04.11.2014
Często komentowane 49 Komentarze

Tak wyglądałby Assassin´s Creed osadzony w Japonii

Tak wyglądałby Assassin´s Creed osadzony w Japonii
Warto czasami puścić wodze wyobraźni. Zwłaszcza w przypadku wyczekiwanej odsłony Assassin's Creed, której akcja miałaby zostać osadzona w Japonii. Mimo iż niektórzy przedstawiciele Ubi kręcą nosem, taka część zapewne kiedyś nadejdzie. Zanim jednak to nastąpi, możemy rozmarzyć się, patrząc na fanarty z Assassin's Creed: Rising Sun.

Assassin’s Creed: Rising Sun to dzieło Vina Hilla. Wszystkie obrazki możecie zobaczyć TUTAJ. Warto, bo oprócz tego powyżej i tego poniżej jest tam kilka innych perełek.

A wy chcielibyście pograć w japońskiego asasyna? W dyskusjach na ten temat mówi się często, że byłoby to zbyt oklepane, ale chyba byłbym na taką grę – wybaczcie kolokwializm – podjarany.

49 odpowiedzi do “Tak wyglądałby Assassin´s Creed osadzony w Japonii”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 4 listopada 2014 o 15:10

    Warto czasami puścić wodze wyobraźni. Zwłaszcza w przypadku wyczekiwanej odsłony Assassin’s Creed, której akcja miałaby zostać osadzona w Japonii. Mimo iż niektórzy przedstawiciele Ubi kręcą nosem, taka część zapewne kiedyś nadejdzie. Zanim jednak to nastąpi, możemy rozmarzyć się, patrząc na fanarty z Assassin’s Creed: Rising Sun.

  2. Ale już dawno na devarcie były fajne grafiki z AC w Japonii.

  3. Tutaj -> http:chaoyuanxu.deviantart.com/art/Assassin-s-Creed-Another-Tale-297514165

  4. No takiego assasyna to bym pewnie i kupił, nich tylko by były walki z templar ninja. I czasy koniecznie feudalnej Japonii w okresie Sakoku, to by było coś. Z dużym naciskiem na stealth w stylu Tenchu i machanie japońskimi katanami…Ufff. Must.Not.Hype.!!!

  5. Fanem serii nie jestem ale jakby wydali AC w czasach feudalnej Japonii dobrze oddając klimat tamtych czasów to na pewno poszedłby pre-order 🙂

  6. Prawie jak Medal of Honor: Rising Sun.

  7. Ale czemu ludzie tak się czepili tej Japonii? Dyrektor Ubi albo jakaś inna szycha wyraziła zdanie firmy na ten temat, po co dalej to drążyć?

  8. @Gallu|Bo gesta zabudowa miejska, zatloczone ulice, katany, ninja, orientalny klimat… Wymieniac dalej? I wieksza szansa na to niz na postulowane przez niektorych ludzi tutaj osadzenie akcji ktoregos AC w Polsce w czasie rozbiorow…

  9. Zbyt oklepane? No tak gier w tamtych realiach jest przecież na pęczki 😀

  10. Jak AC miałby być osadzony w Japonii, to tylko w okresie zwanym Sendoku Jidai. Jednakże wolałbym powrót do średniowiecza, albo grę po drugiej stronie barykady.

  11. Kompletnie mnie to nie jara, tak samo jak asasyn w Ameryce czy całkiem z tyłka piracki asasyn. Byłoby za to świetnie zobaczyć odsłonę serii gdzieś w starożytności – Mezopotamia, Grecja, Rzym wraz z Europą barbarzyńską, ewentualnie przygnębiający Londyn w czasach epidemii dżumy.

  12. @Fanatik Największym problemem w stworzeniu Assassyna w starożytności byłoby dostępne uzbrojenie. Np. starozytny Rzym mamy 2 typy miecza. Gladius i Spahta, oczywiście na przestrzeni lat zachodziły w nich małe zmiany więc powiedzmy że moglibyśmy dać ich dwie wersje. To i tak jest naciągane bo Spahta jest mieczem dla jeźdzców, ponieważ była długa, a w tamtych czasach nie umiano wyważyć miecza, więc po zadaniu ciosu długim mieczem potrzeba było dużo siły i czasu

  13. Temat oklepany jak mit mówiący ,że katana to dobry miecz.

  14. […] (wychamować impet miecza i nadać mu nowy), więc nie nadawał się on dla jednostek pieszych. Do tego dorzućmy miecz celtycki i Falcata. A ile broni jest w Unity? Ograniczyć liczbę broni z ~200 do 5? A im wcześniej (grecja, egipt) tym w tym aspekcie gorzej.

  15. @Saijin|Bo z technicznego punktu widzenia katany to nie miecze. 😉

  16. Każdy by pograł. AC w Chinach lub w Japonii. To jest zbyt oczywiste. Polecam zajrzeć na te arty, co nortalf wcześniej podał. Bardzo dobre są. No i szczerze, nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że Chiny byłby bardziej klimatyczne. Może to przez tamte arty właśnie.

  17. Grałbym 🙂

  18. @nortalf przecież mnogość broni nie zawsze oznacza świetną rozgrywkę, poza tym od czego pomysłowość twórców? Lekkie modyfikacje uzbrojenia wchodzą w grę (co już widzieliśmy nieraz) albo uzbrojenie kopiowane od innych nacji. Tak w ogóle to wspominasz o wyposażeniu wojska rzymskiego, a my mówimy o asasynach. I tak wiadomo, że Ubi podchodzi luźnie (mało powiedziane) do realii historycznych. Dla chcącego nic trudnego, dla mnie to żadna przeszkoda.

  19. Byłby to mój pierwszy AC w którego bym zagrał:)

  20. Ooo w japońskiego asasyna bym zagrał na pewno. Jedyne assasyny w jakie grałem to I i II, reszta to według mnie nudne gnioty. Najfajniej gdyby nasz asasyn nie koniecznie był asasynem, np. mógłby być samurajem, który używa niekonwencjonalnych metod do zabójstw 😀

  21. @Fanatik Ale ja już wliczyłem inne nacje. Miecz celtycki i Falcata. Podchodzą do broni lekko niehistorycznie w Unity to fakt, ale jeszcze w ramach rozsądku. A nie moga ci dac więcej broni nie z epoki niż z epoki. oczywiście, że więcej nie znaczy lepiej, ale Ubi poszło w innnym kierunku, dostosuj swojego Arno do swojego stylu gry. Tyle broni, tyle szmatek itd. a potem co? Takie coś mogłoby byc odebrane jako regres itd. W Grecji masz miecz hoplicki i Kopis a w Egipcie nie masz innego miecza jak Chopesz. Sorry

  22. @oskaoska Assassin’s Creed IV mógłby ci się spodobać, bo tam więcej piractwa niż asasynowania. Ogólnie to jedna z najlepszych gier pirackich i warte polecenia. W podobnym tonie ma być utrzymane Assassin’s Creed: Rogue.

  23. YouWillGoToHell 4 listopada 2014 o 18:27

    starożytny egipt > wszystko. przecież dawna japonia nie ma zbyt wiele do zaoferowania. zdecydowanie nawet chiny byłyby lepsze. co do waszej kłótni w sprawie broni to kompletnie jałowa dyskusja. spluwa od leonarda nie zniszczyła gry, inne typy mieczy i broni to żaden problem dla starożytnego bractwa, nic tutaj nie zostanie nagięte.

  24. Może i tak, ale w kraju wojowników ninja bieganie po dachach nie byłoby niczym nadzwyczajnym ;P

  25. Nie żebym się (przesadnie) czepiał, ale skąd teraz taka moda na japanofilię? Jest tyle obcych i ciekawych kultur ale jakoś nigdy nie słyszałem o jaraniu się Czeczenią, Marokiem czy Indiami, wszyscy tylko Japonia i Japonia. Baaa, nawet – moim zdaniem dużo ciekawsze historycznie – Chiny nie wzbudzają takiego entuzjazmu… Ja rozumiem że japońska kultura jest ciekawa (i nie neguję tego!), ale skąd ta obsesja? To tak samo dziwne jak maniakalne jaranie się mangą, anime czy ich niszowymi grami.

  26. YouWillGoToHell 4 listopada 2014 o 18:38

    @RedCrow chodzi oczywiście o to, że wypowiadają się ludzie, którzy nie mają bladego pojęcia jak słabo wypada historia japonii i ich kultura w stosunku do innych. japonia jest po prostu na ustach poprzez mange, anime i inne bzdety, to się szerzy w internecie. no i nie zapominajmy o słynnych ninja co ponoć biegali ubrani na czarno 😀 i niepokonany miecz katana.

  27. Mi marzy się assassin w czasach faraonów. Grobowce, piramidy, tajemnice, starożytni bogowie w tle, świątynie, sfinks, wielbłądy, Nil…. i nex-genowy super realistyczny piasek wokół. To moja wymarzona wizja asasyna.

  28. Poczytalibyście trochę o historii Japonii, to wiedzielibyście, że jest ona pełna interesujących wydarzeń i szła zupełnie innym torem niż historie innych kultur, bliższych Europie. ja jak najbardziej jestem za umieszczeniem któregoś z kolejnych Asasynów w okresie Sengoku Jidai czy latach najostrzejszej polityki izolacjonizmu Tokugawów. To daje zdecydowanie więcej możliwości do działania dla shinobi niż rewolucja francuska czy Stany Zjednoczone w okresie formowania się ich.

  29. Popieram pomysły o czasach starożytnych (Egipt, Mezopotamia, Fenicja itd.) a szczególnie mój ulubiony starożytny Rzym. Już widzę ten cinematic w ,którym asasyn wywija w pretorianów z ciężkim pilum. |W końcu nie samym mieczem asasyn wojuje (nawiązując teraz do wywodów o ubogości uzbrojenia). Plus wątki historyczne. Z drugiej strony to się wtedy nie będzie trzymać kupy, bo Templariusze i Asasyni to są minimum XIIw. w przód.

  30. […]Takim sposobem doszlibyśmy do prehistorii – zamiast ukrytego ostrza byłby ukryty kamień łupany, kustomizacja skóry, poznanie wynalazcy koła/ognia, jazda na mamutach itd. xD

  31. Ludzie chcą Japonię, bo są tam Ninja 😉

  32. @YouWillGoToHell|No tak. A skoro są kosmici to mozna tez wstawić walkę z mumią i zombie.|Co do dlaczego Japonia, to też nie masz racji. Wzięło się z tąd, że USA w czasie wojny spotkało się z ich kulturą itd. Nazwozili sobie mieczy, dowiedzieli, ze tam jest inaczej itd. A, że USA ma największy wpływ na kształtowanie masowej swiadomości, cóż…

  33. @Saijn Dozuć jeszcze trójząb legionisty. I procę. MAŁO!

  34. Miało być trójząb gladiatora.

  35. YouWillGoToHell 4 listopada 2014 o 20:27

    @nortalf nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi z tą mumią i zombiakiem ale szczerze mało powinno mnie obchodzić co wymyśli osoba pisząca „z tąd”. pozdrawiam.|@Riskbraeker pomysł nietrafiony. ubisoft bije w okresy raczej znane, gdzie jest jakaś znana postać. leonardo, czarnobrody itp. gracz w twoim przypadku zostałby rzucony na nieznane wody. przeciętny janusz musiałby zagłębić się bardziej w historię danego okresu żeby utożsamić się z bohaterem. to się nie uda bo przeciętny janusz jest zbyt leniwy.

  36. Jesli umie sie fajnie zrealizowac dany temat to zaden nie jest oklepany 🙂 ja juz krzywo patrzylem na assasyna pirata bo jakos mi to nie podochodzilo… ale okazalo sie ze jest nawet dobry… Japonia wydaje mi sie hym bardziej „odpowiednia” do assasynskiego fachu niz zapijaczeni piraci 😀 Jesli tylko kiedys wyjdzie chetnie bym zagral 🙂

  37. @YouWillGoToHell O to chodzi, że dajesz argument „był pistolet od leonardo to może być masa broni nie z epoki”, więc skoro byli kosmici, to może być mumia i zombie, a co?|Poza tym, ja rozmawiam z osobą nie znającą wielkich liter. Również pozdrawiam.

  38. @YouWillGoToHell Ja tam zawsze sądziłem, że gry powinny poszerzać horyzonty i zmuszać, jak to powiedziałeś, „Janusza” do sięgnięcia po jakieś inne źródła, by uspokoić buchającą żarem ciekawość. Moim zdaniem interesująca fabuła takiego japońskiego asasyna obroniłaby się sama i zmusiłaby leniwych graczy do skonfrontowania realiów gry z jakimś fachowym źródłem. Bo nie wierzę, że każdy Janusz jest aż tak leniwy.

  39. czemu miałoby to być oklepane ? nie przypominam sobie jakoś żeby co chwilę gry wysyłały mnie walczyć z ninja albo samurajami. Taki assassyn byłby jedynie wyzwaniem dla projektantów, żeby nie składał się ze zbyt wielu tak zwanych cliche. Ale gdyby podołali…. ja bym chętnie zobaczył kogoś z kodeksem samurajów, honorowego do samego końca itd, itd,

  40. Hmm. Dawno nic nie komentowałem, ale w tym przypadku po prostu muszę 🙂 . Ogólnie średnio lubię „Assasynów” (może za wyjątkiem Black Flag, które nad wyraz mi przypasowało). Część odbywającą się w feudalnej Japonii ograłbym jednak z najdzikszą przyjemnością. Może to tylko efekt wciąż żywych wspomnień z Tenchu I & II z PSX, może to wciąż przebrzmiewający w głowie motyw muzyczny z tejże serii (polecam na youtube wyszukać „Tenchu sondtrack”)? A może po prostu magia tamtej kultury i tamtych czasów? Sam nie wiem.

  41. Jakbyście zbierali podpisy pod petycją w sprawie stworzenia AC w czasach samurajów to spokojnie możecie dopisać le_Fey-a – nawet dwa razy! 🙂

  42. marcusfenix345 5 listopada 2014 o 09:03

    Jakby to powiedział Hitler – „Nein Nein Nein Nein”. Japonia kompletnie nie nadaje się do tej serii. To są po prostu inne klimaty, choć nie zaprzeczę że w wielu aspektach podobne. Zresztą Japonia to zbyt zamknięty kraj, ze zbyt małymi wpływami z całego świata by tworzyć w nim grę, w której fabuła miała by sens w kontekście templariuszy i assassynów. To już bardziej pasuje dziki zachód albo (o czym sam marzę) lata prohibicji, gangsterów, czasy powstania Las Vegas (Al Capone jako współpracownik templariuszy?).

  43. Japonia nadaje się wręcz maxymalnie 😉 – samurajowie – klimat, zasady, elitarność plus Ninja- assasini, głw. używana broń to broń biała plus różne shuriken-y, łuki i wszelkiego rodzaju broń drzewcowa.|Wyobrażam sobie Assasina z kataną lub łukiem za to nie bardzo z cygarem w zębach i walącego z Tommy Guna 🙁 – co do scenariusza „wiążącego” Templariuszy z średniowieczną Japonią to wierzę w scenarzystów , spokojnie, nie takie historie wymyślali 😉

  44. Namiastką orientu będzie to drobne DLC do Unity (z tym, że tam są Chiny chyba), ale mówcie co chcecie, każdy fan AC chętnie zagrałby w „dużego” assassyna osadzonego w feudalnej Japonii, a jeszcze lepiej w czasach, kiedy następował kres samurajów, a do Japonii pchali się Amerykanie i Zachód (kto oglądał film Ostatni Samuraj, ten wie o czym mowa). W tym tkwi potencjał na dobre osadzenie wątku Assassyni vs Templariusze

  45. Byłabym pierwsza w kolejce do kolekcjonerki! Nie rozumiem czemu nie chce wydać odsłony assasina w Japoni|…

  46. @marcusfenix345 Zgadzam absolutnie z Twoją wypowiedzią. Japonia to zamknięty kraj. Zaś pomysł z gangsterami jest [beeep]i***. Blah tak w ogóle to instalockiem jest II wojna światowa.

  47. EastClintwood 5 listopada 2014 o 12:42

    Denerwują mnie ludzie którzy przesadnie jarają się Japonią nie doceniając własnej kultury (nie mam na myśli każdego) ale taki setting byłby genialny dla gry jak Assassins Creed. Tylko, że musieliby rozbudować możliwości interakcji z NPC bo co z gry z samurajami, rodami blablabla jeśli po prostu idziemy po sznurku i robimy nudne zadania.

  48. EastClintwood 5 listopada 2014 o 12:44

    Właśnie dlatego, że te gry były niesamowicie płytkie i mdłe w miarę bezboleśnie grałem tylko w Black Flag który dawał namiastkę głębokości światu gry. Ale beznadziejne sekwencje sranimusa zawsze psuły immersję, nie wiem kto wpadł na ten poroniony pomysł ale cały koncept Animusa powinien wylecieć z hukiem.

  49. Czy chcę pograć? Bitch Please… Totemo hoshii desu yo! Koniecznie z japońskim dubbingiem. Moete kita zo!

Skomentuj nortalf Anuluj pisanie odpowiedzi