„Resident Evil” Zacha Creggera z oficjalnym czasem trwania. Ma być krótko, szybko i brutalnie

„Resident Evil” Zacha Creggera z oficjalnym czasem trwania. Ma być krótko, szybko i brutalnie
To będzie niezwykle intensywny, skondensowany seans.

Dowiedzieliśmy się, ile będzie trwać wyczekiwana ekranizacja serii Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera („Zniknięcia”). Okazuje się, że nie musimy szykować się na długi seans, a jeden kubełek popcornu zdecydowanie wystarczy. Sieć kin AMC oficjalnie potwierdziła, że film zamknie się w zaledwie 1 godzinie i 35 minutach

Jak podaje World of Reel, informacja o długości trwania filmu pokrywa się z przeciekami z pokazów testowych, które odbyły się kilka miesięcy temu (wówczas film trwał około 90 minut). Scenariusz autorstwa Creggera i Shaya Hattena liczył zaledwie 95 stron i opierał się na minimalnej liczbie dialogów, co z góry zapowiadało, że twórcy stawiają na czystą akcję i nieustanne budowanie napięcia, zamiast na powolną ekspozycję.

Budżet produkcji wyniósł solidne 80 milionów dolarów, z czego aż 20 milionów powędrowało bezpośrednio na gażę dla reżysera.

Fabuła filmu przenosi nas w ramy czasowe znane z kultowej gry Resident Evil 2, ale przedstawia historię z zupełnie nowej perspektywy. Głównym bohaterem jest Bryan (Austin Abrams), nieco ekscentryczny kurier medyczny zmagający się z własnymi uzależnieniami. Jego pozornie proste zadanie polega na przetransportowaniu tajemniczej walizki do szpitala w Raccoon City. Sprawa drastycznie się komplikuje, gdy w mieście dochodzi do nagłego wybuchu epidemii zabójczego wirusa, a Bryan zostaje rzucony w wir krwawego chaosu i walki o przetrwanie. W obsadzie filmu znaleźli się również Paul Walter Hauser, Zach Cherry oraz Kali Reis.

Decyzja Creggera o odcięciu się od dotychczasowych filmów z serii oraz luźne podejście do gier wideo zdążyły już wywołać niepokój wśród najbardziej oddanych fanów marki. Reżyser otwarcie przyznał, że nigdy nie oglądał produkcji z Millą Jovovich. Zamiast tego jako swoje główne źródło inspiracji dla budowania nastroju wskazał „Martwe zło 2” Sama Raimiego. Możemy więc spodziewać się szalonej, dynamicznej i momentami groteskowej mieszanki grozy, zawrotnego tempa oraz bezkompromisowej brutalności.

Nowy „Resident Evil” trafi na ekrany kin 18 września.

Skomentuj