Symulator uderzenia asteroidy – interaktywna mapa
Przyznaję, bawiłem się jak dziecko. We wspomnianym symulatorze możemy zmienić typ asteroidy, określić jej średnicę, prędkość, z jaką wchodzi w atmosferę, oraz kąt nachylenia. Następnie wystarczy wybrać miejsce uderzenia i… podziwiać zniszczenia.
Kosmiczny gruz dla agresora
Zabawa jest bardzo prosta: wystarczy wejść na neal.fun i… cóż, po prostu poklikać. Ogarniecie w moment – a potem spędzicie nieco więcej czasu na ocenie efektów zaplanowanego przez was uderzenia. Te są podzielone na różne grupy: możemy poczytać o kraterze, kuli ognia, fali uderzeniowej, wietrze czy towarzyszącemu impaktowi trzęsieniu ziemi. Program, choć niezbyt skomplikowany, potrafi ocenić liczbę ofiar, operując na mapach zagęszczenia ludności, jak również – w przypadku bombardowania morza – podać wielkość wyzwolonej przez uderzenie fali tsunami.

Dane są oczywiście uproszczone – dają jednak wyobrażenie o tym, co by się stało, gdybyśmy mieli mniejszego lub większego pecha. Strona oczywiście operuje na efektach związanych bezpośrednio z uderzeniem – a więc pomija np. skutki tzw. nuklearnej zimy, która niewątpliwie nastąpiłaby po zderzeniu Ziemi z obiektem większego kalibru.
Zachęcam do eksperymentów – ja oczywiście sprawdziłem, jak by to wyglądało w przypadku Wrocławia – okazuje się, że przy „wymaksowaniu” suwaków, bezpośrednie efekty uderzenia w stolicę Dolnego Śląska odczułby np. Londyn. Niedługo potem jednak porzuciłem rodzinne strony i trochę pobłądziłem po świecie, kończąc zabawę na podwórku u… a zresztą, sprawdźcie sami u kogo. Świetny relaks!

Czytaj dalej
-
Steam zdradził plan wyprzedaży na 2. połowę 2026 roku. Będzie w czym wybierać i na czym oszczędzać
-
Poznaliśmy ostateczną datę zamknięcia New World. Agonia MMO Amazonu jeszcze chwilę potrwa
-
Acer gra z WOŚP: dwie aukcje na 34. Finał – unikatowy Predator Orion 7000 z customizacją CzugA oraz trening MMA z mistrzem KSW Adrianem Bartosińskim i wspólny mecz w CS2
-
2Kathleen Kennedy oficjalnie rezygnuje ze stanowiska prezes Lucasfilmu. Zdążyła jeszcze opowiedzieć o przyszłości „Gwiezdnych wojen”

Dziękuję, ale poczekam na prawdziwą, żeby upadek ludzkości oglądać z pierwszego rzędu. 😆
czy symulacja przewiduje efekty uderzenia w dom Lubiczów?