Szef Take-Two wyjaśnia brak pecetowej wersji GTA 6 na premierę. Główny klient jest po prostu gdzieś indziej
Rockstar już od lat trzyma się polityki priorytetowego wydawania gier na konsole. Tak działo się choćby z każdym Grand Theft Auto od „trójki” w górę, a także obiema częściami Red Dead Redemption. Studio pokazało przy GTA 6, że nie zamierza z niej zrezygnować, co mogło zdziwić niektórych graczy. Strauss Zelnick, szef Take-Two, w końcu wyjaśnił, dlaczego jego firma zdecydowała się na zachowanie status quo.

Redakcja Bloomberga złapała Zelnicka podczas ubiegłotygodniowego Interactive Innovation Conference w San Francisco i zapytała o kilka kwestii związanych z premierą GTA 6. Przede wszystkim stwierdził on, że tak gigantyczna premiera jest dla niego ekscytująca, ale i zarazem przerażająca, ponieważ stawka jest bardzo duża. Nic dziwnego, skoro „piątka” sprzedała się w około 225 milionach egzemplarzy, a w dodatku skutecznie zachęcała graczy do wydawania pieniędzy w trybie online. Trzeba tu również dołożyć ogromny budżet sięgający ponad 2 miliardów dolarów.
Dlatego właśnie może to wydawać się kontrintuicyjne – masz silną, globalną (i bardzo drogą w produkcji) markę odnoszącą sukces na każdym głównym sprzęcie do grania, a nadal decydujesz się przy wydaniu GTA 6 przede wszystkim na konsole. Zelnick tłumaczy to w ten sposób, że chce wpierw zachęcić swoją główną grupę odbiorczą, która mieści się w konsolowym segmencie rynku.
Rockstar od zawsze zaczynał na konsolach, ponieważ z premierą tego rodzaju jesteś oceniany przez pryzmat tego, jak poradzisz sobie wśród rdzenia swojej grupy docelowej. […] Jeśli twój główny klient nie jest tu, jeśli nie zostanie obsłużony w pierwszej kolejności i najlepiej jak to tylko możliwe, to tak naprawdę nie trafisz do pozostałych odbiorców.
Być może faktycznie Rockstar chce przede wszystkim zadowolić swoją główną grupę odbiorczą, najbardziej zaangażowaną w GTA 5. Niedawny wyciek danych finansowych związanych z grą pokazał, że to gracze konsolowi (najczęściej z PlayStation 4 i 5) są najaktywniejsi, a przede wszystkim – najchętniej sięgają po portfel w kwestii mikrotransakcji.
GTA 6 będzie miało swoją premierę 19 listopada na PlayStation 5 i Xboksach Series X/S. Jak sugerowały plotki sprzed miesiąca, pecetowy port gry powinien zostać wydany w lutym 2027 roku, niemniej plany w takich kwestiach zawsze mogą się zmieniać.
A to coś nowego? Przecież Rockstar chyba od zawsze tworzył swoje tytuły na konsole a dopiero później je portował. Z różnym skutkiem. Ja w każdym razie pamiętam, że tak chyba było z Bully’m, Red Dead Redemption (1 i 2) itp. Nie pamiętam jak było z GTA. Kojarzę, że V była początkowo chyba tylko na konsole, ale co z wcześniejszymi odsłonami.
Jeśli dane potwierdzają że konsolowcy to największe dojne krowy Rockstara, to nie dziwię się że GTA jest wydawane najpierw na konsole.
W tych danych które wyciekły to najbardziej zaskoczyło mnie ile ludzie wydają na konsolach na mikrotransakcje.
Zawsze uważałem, że najgorzej pod tym względem jest na PC.
Myślałem też że skala jest mniejsza, a najważniejsza jest ilość sprzedanych kopii, a tu taka niespodzianka – no chyba że taka specyfika GTA
Zwykłe lanie wody. Przecież wprost nie napiszą, że chcą 2 razy sprzedać ten sam produkt, bo napaleni multiplatformowcy kupią raz na konsolę, i drugi raz na PC ¯\(ツ)/¯
Walic ten R*! Po tym co zrobili z RDO,a wlasciwie nic zrobili, zycze GTA 6 i calej tej chciwej i pazernej firmie wszystkiego najgorszego !
Jeżeli na konsolach będzie tylko 30 klatek lub 60 ale w nędznej rozdzielczości to zostaliby dzisiaj zmasakrowani i wyśmiani przy równoczesnej PC-towej premierze z 4k I 60 klatek i więcej więc odbiłoby się to na słabszej konsolowej sprzedaży.
Dlatego do dziś dnia nie zagrałam w RDR bo po takim czekaniu zobaczyłam już większość online przez spoilery na YT itp. A GTA w jakie grałam ostatnio to London xD widziałam jak mój ex grał 5 na xbox’ie i zwyczajnie nie miało dla mnie sensu kupywanie go kiedy łaskawie wyszedł na PC… tą odsłoną jak widać również mnie nie przekonają, zanim trafi na PC mój chłopak pewnie już ją przejdzie ze 100 razy, a szkoda.