3 godzin temu

„Steam to centrum skrajnie prawicowych środowisk”. Valve może mieć problem w Australii za niereagowanie na ekstremistyczne zachowania

„Steam to centrum skrajnie prawicowych środowisk”. Valve może mieć problem w Australii za niereagowanie na ekstremistyczne zachowania
To kolejny tego typu problem, który w ostatnim czasie dotyka firmę Gabe’a Newella.

Valve w ostatnich paru miesiącach nie miało łatwego życia. Firma została pozwana za promowanie hazardu, do tego grozi jej kolejna sądowa batalia związana z licencjami na chronioną muzykę, a mieliśmy też przecież poważną sprawę pozwu zbiorowego wytoczonego przeciwko monopolowi Steama. Teraz wygląda na to, że lista problemów Valve jeszcze się wydłuży, bo oto w Australii firmie grożą kolejne grzywny.

Australijski rząd jest zaniepokojony skrajnie prawicowymi środowiskami, które funkcjonują na Steamie, i zdecydował się przyjrzeć temu, jak Valve radzi sobie z tą sytuacją. Jeśli firma nie odniesie się do oświadczenia wydanego przez komisarza ds. bezpieczeństwa cyfrowego i nie zajmie się tą sprawą, grozi jej grzywna w wysokości aż 825 tys. dolarów australijskich dziennie. Nie tylko Steam jest prześwietlany pod tym kątem przez australijską instytucję. Taki sam los spotkał także Robloksa, Microsoft (chodzi tu konkretnie o Minecrafta), a także Epic Games (Fortnite).

Widzieliśmy liczne doniesienia medialne o tym, że na wszystkich czterech platformach dochodzi do przypadków molestowania, a także do rozgrywek o tematyce terrorystycznej i ekstremistycznej (…). Doniesienia medialne wskazują również na gry w Fortnite, które nawiązują do przerażających wydarzeń w obozie koncentracyjnym Jasenovac z czasów II wojny światowej oraz do zamieszek na Kapitolu Stanów Zjednoczonych z 6 stycznia. Platforma Steam to z kolei podobno centrum wielu skrajnie prawicowych społeczności.

Warto dodać, że australijska organizacja rządowa, o jakiej tu mowa, jest odpowiedzialna za wprowadzenie nowych ograniczeń wiekowych, które mają uniemożliwić osobom poniżej 18. roku życia dostęp do materiałów dla dorosłych. I choć przepisy funkcjonują już od marca, niektóre platformy (w tym właśnie Steam, a także Rockstar) nic z tym faktem nie zrobiły i wciąż nie wdrażają żadnych środków, które egzekwowałyby te ograniczenia. Jedynie Sony jest teraz w trakcie zajmowania się tą sprawą.

Na koniec należy podkreślić, że nie jest to pierwszy tego typu przypadek, kiedy Valve jest oskarżane o dopuszczanie treści ekstremistycznych na Steamie. W 2022 i 2024 roku amerykańscy senatorzy również zwracali uwagę na ten problem i ostrzegali, że platforma Gabe’a Newella jest niebezpiecznym miejscem dla dzieci.

11 odpowiedzi do “„Steam to centrum skrajnie prawicowych środowisk”. Valve może mieć problem w Australii za niereagowanie na ekstremistyczne zachowania”

  1. Tak tak, ale dostep do broni i only fans dla kazdego jest dobre:D Nie ma to jak podwojne standardy

    • Artur Mazurek 22 kwietnia 2026 o 15:41

      Prosiłem cię, żebyś zaczął czytać komentowane artykuły. Powyższy dotyczy Australii, ta zaś „ma jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów dotyczących broni palnej na świecie, wprowadzone po masowej strzelaninie w 1996 roku. Posiadanie broni wymaga ważnego powodu (np. sport, polowanie, rolnictwo), przejścia rygorystycznych kontroli, szkoleń i rejestracji. Po niedawnych incydentach planowane są kolejne zaostrzenia i skup broni”. Treści na OF, jeśli się nie mylę, nie są zaś udostępniane za darmo, więc dzieciak bez karty kredytowej rodzica raczej będzie się tu musiał obejść smakiem.
      Możemy oczywiście zastanawiać się, czy wybiórcze regulacje mają jakikolwiek sens i dlaczego na celownik bierze się akurat Steama i platformy związane z gamingiem, ale już nie źródło wszelkiego zła we współczesnym Internecie (piszę to bez cienia ironii) – Twitter. Niemniej, prawicowy ekstremizm, ze szczególnym uwzględnieniem nurtu trumpizmu należy wypalać do gołej ziemi. Nie potrzeba nam kultu kolejnego zbrodniarza – wystarczy już kult Putina w Rosji.

      • „Kiedy można u was obejrzeć występy chóru wiedeńskiego?”

      • „Niemniej, prawicowy ekstremizm, ze szczególnym uwzględnieniem nurtu trumpizmu należy wypalać do gołej ziemi. Nie potrzeba nam kultu kolejnego zbrodniarza – wystarczy już kult Putina w Rosji.”

        Ale wiesz, że Stany zaatakowałby Iran niezależnie od tego, kto by u nich wygrał wybory? Zresztą ten cały ruch maga jest coraz bardziej zły na Donalda, więc nie wiem do końca o jakim kulcie mówisz. Wszyscy bardziej znaczący politycy mają swoje fankluby i są 'ubóstwiani’ przez motłoch.

        W Rosji jest kult Putina, który pielęgnuje kult Stalina, więc to nie ma znaczenia, czy zbrodniarz jest z prawicy, czy z lewicy (cokolwiek te pojęcia znaczą w dzisiejszych czasach, bo każdy ma chyba inną definicję).

  2. Na miejscu Valve wstrzymałbym działanie usługi na tydzień, pozwolił lokalnym graczom naprostować rząd.

  3. Valve: Istnieje i daje graczom porządną platformę do gier i pozwala na dużo wolnośći
    Rządy i korporacje: jak to tak można, bez wpierdzielania się do cudzych opinii i prywatności?!!! POZYWAĆ

    P.S Nie bronię żadnych skrajnych środowisk, ale oni się przyczepią ich za byle co.

  4. NOWAHUTANACZASIE 22 kwietnia 2026 o 17:54

    Australia to akurat jeden z najbardziej trzymanych za pyszczek krajów i poligon testowy dla tego typu rzeczy więc dla mnie to żadne zaskoczenie.

  5. Wystarczyłoby aby valve wykopał całą grupę „sbi detected”, od razu by się czyściej zrobiło. XD
    Jak przez jakiś czas przeglądałem steamowe fora to 8/10 przypadków kręcenia gównoburzy pełnej homofobii i rasizmu pochodziło akurat od tych osobników.

    • Ta psychoza była akurat niezwykle zabawna, zważywszy że zweryfikować kłamstwo, na której ją oparto, jest niezwykle łatwo.

  6. „australijska organizacja rządowa” – że co? Przecież to była jakaś grupka feministek, która została olana przez cały świat.
    Nie spotkałem się nigdy z żadną ultraprawicą na steam, ale każde wirtualne środowisko jest tylko obrazem społeczeństwa i trudno winić twórcę platformy za to, że platforma społeczna reprezentuje społeczeństwo.
    Oczywiście jeżeli są tam wariaci którzy mają na awatarach swastyki (a podobno są) to banować i tyle.

    • Ogólnie artykuł mocno sensacyjny. W praktyce rozejdzie się po kościach. Steam ma po prostu odpowiedzieć na pismo „how they are identifying, preventing and responding to these harms, as well as cyberbullying and online hate”.
      Steam odeśle do swojego regulaminu i temat się skończy.

      To całe eSafety podjęło działania tylko dlatego, że były jakieś obawy, że „online games are being used by sexual predators to groom children and by extremist groups to spread violent propaganda and radicalise young people” oraz „We’ve seen numerous media reports about grooming taking place on all four of these platforms as well as terrorist and violent extremist-themed gameplay”.

      To jest ciąg dalszy nagonki na walkę z szyfrowaniem pod płaszczykiem walki z pedofilią, o czym świadczy zapis „gaming-adjacent platforms like encrypted message services could serve as a point of first contact between children and offenders”.

Skomentuj MoroChan Anuluj pisanie odpowiedzi