04.09.2018
Często komentowane 40 Komentarze

Szef MKOl-u: Brutalne gry są sprzeczne z wartościami olimpijskimi

Szef MKOl-u: Brutalne gry są sprzeczne z wartościami olimpijskimi
„Nie możemy mieć w programie olimpijskim gry promującej przemoc lub dyskryminację”, zauważa przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Pod koniec lipca Międzynarodowy Komitet Olimpijski zorganizował forum, na którym ponad 150 przedstawicieli branży interaktywnej rozrywki – w tym Blizzard (Overwatch), Riot Games (League of Legends) i Epic Games (Fortnite) – miało okazję rozpocząć proces „budowania porozumienia między społecznością e-sportową a ruchem olimpijskim”. Na licznych panelach dyskusyjnych poruszono kwestie dotyczące choćby sportowców, równości płci, inwestycji, transmisji rozgrywek czy dalszego rozwoju e-sportu. Forum zakończyło się ogłoszeniem planów stworzenia Esports Liaison Group – podmiotu, którego głównym celem będzie kontynuowanie współpracy między wszystkimi kluczowymi zainteresowanymi.

Czy e-sport zostanie włączony do grona dyscyplin olimpijskich? Cóż, droga prowadząca do tego celu wydaje się być długa i wyjątkowo kręta. Thomas Bach, przewodniczący MKOI-u, nie jest pewien, czy zawodowe granie powinno pojawić się na Igrzyskach Olimpijskich. Bach w rozmowie z Associated Press stwierdza, że brutalne gry są sprzeczne z olimpijskimi wartościami:

Nie możemy mieć w programie olimpijskim gry promującej przemoc lub dyskryminację – tzw. „zabójczych gier” [skoncentrowanych wokół wirtualnego uśmiercania innych graczy – dop. red]. Z naszego punktu widzenia są one sprzeczne z wartościami olimpijskimi i dlatego nie można ich zaakceptować. (…) Oczywiście każdy sport walki ma swój początek w prawdziwej walce między ludźmi(*). Mimo to sport jest cywilizowaną formą tej walki. Produkcji e-sportowych, w których chodzi o zabicie kogoś, nie można dostosować do naszych wartości olimpijskich.


Warto zauważyć, że rywalizacja zawodowych graczy była sportem pokazowym na zakończonych przedwczoraj Igrzyskach Azjatyckich. Zawodnicy rywalizowali w grach Arena of Valor, Clash Royale, Hearthstonie, League of Legends, Pro Evolution Soccer oraz StarCrafcie II. W zeszłym roku ogłoszono, że e-sport ma być dyscypliną medalową na Igrzyskach Azjatyckich 2022, które odbędą się w chińskim Hangzhou.

(*) Warto dodać, że sam Bach jest złotym medalistą olimpijskim w szermierce.

40 odpowiedzi do “Szef MKOl-u: Brutalne gry są sprzeczne z wartościami olimpijskimi”

  1. Co za głupie gadanie. Oczywiście że gdy uśmierca się postać gracza nie zabija się nikogo naprawdę – to tylko symbol pokonania przeciwnika, gdyby wyglądało to równie efektywnie to postaci mogłyby równie dobrze klękać i się poddawać po tym jak ich pasek wytrzymałości czy czegokolwiek spadnie do zera. W żaden sposób to nie promuje zabijania nikogo naprawdę, wszystko zamyka się w granicach zabawy i rywalizacji. Bardzo dobrym przykładem są tutaj sztuki walki, które tak jak gry polegają na konfrontacji (cdn.)

  2. przeciwników, a jednak w jakiś sposób nie wspierają bicia się po twarzy na ulicy. Gry również nie wspierają przebijania się włóczniami czy strzelania do siebie, po prostu odzierają te scenariusze ze szkodliwości i pozwalają na efektywną i angażującą rywalizację. Nie ma w tym nic niecywilizowanego. Problem zupełnie bez sensu.

  3. Rocket league nie promuje zabijania, więc chyba może zostać dyscypliną olimpijską, czyż nie?|A nie, zaraz – przecież on promuje przepychanie się samochodami, więc przez niego ludzie będą doprowadzać do karamboli!|Oj te gry to jednak samo, oj tak, oj tak…

  4. Zgubiłem słowo „zło” w komentarzu:P|Edycjo komentarzy, gdzie się podziewasz gdyś potrzebna!?!?!

  5. co za debil to wymyślił, wstyd!

  6. Mówi się, że gry uczą zabijania, że dzieci czerpią z nich zły przykład. Chyba dlatego świadomy człowiek zamiast mówić o 'zabijaniu’ postaci sterowanej przez przeciwnika używa słowa 'fragować’. Wszak nawet dzieci wiedzą, że to tylko zabawa, że grając w grę gracz nie pała autentyczną żądzą mordu. A jeśli jednak pała to znaczy że ma problem z odróżnieniem rzeczywistości od fikcji i nie powinien grać w żadne gry.

  7. Cały sport u swoich podstaw promuje dyskryminację – lepszy dyskryminuje gorszego… A boks, judo, rugby, strzelectwo czy właśnie szermierka albo zapasy absolutnie nie promują przemocy. Niech pan Bach idzie się leczyć, bo ma problem z postrzeganiem rzeczywistości.

  8. Nie wiem po co e-sport pcha się na olimpiadę? To znaczy wiem – po mega kasę 😉 |Ale czy naprawdę ktoś chce zobaczyć jak obok złotego medalisty w biegu na 100m czy pchnięciu kulą staje złoty medalista w…klikaniu myszką? Dla mnie to absurd i jedynie „skok na kasę” ze strony producentów e-sportowych gier.

  9. Nie bez kozery e-sport ma nazwie „e”. Jak będzie e-olimpiada to spoko może dołączyć 😉

  10. Nie rozumiem gdzie w esporcie jest dyskryminacja. Nie ma podziału na dyscypliny dla kobiet i mężczyzn tak jak w normalnym sporcie. Jest wręcz odwrotnie, kobiety mogą brać udział na równi z mężczyznami, a nawet z nimi rywalizować. Co do przemocy to chyba zapomniał o sportach kontaktowych jak np. boks, gdzie dwóch gości w „cywilizowany” sposób łamie sobie nosy i okłada się po gębach aż jeden padnie. Jak dla mnie to standardowe zagranie w stylu „nie wiem, nie znam się, to lepiej zakazać i potępić”.

  11. Gość ma jednak trochę racji. Igrzyska może oglądać każdy, więc wyobraźcie sobie sytuację, gdy dziecko włącza humanitarne zawody sportowe, a tam mu się zabijają na ekranie. Czasy aren mamy już za sobą, więc czemu mamy robić wirtualne areny? Dlatego e-sport nastawiony na promowanie zabijania się nie nadaje na klasyczne Igrzyska Olimpijskie. Gdyby jednak stworzyć człon igrzysk dotyczący tylko e-sportu (nwm, Olimpijski turniej CS), który w jednoznaczny sposób nie łączyłby się z głównymi zawodami, to jestem za.

  12. Zapewne teraz każda następna gra myśląca o E-sporcie zamiast animacji śmierci będzie miała animacje postaci wchodzącej do teleportu. A tak na poważnie jak duże firmy chcą e-sportową rywalizację to lepszym rozwiązaniem będzie wziąć przykład z piłki nożnej i stworzyć własną organizacje e-sportową jak FIFA i powoli zacząć budować prestiż wydarzenia. Tylko wiadomo potrzeba by było do tego gigantycznych nakładów pieniężnych jak i współpracy z krajami i co najważniejsze czasu żeby ludzie się do tego przekonali.

  13. Wydaje mi się, że e-sport mimo wszystko jest za młody żeby aspirować o miejsce na Olimpiadzie. Kurcze, ludzie trenują całe życie swoje ciało, hart ducha, cierpliwość, wytrwałość, kształtują charaktery, wyrzekają się różnych rzeczy… No wiecie, to tak jakby szachy miały być dyscyplina Olimpijską xd

  14. Badz Blizzardem. Dodawaj co druga postac homosia, nienaturalnie wygladajace postacie zenskie i meskie by przypodobac sie SJW. Dowiedz sie ze promujesz dyskryminacje|Badz Rito Gejming. Pajacuj jak psychol, ze jestes tak bardzo lgbt friendly, tworz specjalne eventy dla kobiet i „niezidentyfikowanych” plci, wyzywaj i obrazaj cale swoje community ktore sie z tym nie zgadza. Dowiedz sie, ze promujesz dyskryminacjeJust 2018 things 🙂

  15. @Gacu007 Ehe, bo e-sportowcy nie muszą trenować i się doskonalić. Oni tylko myszom klikajom nieroby jedne kurła! A robić ni ma komu!

  16. @Papjesz|Nienaturalnie wygladajace postacie zenskie i meskie oznacza przypodobywanie sie SJW? Hmmm

  17. @tommy50 jak kiedyś (nie życzę tego nikomu, ale raczej każdego prędzej czy później to spotyka) wylądujesz na urazówce to poznasz co najmniej kilku ludzi którzy stanowczo zaprzeczą łączeniu słów „zdrowie” i „sport” w jednym zdaniu.

  18. @tommy50 No sport na poziomie olimpijskim często nie ma wiele wspólnego ze zdrowiem, chyba najwyżej to, że potrzebne jest dobre zdrowie by od tego nie paść ;P

  19. Grając w gry zabiłem tyle samo osób ile pan Bach swoją szermierką. Dopóki nowe pokolenie nie zastąpi tych idiotów zapewne niewiele się zmieni w postrzeganiu E-sportu

  20. W 1900r Na letniej olimpiadzie strzelano do żywych gołębi.

  21. Niedługo esport wyprze tradycyjny sport i oglądalność im spadnie, to inaczej zaśpiewają. Wolę obejrzeć np. turniej LoLa, niż stado spoconych facetów na bieżni. Zresztą, chyba bardziej sportowe jest powalenie przeciwnika na arenie w WoWie albo w Lidze Legend jak wybicie zębów i złamanie szczęki w boksie albo uszkodzenie stawów w sportowych i pokojowych sztukach walki. Dzięki Aikido już nigdy nie będę mógł biegać, ale sport to zdrowie!

    1. Tak jak gościu powiedział, sporty są odzwierciedleniem czynu zbrojnego i na nim wzorowane. IOW W sporcie też chodzi o skopanie rzyci oponentom, sprawieniu, że nasi wiwatują a ich córy, żony i matki łkają.|2. Wait, czy szachy nie są, no, uznawane za dyscyplinę sportową przez MKO? A tam się bije piona etc…|3. To wszystko abstrahując od szukania uznania dla gier u MKO. Na co to komu?
  22. W XVIII wieku 96 procent Polaków było za paleniem czarownic.

  23. @bowmanek|A czy napisalem, ze ktoras z nich wydal? Podalem tylko tytuly, w ktorych ich tworcy umiescili nienaturalnie wygladajacych mezczyzn i kobiety (zupelnie jak w OV Blizzarda), a jak juz sie dowiedzielismy, chodzi w tym o przypodobanie sie SJW… Od teraz moje postrzeganie Stardew Valley, Quake Champions, Borderlands czy gier z Mario bedzie zupelnie inne. 😉

  24. @Janek500|96% Polakow czy 96% ludzi zamieszkujacych w XVIII wieku Rzeczpospolita, w ktorej to Polacy stanowili mniejszosc?

  25. @NomadP no i szkoda że z tego zrezygnowano bo to latające szczury

  26. ja cierpię w dole i urwał nać, co ja paCZę, mkol w ogóle rozważał czy włączyć w poczet olimpiady patologiczne marnowanie życia na gry (im bardziej e-sport się rozwinie tym trudniej będzie pokonać najlepszych i tym więcej „treningu” będzie trzeba) i jeszcze pytał o to przedstawicieli koncernów ?? to tak jakby pytać dilera narkotyków czy warto regularnie wciągać jego towar, zarobki koncernów na prawdę są ważniejsze niż dobro ludzi?, gry video to fajna rzecz ale jako rozrywka od czasu do czasu tak jak alkohol

  27. Bo to jest złe myślenie. Po co pchać się z tym do jakiegoś archaicznego MKOLu? Trzeba usiąść, porozmawiać, utworzyć Komitet Olimpijski E-Sportu i jechać z tematem. Nowe czasy wymagają nowego sposobu myślenia, zastępowania starych rozwiązań nowymi, to samo dotyczy zużytych formuł.

  28. @rajker|Bo nie liczac sportowcow coraz mniej ludzi interesuje sie olimpiada, coraz niechetniej panstwa ubiegaja sie o jej organizowanie, bo potem wybudowane specjalnie na nia za gruba kase obiekty popadaja w ruine, a kasa musi sie zgadzac. Skoro zainteresowanie e-sportem stale rosnie, to jest okazja, by MKO nie poszedl w odstawke. Tylko tyle. To czy walenie w joystick jest sportem jest dla MKO kwestia drugorzedna, najwyzej powiedza, ze czasy sie zmieniaja i sposob rywalizowania rowniez.

  29. @Tesu trudno już lepiej niech olimpiady umrą z głodu i stadiony zostaną zaorane by coś innego postawić niż miałoby być promowane przegrywanie życia by kasa się sypała korporacjom oraz znikomemu procentowi graczy którym udało się wspiąć na szczyt |@greedosk ciekawe jaki procent ludzi uprawiających sport a jaki procent „walących w joystick” zmarnowało sobie życie

  30. Po kiego pchać się na Olimpiadę? Jak najbardziej jestem za rozpoznaniem grania czy esportu jako coś normalnego i pospolitego, ale to trochę przesada. No bo pomimo wszystko – to nie jest to samo co 'faktyczny’ sport. Mało mamy własnych zawodów? Nie można stworzyć jakiejś osobnej eOlimpiady? Znaczy no – ja się tam nie znam i nie mam pojęcia na ile jest to możliwe, ale na pewno bardziej niż postawienie LoLa obok skoku w dal. Przynajmniej jeśli mówimy o niedalekiej przyszłości.

  31. @rajker Chyba dawno nie waliłeś w joystick, bo to ciśnienie na mózg ci się rzuciło 😛 A popatrz na takich no-lajfów startujących w rajdach, poza wrc kasa z tego marna, siedzisz na dupie cały czas i jako bonus możesz się rozpaćkać na drzewie XDDDDDDDDDDD I rajdy to sport? No kurła, jaki to sport panie, tylko se życie marnujo!

  32. Nie chcą gier komputerowych na olimpiadzie, bo to żaden sport. Będą fechtować za pomocą słów „dyskryminacja” i „przemoc” bo one w dzisiejszych czasach mają największą siłę rażenia.

  33. Czasami jak czytam takie wypowiedzi to mam wrażenie że osoby je wypowiadające mają problem z tym z czym problemu niema 5-cio letnie dziecko, a mianowicie z odróżnieniem fikcji od rzeczywistości. Jednocześnie rozumiem wrażliwość na prezentację przemocy w grach w przypadku organizacji której jednym z głównych celów jest walka z tą właśnie przemocą. Tak naprawdę bardzo prosto da się rozwiązać te kwestie, zamiast rozczłonkowywać przeciwników wystarczy np. teleportować ich z rozgrywki itp.

  34. @orzel286 no ty to sobie możesz tylko w joystick powalić, a całą wiedzę o swiecie to czerpiesz z demotów z nosaczem – kurła

  35. @rajker No pewnie, całą wiedzę czerpię z demotów. Ewentualnie pornhuba. I wiesz co? Nadal nie widzę powodu, by nie uznawać gier za dyscypliny sportowe. Brydż, szachy, snooker, rzutki, kręgle, curling są ok, ale gry nie, bo „to się tylko myszom klika/wali w joya”. Jaką aktywność fizyczną się w brydżu wykonuje? tl;dr – jesteś opóźniony umysłowo i tyle.

  36. Przełom nastanie gdy nasze pokolenie zajmie miejsca w takich komitetach i zrozumieją że „klikanie na głowy”, zarządzanie skillami etc. wymaga takiej samej samodyscypliny co wiele sportów IRL. Starsi tego nie rozumieją bo gry ich dzieciństwa to Duck Hunt, Contra – albo ambitniej Pirates czy coś jak to. Ale tak czy siusiak mało to miało związku z rywalizacją. Ba nawet później Street Fighter czy Tekken miały daleko do szerokopojętego balansu więc o równej rywalizacji w dzisiejszym wydaniu mowy być nie mogło.

  37. Trochę chaotycznie to ująłem dość. Mam nadzieje że zrozumiale…

  38. @Pussynator|Wypraszam sobie. Najpierw przejdz Contre, a potem mow, ze nie potrzebuje skilla. 😛

  39. Tesu@| Ja nie mowie że nie potrzebuje skilla tylko że nie ma „kompetytywnego/rywalizacyjnego rodzaju rozgrywki” – porównania skilla z innymi graczami/zawodnikami. Pokonywałeś grę, a nie graczy 🙂 gry ogólnie kiedyś były bardziej skill-based i wymagały więcej wysiłku od gracza to fakt.

Skomentuj rajker Anuluj pisanie odpowiedzi