1
24.04.2024, 12:00Lektura na 2 minuty

Steam zmienia zasady zwrotów. Ucierpi na tym przedpremierowy dostęp

Zmiany w regulaminie zwrotów gier na Steamie są subtelne, natomiast będą miały ogromne znaczenie dla graczy w przyszłości.


Krzysztof „Gwint” Jackowski

Steam cieszy się wśród graczy opinią platformy przystępnej konsumentom. Nie jest to może poziom GOG-a, jednak nie zmienia to faktu, że użytkowników przybywa, a rekordy popularności bite są z dnia na dzień. Najnowsze zmiany w regulaminie mogą jednak ten trend lekko wyhamować, chociaż nie jest to przesądzona kwestia.

Czego tyczy się poprawka? Platforma zmienia zasady funkcjonowania zwrotów pieniędzy za gry. Tyczy się to szczególnie produkcji, które wydawane są z możliwością przedpremierowego dostępu. Do tej pory pieniądze za tytuł były zwracane, jeżeli nie przegraliśmy więcej niż dwie godziny. Zasada ta nie dotyczyła jednak produkcji w early accessie oraz tych, które uruchamiano w ramach przepustki przed premierą. Od tej pory dwugodzinna granica obowiązywać będzie również i w tych przypadkach. Nie będzie więc możliwości zakupienia wersji „deluxe” danej gry, przejścia przed oficjalną premierą, mając kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin na liczniku, oraz pełnego zwrotu kosztów. 


Zazwyczaj przy zakupie produktu na Steamie przed datą wydania, 2-godzinne okno czasu gry będzie liczyło się na potrzeby próśb o zwrot pieniędzy, ale okres 14 dni będzie miał zastosowanie dopiero od daty wydania. Przykładowo jeśli kupisz grę, która oferuje wczesny dostęp lub dostęp z wyprzedzeniem, wszelki czas gry będzie liczył się do 2-godzinnego limitu. Jeśli zakupisz w przedsprzedaży tytuł, który nie jest grywalny przed jego datą wydania, to możesz poprosić o zwrot pieniędzy w dowolnym momencie przed wydaniem tego tytułu, a standardowy okres 14 dni/2 godzin będzie miał zastosowanie od daty wydania gry.


Może się wydawać, że ta zmiana rozeźli graczy, którzy wyruszą tłumnie na media społecznościowe, by wyrazić swój sprzeciw. Rzeczywistość jest zgoła odmienna. Dla przykładu na Reddicie można znaleźć wiele głosów zrozumienia dla tej decyzji. Podnoszony jest w tym wypadku problem, jaki powodowała poprzednia wersja regulaminu, która umożliwiała graczom przejście całej produkcji za darmo bez ponoszenia kosztów.


Czytaj dalej

Redaktor
Krzysztof „Gwint” Jackowski

Beznadziejnie zakochany w Dead Space i BioShocku. W gry wideo gram, odkąd byłem mało rozgarniętym bobasem, i planuję robić to do końca. Wydałem 460 złotych na Diablo IV i do teraz tego żałuję. Jak ktoś chce zagrać w jakiegoś multika na Xboksie, to ja bardzo chętnie.

Profil
Wpisów372

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze