15.08.2016
Często komentowane 16 Komentarze

Splinter Cell powróci, a wraz z nim stary głos Sama Fishera?

Splinter Cell powróci, a wraz z nim stary głos Sama Fishera?
Bardzo możliwe, że wkrótce z naszych głośników znów wydobędzie się głos Michaela Ironside'a w roli legendarnego agenta.

Blacklist, choć okazał się zaskakująco dobrą grą, miał według księgowych Ubisoftu „niezadowalającą” sprzedaż. Można było więc założyć, że Fisher podzieli smutny los Księcia Persji czy Jade, ale najnowsze plotki sugerują, że jest jeszcze nadzieja. Otóż powiązany z Ubisoftem i zweryfikowany przez moderatorów użytkownik portalu NeoGAF dowiedział się, że studio Ubi w Toronto najprawdopodobniej od dłuższego pracuje nad motion capture do nowego Splinter Cella. Co więcej, zeszłego lata jego źródło spotkało się tam przypadkiem z Michaelem Ironside’em (właścicielem strun głosowych Sama Fishera sprzed czasów Blacklist) oraz jego córką. Aktor miał też przyznać się na planie nakręconego niedawno kanadyjskiego filmu „The Space Between„, że rzeczywiście wraca do prac nad serią.

Anonimowy plotkarz był „zdziwiony”, że gra nie pokazała się na E3, ale nie wyklucza, że produkcja jest ciągle na wczesnych etapach. Oby gra została pokazana na najbliższych targach pokroju Gamescomu czy Paris Games Week. Oby też nie okazała się popierdółką w wirtualnej rzeczywistości.

16 odpowiedzi do “Splinter Cell powróci, a wraz z nim stary głos Sama Fishera?”

  1. Bardzo możliwe, że wkrótce z naszych głośników znów wydobędzie się głos Michaela Ironside’a w roli legendarnego agenta.

  2. Oby to była prawda.Uwielbiam tą serię 🙂

  3. I teraz tylko się modlić żeby naprawdę pokazali ją na Gamescomie lub innych takich rzeczach

  4. Spoko, Conviction mi się podobało, Blacklist czeka na nadrobienie.

  5. Mnie by ucieszył nawet odświeżony chaos theory:3 ale cieszę się ze SC żyje!

  6. Jeśli faktycznie robią nowego SC, to mam nadzieję, że nie będzie tam takiej ilości uproszczeń jak w BL. Staromodna skradanka, bez instynktu czy innego podświetlacza terenu.

  7. Liczę na restart serii (Sam już jest za stary). Blacklist pod względem rozgrywki i fabuły to najlepszy Splinter Cell – nie ma co do tego wątpliwości.

  8. Blacklist i tak był bardziej splinter cellowy niż conviction, ale to nie było to, za co fani pokochali serię. Niech zrobią Chaos Theory 2 to sprzeda się jak ciepłe bułeczki. Wymienić interfejs, poprawić grafikę, dodać parę nowych gadżetów i nową fabułę i biorę w ciemno.

  9. @sal371 – o jakim instynkcie mówisz? Nie pomyliłeś tego z hitmanem? W BL były tylko gogle. Chyba, że masz na myśli wskaźnik ostatniej znanej pozycji. Blacklist mi się nie podobał ze względu na zbyt dużą ilość akcji, walki czasami nie dało się uniknąć. Chaos theory dawał więcej możliwości, można było spokojnie kombinować.

  10. Super 😀 Właśnie przechodzę Blacklist dzięki cda 😉 I muszę powiedzieć,że jest on lepszy od Conviction.

  11. @DarthKoza ja mam wątpliwości.

  12. Mi najbardziej odpowiadał model poruszania się Samem z Blacklist. Jeśli mam się skradać to chcę być jak najbardziej mobilny. Chaos Theory był świetny, ale gdy wróciłem do niego po ostatniej części, Fisher wydawał mi się taki trochę ociężały. Do tego bardzo polubiłem modyfikowanie broni, dzięki czemu mogliśmy idealnie wyposażyć się na daną misję. Tak czy inaczej czekam na następną część!

  13. SomekindofDevil 15 sierpnia 2016 o 12:21

    Marzę o Splinter Cell: The Phantom Pain. Sam Fisher w otwartym świecie z pełnym wsparciem 3 Eszelonu. Eh, złudzenia.

  14. @SomekindofDevil Narobiłeś mi smaka…

  15. @SomekindofDevil no to jest pomysl !!

  16. I didn’t bring my crowbar

Skomentuj Goku07 Anuluj pisanie odpowiedzi