sobie w kinach dużo, dużo, dużo gorzej, niż zakładano”

  1. no ja np nawet nie wiedziałem, że ten film już wyszedł, ostatnio słyszałem o nim z rok temu

  2. Te oceny na Rotten Tomatoes pokazują, jak marna ta strona się stała (Audience Score nowych SW, który magicznie cały czas wynosi 86% to jeden z przykładów).|Ogólnie z tego co słyszałem, to w tym filmie nie ma nawet zbyt wiele scen, które tłumaczyłyby przyznanie kategorii R, więc może chcieli w ten sposób przyciągnąć ludzi, bo ostatnio filmy z kategorią R są popularne.

  3. rebeliagamer 10 lutego 2020 o 15:09

    Wymęczyłem się na tym filmie, pozycja tylko dla fanów suicide squad moim zdaniem.

  4. Jakoś mnie to nie dziwi. Już po samym trailerze wyglądało kiepsko.

  5. (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)|Mnie to na przykład zniechęciło

  6. Jak to mówią na zachodzie…GET WOKE, GO BROKE.

  7. Oni serio oczekiwali, że robiąc film pod konkretny target, osoby które targetem tego filmu nie są na niego przyjdą? Bo nie rozumiem. Dla kogo ten film był, ten go obejrzał, tyle.

  8. Film super, poszedłbym jeszcze raz do kina. A film pewnie jeszcze i tak zarobi dużo więcej więc luz.

  9. Radzi sobie gorzej, bo coraz mniej amerykanów jest skłonna wydać 20 baksów na średniej jakości film akcji, ja bym 25 zł za bilet na to nie dał. To jest mocny średniak, z niskim budżetem, co się rzuca w oczy, miejscami nudnawy, miejscami z ciekawą choreografią walk, dużo ludzi (w tym ja) miało też problemy z zmianą kreacji postaci z uniwersum, jak Cassandra Cain jako gruba i nieporadna panienka, albo Victor Zsasz, z którym przesadzili, robiąc z niego szowinistycznego chama.

  10. A mnie się film podobał ;), dzięki charakteryzacji głównej bohaterki i wspaniałemu aktorstwu głównej bohaterki :D, fakt niektóre sceny były nudnawe np. cofanie się i opowiedzenie w inny sposób tego samego ;p ale jak to się skończyło było bardzo fajnie 🙂

  11. @Gavriel6 Śmiem wątpić, że amerykanie są mniej chętni do wydawania dolarów na średnie filmy, w czasie gdy setki milonów dolarów zarabia każdy film Marvela 😉

  12. No szok. Któż by pomyślał, że film o mizoginii i toksycznej męskości może się nie sprzedać?

  13. @taz159357, oof, sick burn, ale przynajmniej filmy Marvela mają budżet, efekty specjalne i są na swój sposób ciekawe, bo same historie z komiksu takie były, przynajmniej te sprzed 2014. Oryginalny cykl Birds of Prey przykuwał wzrok zespołem i przyjemnie się to czytało, bo się skupiał na tym, na czym powinien, czyli walce superbohaterów z superzłoczyńcami, a w tle przewijały się rozterki bohaterów. A ten film skupia się bardziej na rozterkach, jako origin story dla przyszłych części.

  14. Nie wiem jak wygląda ten film ale jestem pewien, że kiepska poprzednia część na pewno nie pomogła w jego promocji. Wcale się nie dziwie, że pierwsza ćzęść zarobiła więcej bo wtedy jeszcze nikt nie wiedział jakiego gniota zrobili.

  15. oglądałem film i mi się podobał. lekki, zabawny, przerysowany. niczego więcej nie oczekiwałem.

  16. Póki co największy zawód roku. Wszystko co dobre, pokazali na zwiastunie, a cała reszta marna, marna…

  17. @Szaman Jest dopiero luty, więc to nie jest żaden wyczyn.

Skomentuj Scorpix Anuluj pisanie odpowiedzi