Team17 może w sekrecie prowadzić rytuał wskrzeszania Wormsów. W internecie pojawił się tajemniczy przeciek
Przecieki w branży gier zdarzają się regularnie, ale ten wyróżnia się wyjątkową okolicznością powstania. Wczoraj na Twitterze (X) trwała dość gorąca dyskusja wokół wycieki materiałów z Assassin’s Creed Invictus, do której postanowił przyłączyć się ktoś o ksywce EvilLeeker. Jak sam stwierdził, on nie ma informacji o AC, ale ma inne przecieki i wszyscy już powinni na tym etapie tracić głowę. To powiedziawszy, EvilLeeker opublikował zrzuty ekranu sugerujące powstawanie nowej odsłony Wormsów, kodowanej wewnętrznie jako Project Arrakis. Najlepszy możliwy moment do ujawnienia nowej gry!
Na opublikowanych materiałach widoczny jest steamowy lanucher z informacjami wskazującymi na powiązania z Team17. Leaker twierdzi, że jest playtesterem albo otrzymał materiały od kogoś z wewnątrz studia (trudno stwierdzić) i zapowiedział nawet wrzucenie fragmentów rozgrywki. Zrzuty ekranów sugerują odejście od klasycznej, turowej formuły w stronę bardziej taktycznego, izometrycznego podejścia z siatką pola walki. Leaker opisuje grę jako „taktyczną” i „całkiem zabawną”. No, jak dla mnie jest to opis Wormsów.
Seria ma za sobą długą historię i równie długą przerwę od naprawdę poważnej odsłony. Wiarygodność przecieku jest trudna do oceny. Konto EvilLeeker założono w październiku zeszłego roku i nie ma historii potwierdzonych doniesień, a pojawienie się takiego materiałów akurat przy okazji gorącego tematu o Assassin’s Creed może być próbą złapania się na falę zainteresowania. Z drugiej strony szczegóły takie jak widoczny launcher Steama i spójne odniesienia do Team17 wyglądają na pierwszy rzut oka przekonująca. Nazwa projektu mogłaby być żartem, bo nawiązuje do „Diuny”, gdzie robale grają akurat dużą rolę.

Team17, naturalnie, nie skomentowało sprawy. Jeśli Project Arrakis okaże się prawdziwy, to może być najważniejsza odsłona serii od dekady. Albo rozbudzą nadzieje i oczekiwania. Ale zagrałoby się w jakieś nowe, miłe podejście do Wormsów, nie powiem. Ten pomysł miałby prawo się udać.