Scenarzysta Fallouta: New Vegas twierdzi, że nie mamy co liczyć na remaster. Bethesda podobno nie ma całego kodu źródłowego gry
Mimo sukcesu dwóch sezonów serialu „Fallout” Bethesda nie poszła za ciosem i nie pokusiła się o wydanie remasterów lub remake’ów Fallouta 3 i New Vegas. Choć Todd Howard w końcu przekonał się, że projekty takie jak The Elder Scrolls 4: Oblivion Remastered mają sens, to w oficjalnej komunikacji studia nadal brakuje czegokolwiek, co dałoby nam podstawę do wiary w to, że firma chce takowe nam dostarczyć. Jest jeden człowiek, który być może zna przyczynę, dlaczego wspomniany New Vegas nie jest odświeżany.

Chris Avellone, jeden z założycieli Obsidian Entertainment i scenarzysta Fallouta: New Vegas, w wywiadzie dla kanału Tks-Mantis zdradził, że Bethesda może mieć istotny techniczny problem blokujący możliwość odświeżenia tytułu – braki w kodzie gry. Związane to jest z umową pomiędzy Obsidianem a Bethesdą, według której jednym z ostatnich kamieni milowych miało być „dostarczenie całego kodu źródłowego i sposobów na uruchomienie buildu gry” za dziesięć tysięcy dolarów.
Z przyczyn mi nieznanych, choć mam swoje podejrzenia, Feargus [Urquhart, współzałożyciel Obsidianu i szef studia – dop. red.] postanowił, że nie zrealizuje tego etapu i nie dostarczy kodu. […] Nie twierdzę, że Bethesda nie ma kodu źródłowego New Vegas, może mieć jego części. Niemniej każdy, z kim rozmawiałem po tej sytuacji, mówił, że nie wie, jak go złożyć w całość.
Jak twierdzi Avellone, jedynym sposobem na stworzenie remastera byłoby podejście zastosowane przy okazji wspomnianego odświeżonego Obliviona – połączenie Unreal Engine’u 5 z Gamebryo, silnikiem wykorzystywanym przy produkcji m.in. Fallouta: New Vegas. W tym sensie próba wykonania takiego ruchu z „trójką” pokazałaby, co potencjalnie nie działałoby przy powrocie do starszych odsłon serii.
Być może scenarzysta nie wierzy w remaster Fallouta: New Vegas, lecz inne osoby najwyraźniej mają odmienne zdanie – Jez Corden, znany branżowy insider i dziennikarz, jest pewien tego, że odświeżona wersja gry jest już w produkcji. Bethesda miała podobno także powrócić do Fallouta 3, o czym pisał choćby Tom Warren z The Verge. Najwyraźniej jednak firma chce trzymać wszystko w tajemnicy (być może po tym, jak The Elder Scrolls 4: Oblivion Remastered okazało się słabo skrywanym sekretem).
To… zróbcie remake, taki od zera? Macie ludzi, macie pieniądze i gwarancję sprzedaży co najmniej kilku milionów kopii (jak dowodzi remaster Obliviona, bez względu na stan techniczny) – w czym problem? A, że w zarządzaniu oraz chronicznym braku zdolności do podejmowania właściwych decyzji przez „górę”? No, na to już nic nie poradzimy.
@Artur Bez kodu źródłowego remake od zera to też ciężki temat. Szczególnie, że to nie jest gra liniowa, jak Resident Evil tylko OpenWorld RPG. Kod pełni w takich sytuacjach ostateczną i najwierniejszą „dokumentację” projektu oraz swojego rodzaju roadmapę co trzeba zrobić. Jak nie przekazali kodu to pewnie drzewek fabularnych itp. też nie (chociaż kto wie). Nie jest to niewykonalne, ale poziom trudności takiego przedsięwzięcia bardzo rośnie.
Łatwiejsze by było zrobienie nowej odsłony z wykorzystaniem jako podstawy silnika z F3. IMHO, jak nie da się łatwo odciąć kuponu to Pan Excel powie, że nie warto iść w remake FNV.