7
20.09.2022, 09:30Lektura na 2 minuty

Szef EA: Brak Call of Duty na PlayStation może być szansą dla Battlefielda

Jeśli ktoś nie narzekałby, gdyby seria Call of Duty przeszła na wyłączność Microsoftu, byłby to szef Electronic Arts.

Kiedy zapytamy przypadkowego człowieka na ulicy, jaka jest największa seria strzelanek wojennych, jest ogromnie duża szansa, że wskaże Battlefielda lub Call of Duty. Jednak pomimo wielkości obu marek, fani Call of Duty używający konsol Sony mogą czuć się zagrożeni. Niby szef Xboksa zapewnił, że seria pozostanie dostępna na PlayStation... ale przez 3 lata, a później nie wiadomo. Przez tę wypowiedź do sprawy odniósł się również szef PlayStation, Jim Ryan, który stwierdził, że obietnica szefa Xboksa jest zwyczajnie niewystarczająca i to na wielu poziomach.

Niejako częścią tego sporu jest również Andrew Wilson, szef Electronic Arts – w końcu Battlefield od dawien dawna jest konkurentem Call of Duty, więc nic dziwnego, że ktoś odpowiedzialny za tę markę z zaciekawieniem przygląda się całej sytuacji z boku. Seeking Alpha przywołało słowa Wilsona, w których twierdzi, że wyłączność serii Call of Duty dla Microsoftu w zasadzie by mu odpowiadała, bo może to być szansa dla Battlefieldów.


Świat, w którym przyszłość Call of Duty stoi pod znakiem zapytania i to, na jakich platformach gra może się pojawić lub nie, jest niesamowitą szansą dla zawsze multiplatformowego Battlefielda.


Andrew Wilson

Mimo wszystko na razie jest to przyszłość dość odległa. W końcu nadchodzące Call of Duty Modern Warfare II oraz Warzone 2.0 ukażą się na PlayStation 4 i 5, co do tego wątpliwości nie ma. Niedawno też wyszły na światło dzienne nowe szczegóły dotyczące obu produkcji i też tego, co Activision miało na myśli, mówiąc o nowej erze.

W tym samym czasie Electronic Arts ma się nieco gorzej, nawet pomimo faktu, że do Battlefielda 2042 zaczynają powracać gracze wskutek ostatnich aktualizacji. No i możemy liczyć na powrót kampanii dla jednego gracza w w przyszłych Battlefieldach, ale nie 2042 – dla tej odsłony już najwidoczniej jest za późno. Ale przynajmniej Wilson jest tego świadomy.


Nie sądzę, abyśmy w ostatnich dwóch odsłonach wykonali to w sposób, w jaki powinniśmy byli to zrobić. Jest dużo pracy, którą musimy wykonać. Ale w istocie jest to niezwykłe IP. A już widzieliśmy w świecie rozrywki, że świetne IP są odporne.


Andrew Wilson
Redaktor
Patryk „Delighter” Żelazny

Jestem człowiekiem wielu pasji, jedne z nich przemijają, inne pozostają – gry i pisanie to te, które będą ze mną do końca życia. Są jeszcze ciastka, ale mroczne istoty zabraniają mi o nich mówić.

Profil
Wpisów755

Obserwujących6

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane