29.01.2020
8 Komentarze

Silent Hill: Konami zastanawia się nad możliwą przyszłością serii

Silent Hill: Konami zastanawia się nad możliwą przyszłością serii
Niby nic szokującego, ale zawsze lepsze to niż zapowiedź kolejnej maszyny do pachinko.

Rozpacz, poczucie bezsensu i utrata wszelkiej nadziei. Uczucia te znają dobrze nie tylko bohaterowi martwej już od dłuższego czasu (pachinko to nie życie) serii Konami, ale również jej fani. Wydane blisko 8 lat Downpour było raczej popłuczynami (chociaż całkiem przyzwoitymi) po poprzednich odsłonach, a mające przynieść renesans i oczekiwane odkupienie cyklu Silent Hills od Kojimy zostało niestety ukatrupione przez wydawcę na etapie raczkowania (tj. P.T.).

Przed tygodniem nasze serca zabiły jednak nieco szybciej – całkiem wiarygodne źródło poinformowało bowiem świat o powstających dwóch grach w uniwersum Silent Hill. Już to wystarczyło, żeby niektórzy fani tańczyli z radości na myśli o czekającej ich grozie, depresji i nocach wypełnionych koszmarami (tak, ja też tego nie rozumiem). Redakcja PCGamesN skontaktowała się jednak w tej sprawie z samym Konami, a odpowiedź firmy… Cóż, daje pewną nadzieję.

W tej chwili nie możemy się niczym podzielić, ale wsłuchujemy się w reakcje klientów i zastanawiamy się, w jaki sposób dostarczyć im kolejny tytuł.

Oczywiście, jest to wypowiedź dość ogólna i w żaden sposób niewiążąca, jednak zawsze lepsze to od zaprzeczenia, prawda? Miejmy nadzieję, że Konami rozważa na poważnie powrót Silent Hill – jeżeli nawet nie pod postacią pełnoprawnych następców, to być może chociaż w formie remasterów (o remake’ach nie śmiem nawet marzyć).

8 odpowiedzi do “Silent Hill: Konami zastanawia się nad możliwą przyszłością serii”

  1. Tylko nie dawajcie gry do zrobienia Kojimie bo znowy doda jakieś dziwactwa typu rosnące grzyby po szczaniu i zanudzi gameplayem 🙂

  2. Cóż, pachinko ma zostać bardziej regulowane w Japonii, więc Konami teraz musi znaleźć „nowy” sposób zarabiania pieniędzy. Ciekawe tylko jak im to wyjdzie, MGSS nie był za bardzo sukcesem jeśli dobrze pamiętam.

  3. Daleko było Downpour do przyzwoitości, marna gra, marny Silent Hill. Nawet jeżeli nowe gry arcydziełami nie będą (co jest pewne), to i tak miło że coś z serią rusza, nawet z samego faktu, że przynajmniej będzie o czym dyskutować.

  4. Zobaczyli jak Capcom trzepie kasę na swoim horrorze i wpadło im do małych japońskich główek – „Zaraz my też mamy horror i to kultowy, czemu by nie zrobić rimejka”.

  5. Castlevania upadła, Metal Gear upadł, teraz czas zj3bać doszczętnie Silent Hill. Pamiętam jak Konami było moim ulubionym producentem gier w latach ’90 i człowiek wiedział ze Jak widzi ich logo to gra musi być dobra. Teraz to ja ich kojarzę ze portowania starych gier i piłki nożnej.

  6. Chyba, że jako „klientów” mają na myśli właścicieli salonów z automatami :/

  7. Niech nawet Konami nie myśli o powrocie serii Silent Hill to się nie uda oni wykończyli wszystkie swoje znane serie Metal Gear Solid, Castlevania, Contra czy Gradius co ciekawe Konami połączyło się z Hudson mogło by rozwijać serie Bomberman czy Star Force ale po co lepiej nic nie robić, Konami jest martwe od dobrych kilku lat i tego nic nie zmieni [*]

  8. na Remastery nie ma co liczyć, bo a) już się pojawiły i b) Konami zgubiło kod źródłowy do starych SH. Także może Remake albo nowa odsłona. Pytanie, czy Konami jest jeszcze w stanie wyprodukować dobrą grę AAA.

Skomentuj Tako Anuluj pisanie odpowiedzi