14.07.2015
6 Komentarze

Rock Band 4: Ozzy Osbourne, The Cure i Judas Priest na pokładzie

Rock Band 4: Ozzy Osbourne, The Cure i Judas Priest na pokładzie
Konkurent Guitar Hero: Live udowadnia, że słowo "rock" nie znalazło się w tytule przypadkiem.

Ujawniona dotychczas setlista nie prezentowała się szczególnie imponująco, ale Harmonix właśnie podbija stawkę o kolejnych 11 piosenek. Na plastikowych instrumentach wygramy w październiku między innymi…

Aerosmith – „Toys in the Attic”

The Cure – „Friday I’m in Love”

Dream Theater – „Metropolis, Pt. 1: The Miracle and the Sleeper”

Foo Fighters – „The Feast and the Famine”

Judas Priest – „Halls of Valhalla”

Live – „All Over You”

The Outfield – „Your Love”

Ozzy Osbourne – „Miracle Man”

Paramore – „Still Into You”

St. Vincent – „Birth in Reverse”

Van Morrison – „Brown Eyed Girl”

Pamiętajmy, że – w przeciwieństwie do nowego Guitar Hero – czwarty Rock Band pozwoli nam wykorzystać ponad tysiąc piosenek zgromadzonych w bibliotekach na okoliczność poprzedniczek. Za wiosła, perkusje, basy i mikrofony chwycimy już 6 października.

6 odpowiedzi do “Rock Band 4: Ozzy Osbourne, The Cure i Judas Priest na pokładzie”

  1. Cosik mi się wydaje, że będzie klapa. Nie wiem, chyba po prostu nie ma już popytu na te gry. Guitar Hero: Live pewnie się lepiej sprzeda, bo idzie bardziej w immersję.

  2. Cosik mi się wydaje, że Harmonix zademonstruje w ciągu najbliższych trzech miesięcy przykład kreacji (czy też re-kreacji) popytu. I klapy nie będzie, natomiast będzie warto proces obserwować.

  3. No no, tyle klasyków mają Prieści, a tu taki świeży numer. Szkoda że w grze, w której gra się na zabawkach.

  4. Jakoś tracklista oferowana przez GHL wydaje mi się ciekawsza. Dalej Rock Bandzie, spraw, żebym już odkładał na „czwórkę” pieniądze, bo samym Lazaretto mnie nie przekonacie.

  5. @Sveniu Dobra dobra – szał na party games był jak ludzie jeszcze się bawili przy jednej konsoli, gdy ten koncept był czymś oczywistym kiedy pomyślało się „konsola”. Dziś konsola już się z tym nie kojarzy. Dla mnie – GH idzie w immersję, nie kojarzy się z party game, więc wygra.

  6. @grim1234 – Ha. Ciekawe jest to, co mówisz. A możesz mi przypomnieć, jaka to jedna konkretna gra (czy też może seria gier) sprawiła, że konsole n lat temu kojarzyć się zaczęły z imprezami? 🙂

Skomentuj Skelldon Anuluj pisanie odpowiedzi