13.01.2022, 19:31Lektura na 2 minuty

Respawn opuścił dyrektor kreatywny. Pracował nad nową grą singleplayer

Mowa o autorze legendarnej misji z Czarnobyla w Call of Duty: Modern Warfare czy „No Russian” z Modern Warfare 2.


Joanna „Ranafe” Pamięta-Borkowska

Po odejściu w grudniu zeszłego roku z Respawn Entertainment odpowiedzialnych za Apex Legends Chada Greniera oraz Jasona McCorda studio opuściła kolejna osoba. Mohammad Alavi ogłosił na swoim koncie na LinkedInie, że odchodzi z firmy.

Informując o odejściu, Alavi nie ukrywał, że to dla niego koniec pewnej ery i czuje, jakby zostawiał rodzinę. Jednocześnie jest podekscytowany nowymi możliwościami. Nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie pracować.

Kariera Alaviego rozpoczęła się w Infinity Ward. Tam dał się poznać jako uzdolniony projektant i był odpowiedzialny za legendarne poziomy: dziejące się w Prypeci „All Ghillied Up” oraz rozpoczynające właściwą grę „Crew Expendable” (misja na statku) z pierwszego Call of Duty: Modern Warfare czy kontrowersyjne – ale i pamiętne – „No Russian” z Modern Warfare 2.

Po założeniu przez Jasona Westa Vince'a Zampellę Respawn Entertainment szybko dołączył do dawnych kolegów. W studiu jako senior designer zajmował się serią Titanfall, później zaś stanął na czele zespołu odpowiedzialnego za narrację w Apex Legends. W marcu zeszłego roku został mianowany dyrektorem kreatywnym nowego tytułu single player firmy. Niestety, zamiast jakichkolwiek informacji o grze, co i raz docierają do nas wieści o kolejnych osobach, które rezygnują z pracy w Respawn.

Niemal w tym samym czasie o zakończeniu współpracy ze studiem poinformował Chris Hughes, który od czerwca pełnił funkcję QA managera w Singleplayer Incubation Team. Obaj panowie spędzili w Respawn 11 lat, czyli byli w nim praktycznie od momentu założenia studia.

Mohammad Alavi w lipcu informował że Respawnie „mały, ale ambitny” zespół zabrał się za tworzenie „nowej przygody dla jednego gracza”

Redaktor
Joanna „Ranafe” Pamięta-Borkowska

Operuję padem jak nunchako, chociaż wolę chińskie sztuki walki. Nie ma gatunku gier, którego bym nie lubiła – są tylko takie, które szybciej mnie nudzą. Cenię dobrą opowieść, chociaż czasami wystarczy mi piękne uniwersum albo jak postać się przekonująco drapie. Pisałam wcześniej w Ja, Rock! i Polygamii, a gram od zeszłego wieku, co brzmi, przyznacie, poważnie.

Profil
Wpisów39

Obserwujących11

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane