Szef Larian Studios: „W Divinity nie będzie żadnej grafiki wygenerowanej przez AI”. Mimo tego sztuczna inteligencja pomoże w rozwoju gry

Szef Larian Studios: „W Divinity nie będzie żadnej grafiki wygenerowanej przez AI”. Mimo tego sztuczna inteligencja pomoże w rozwoju gry
Avatar photo
Sam Goldman
Divinity nie będzie miało ani grafiki, ani tekstów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.

Po oskarżeniach o wykorzystywanie AI w Divinity, nowej grze Larian Studios, jego szef odniósł się do sprawy jednoznacznie i przy okazji zapowiedział sesję AMA na Reddicie, w której odpowie na stawiane przez graczy zarzuty. Dzień, na który dzierżcy internetowych wideł i pochodni czekali wreszcie nadszedł, a przedstawiciele Lariana odpowiedzieli na pytania społeczności.

Chociaż poruszano różne kwestie, także te związane np. z wielkością Divinity (następna gra twórców Baldur’s Gate’a 3 miała być tytułem od niego mniejszym), najwięcej uwagi zgarnęły sprawy związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Swen Vincke, szef Larian Studios, wypowiedział się już na początku sesji jednoznacznie, składając bardzo konkretną deklarację:

W Divinity nie będzie żadnej grafiki stworzonej za pomocą sztucznej inteligencji. Wiem, że odbyło się wiele dyskusji dotyczących wykorzystania przez nas narzędzi AI w ramach eksploracji samych grafik koncepcyjnych. To nie oznacza, że same grafiki zostały lub zostaną w ten sposób wygenerowane, ale rozumiem, że mogło to wywołać zamieszanie. Żeby nie było żadnych wątpliwości odnośnie do wykonywanych przez nas działań, zdecydowaliśmy się nie używać narzędzi generujących obrazy podczas tworzenia artworków.

Swen Vincke, szef Larian Studios
CD-Action 1/26

Na pewno jest to dobra wiadomość od strony przejrzystości komunikacji. Larian Studios raczej nie jest firmą, która będzie chciała wykorzystywać AI do zastępowania kreatywności pracowników, bo ich gry właśnie na niej korzystają. Jednocześnie nie sposób nie zauważyć, że Vincke nie odciął się całkowicie od AI:

Staramy się poprawiać szybkość, z jaką możemy pracować nad różnymi rozwiązaniami. Im więcej prób danego elementu możemy przeprowadzić, tym większa może być jakość gameplayu. Generatywna AI może w tym pomóc, dlatego próbujemy różnych rozwiązań w różnych działach. Mamy nadzieję, że pomoże nam to w szybszym udoskonalaniu pomysłów, a w konsekwencji także bardziej ukierunkowanego rozwoju gry.

Swen Vincke, szef Larian Studios

Sztuczna inteligencja w obecnej formie z nami zostanie. Niezależnie od tego, czy nam się to podoba, narzędzia tego rodzaju są wykorzystywane w tworzeniu gier wideo od lat. Możemy się tylko domyślać, że to będzie eskalować – widać to w wypowiedzi prezesa Electronic Arts nazywającego ją „trzonem swojej działalności”, zapowiedziach ubisoftowego Ghostwritera, generującego wypowiedzi postaci niezależnych oraz oczywiście wielkiej ofensywie Microsoftu. Gigant z Redmond chce wykorzystywać sztuczną inteligencję w różny sposób, np. do przechodzenia za nas Minecrafta.

Czy Larian Studios ma na tyle duży kredyt zaufania, że możemy bezkrytycznie wierzyć w słowa szefa firmy? Jasne, że nie, ale polowanie na czarownice rozkręcone tuż po zapowiedzi Divinity pokazuje, że powinniśmy się zachowywać mniej histerycznie. Patrzenie developerom na ręce jest dobre, ale teraz chyba powinniśmy zaufać zapewnieniom i zweryfikować je dopiero po premierze gry. Na razie mamy jasną deklarację, że zarówno grafika, jak i scenariusz są bezpieczne. Adam Smith, reżyser Divinty dodaje:

Te same zasady będą dotyczyły scenariusza. Nie generujemy tekstów w dialogach, wpisach do dziennika czy jakichkolwiek innych tekstach w Divinity (…). Niewielka grupa osób eksperymentowała z narzędziami do generowania tekstu, ale osiągnięto wyniki maksymalnie 3/10, a i tak te czynności podejmowane były w celach badawczych, nie z myślą o zastosowaniu ich w grze.

Adam Smith, reżyser w Larian Studios

Divinity ukaże się w nieokreślonej przyszłości. Jeśli jeszcze nie widzieliście genialnego zwiastuna, to polecam go nadrobić.

5 odpowiedzi do “Szef Larian Studios: „W Divinity nie będzie żadnej grafiki wygenerowanej przez AI”. Mimo tego sztuczna inteligencja pomoże w rozwoju gry”

  1. I co z tego? Gracze już zdążyli się śmiertelnie obrazić na Larianów.

  2. Jest jakiś idiota, który wierzy w te zapewnienia? Bajki dla naiwnych. „chyba powinniśmy zaufać zapewnieniom”- boże człowieku, ile ty masz lat? Mogę przyjąć, że w Divinity nie będzie żadnej grafiki wygenerowanej przez AI. Natomiast będzie w kolejnej lub jeszcze kolejnej grze. Działanie kompletnie pod publikę, żeby gawiedź mogła zobaczyć jak to wspaniałym człowiekiem jest szef firmy. Nigdy nie wierzę w górnolotne brednie głoszone przez ludzi trzymających władzę, nieważne czy to polityk, szef czy prezes korporacji. Ci ludzie nie mają żadnych skrupułów.

    • „Szef tej firmy” nie musi udowadniać niczego przed nikim i tak na dobrą sprawę, to chyba nawet wolałbym, żeby się nie tłumaczył, bo ta garstka głupków usiłujących rzucać się na niego z widłami zwyczajnie nie zasługuje na poważne trakowanie. Larian osiągnął sukces, do którego aspiruje dosłownie każdy w tej branży, a który pozostaje w zasięgu pojedynczych studiów. Wszystko dzięki dekadom walki, wyrzeczeń i stawiania na szali własnego bezpieczeństwa finansowego przez Swena Vincke. On nie miał bogatego tatusia skłonnego wyłożyć na stół miliony euro, a wszelka wcześniejsza współpraca z wydawcami była dla Lariana raczej obciążeniem, niż wsparciem. Nawiasem mówiąc, dobrze byłoby to wytłumaczyć tym wszystkim dziennikarzom niezdolnym do odróżnienia prawdziwego niezależnego studia od pozującego na takowe, żeby w przyszłości nie kompromitowali się jak np. podczas ubiegłorocznego TGA.
      Wracając jednak do tematu, nie ma znaczenia, czy wierzysz w słowa Swena. Jak już napisałem, on tak naprawdę już nic nie „musi”, a jedynie „może” – i powinniśmy się modlić, by nadal mu się chciało. By zresztą nie być gołosłownym, wystarczy szybki rzut oka na dzisiejsze wyniki Steam: prawie 100 tysięcy grających w Baldur’s Gate 3 jednocześnie, a mówimy tu o grze single player wydanej trzy lata temu. Ile podobnych produkcji może pochwalić się takimi wynikami? Co TY osiągnąłeś w życiu, by wycierać sobie gębę nazwiskiem jednego z najambitniejszych ludzi, jakich ta branża widziała?

      • Baldur baldurem, ja się znowu w Orginal Sin 2 zagrywam i znowu wciąga jak bagno – po tych paru latach nic nie straciło, a to jak dobrze Larian działa że społecznością tylko udowadnia jak bardzo Svenowi można ufać – bo te sukcesy to dzięki najlepiej prowadzonym EA chyba.

        A gawiedz jak to gawiedz, można olać – tyle fajnie, a Larian właśnie chce wykorzystać AI w bardzo dobry sposób nie tracąc przy tym tożsamości.

  3. teraz zaczynam rozumieć dlaczego takl długo komentarze były wyłączone
    mogą to zrobić z nowu

Skomentuj ArekJakub Anuluj pisanie odpowiedzi