07.03.2019
Często komentowane 57 Komentarze

Rape Day: Gra, w której „nęka się słownie, zabija i gwałci kobiety” nie ukaże się na Steamie

Rape Day: Gra, w której „nęka się słownie, zabija i gwałci kobiety” nie ukaże się na Steamie
Valve wbrew swojej polityce podjęło ostateczną decyzję.

W ciągu mijającego tygodnia jedna gra zwróciła na siebie uwagę całej branży i nie było to bynajmniej życzliwe zainteresowanie. Mające zadebiutować na dniach Rape Day obsadza gracza w roli „groźnego seryjnego zabójcy-gwałciciela podczas zombie apokalipsy”. Jak czytamy w opisie:

To niebezpieczny świat bez żadnych praw. Zombie z radością jedzą mięso jeszcze ciepłych ludzi i brutalnie ich gwałcą, jednak to ty jesteś najgroźniejszym gwałcicielem w mieście.


Jak argumentuje autor, tytuł miał być przeznaczony dla specyficznej niszy „socjopatów”, u których podobne historie wzbudzają entuzjazm. Dodał przy tym, że skoro mordowanie zostało w różnych produkcjach uznane za coś normalnego, „to dlaczego nie potraktować podobnie gwałtów?”. Na stronie tytułu kierował też do kilku badań, które wykazywały brak powiązań gier wideo z przemocą w prawdziwym życiu.

Gdy tylko o grze zrobiło się głośno, gracze zaczęli domagać się od Valve, by nie została ona dopuszczony do sprzedaży. Sprawa była jednak o tyle problematyczna, że nie było do końca wiadomo, czy Rape Day jest niezgodny z regulaminem Steama, według którego na platformie nie mogą pojawiać się produkcje „nielegalne i trollujące”. Po kilku dniach firma Gabe’a Newella w końcu zareagowała na protesty fanów.

W zeszłym tygodniu mogliście usłyszeć o grze Rape Day, która miała wkrótce pojawić się na Steamie. Dzisiaj podjęliśmy decyzję o niedystrybuowaniu tego tytułu na naszej platformie. Biorąc pod uwagę nasze poprzednie komunikaty dotyczące tego, co trafia do sklepu Steam, uważamy, że decyzja ta wymaga dalszych wyjaśnień. Duża część naszej polityki dotyczącej dystrybucji jest i musi być reakcyjna – trzeba po prostu poczekać i zobaczyć, co do nas przychodzi poprzez Steam Direct. Następnie musimy przeprowadzić ocenę sytuacji pod kątem ryzyka, jakie ponosi Valve, współpracujący z nami developerzy lub nasi klienci. Po ustaleniu istotnych faktów oraz dyskusji uznaliśmy, że Rape Day niesie ze sobą nieznane koszty i ryzyko, a zatem nie będzie dostępny na platformie Steam.


Valve locutum, causa finita. Jak widać, firma wyraźnie przy tym zaznacza, że powód usunięcia gry jest stricte biznesowy i nie powinniśmy go postrzegać przez pryzmat moralności. Warto też zauważyć, że sam twórca obawiał się, iż jego produkcja może zostać zablokowana, dlatego postanowił usunąć z niej sceny z udziałem dzieci. Zabrakło mu jednak odrobiny wyczucia, by zrozumieć, że gra o gwałceniu i zabijaniu kobiet to wciąż może być za dużo, nawet dla tak liberalnego sklepu jak Steam.

57 odpowiedzi do “Rape Day: Gra, w której „nęka się słownie, zabija i gwałci kobiety” nie ukaże się na Steamie”

  1. @arianrod – Tak na prawdę, to „marksizm kulturowy” nic nie znaczy, bo jest jedynie niedookreślonym pojęciem, ukutym na potrzeby teorii spiskowej. Głosi ona, że tak zwana „Szkoła francuska” – chcąc doprowadzić do komunistycznej rewolucji kulturowej – przełożyła ekonomiczne idee marksizmu, na pole kultury. Po co? – ktoś mógłby zapytać. Oczywiście żeby zniszczyć zachodnią cywilizację! Ot, kolejna próba intelektualizacji konserwatywnych narzekań na zmierzch supremacji białych, heteroseksualnych mężczyzn.

  2. @RedCrow|Ale ty się mądrzysz… A Victarion potrafił odpowiedzieć krótko i zwięźle: „co to? gówno!”. 🙂 Znaj moc prawicowego umysłu.|Ale, już na serio: wiem i zgadzam się z tobą. Po prostu chciałem zwrócić uwagę na to, że te terminy są już tak nadużywane, że właściwie łatkę „marksizmu kulturowego” czy „lewaka” co poniektórzy potrafią podpiąć do wszystkiego.

  3. Przerażające że takie poglądy wypisują ludzie z kraju gdzie przez lata cenzura niszczyła życie całych pokoleń ludzi. Wszelkie tego typu zakazy wprowadza się właśnie w imię walki z konkretną sytuacją, bo emocjonalne masy nie myślą o tym że ten zakaz czy prawo będzie działało szerzej. Tak wprowadzono tzw. Ustawę trynkiewicza i pod płaszczykiem walki z jednym pedofilem teraz setki ludzi jest więzionych bez wyroku. Na prawo i zasady trzeba patrzeć trzeźwo a nie emocjonalnie.

  4. aż sobie poszukałem co to jest. Jak zwykle burza z niczego. Po opisach spodziewałem się drugiego manhunta albo kane&lynch, a tu jakaś visual novelka jakiegoś niewyżytego grafika ( w dodatku o wątpliwych zdolnościach artystycznych).

  5. Z drugiej strony też nie ogarniam o co halo i czemu pseudo gra o gwałcie jest większym tematem tabu niż np. mortal kombat z fatality czy scenkami xray czy dunno.. metal gear revengeance gdzie mogłeś ciąć przeciwnika w równą kostkę albo sniper elite gdzie mogłeś przestrzelić lewe jądro . Ot, brutalna ludzka natura, bardziej widoczna im dalej od cywilizacji i ładu społecznego – typowa dla stref wojny czy kryzysu humanitarnego (państwo isis, bośnia i hercegowina itp.)

  6. @JKMII|Przerażające to jest to, że ludzie nawet nie znają znaczenia słowa cenzura, ale rozpisują się o niej w swoich komentarzach 🙂

  7. Mogli zarobić, ale olali sprawę, Steam coraz bardziej się pograza

Skomentuj tytanion Anuluj pisanie odpowiedzi