Tester Fallouta 4 popsuł grę do takiego stopnia, że nie bałby się o utratę pracy przez AI. „Jestem zawodowym idiotą”

Tester Fallouta 4 popsuł grę do takiego stopnia, że nie bałby się o utratę pracy przez AI. „Jestem zawodowym idiotą”
Mamy już sztuczną inteligencję – ale czy mamy sztuczną głupotę?

Nikt nie lubi grać w zabugowane gry, prawda? Ale niektórym za to płacą. Colin McInerney, współzałożyciel niewielkiej firmy Pedalboard Games, właśnie w ten sposób zaczynał karierę w gamedevie. W rozmowie z Austinem Woodem z GamesRadaru podczas konferencji GDC McInerney opowiedział nieco o swojej przygodzie z psuciem Fallouta 4, a także zapewnił parę słów otuchy testerom bojącym się o swoją pracę w dobie AI.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

McInerney wpadł podczas testowania na nieoczywisty pomysł: postanowił zepsuć grę przez zwiększenie zużycia RAM-u ponad możliwości Xboksa One (który miał go 8GB). Dzięki temu udało mu się znaleźć sytuacje, których produkcja Bethesdy zwyczajnie nie wytrzymywała.

Skończyło się na tym, że wszedłem w konsolę i dałem sobie miliard punktów doświadczenia, więc miałem coś koło poziomu 247. Biegałem po pustkowiach z wyrzutnią małych atomówek, która strzelała dwiema, a potem dałem jej dodatek, dzięki któremu każda bomba wystrzelała ich jeszcze 10. Znalazłem wtedy 4 crashe w ciągu jednego poranka.

Colin McInerney

Co najlepsze – kiedy McInerney pracował przy testowaniu Fallouta 4, błędy skutkowały rozesłaniem maila do całej spółki Zenimax Media (która jest właścicielem Bethesdy). Były tester śmieje się, że maile o jego szalonych crashach mógł teoretycznie czytać Robert Altman.

McInerney zahaczył wreszcie o temat sztucznej inteligencji i tego, czy może ona zastąpić testerów.

Chętnie bym zobaczył, jak AI próbuje wykonać moją robotę. Jestem zawodowym idiotą i żadna maszyna nie jest w stanie nawet marzyć o zbliżeniu się do mojego poziomu.

Colin McInerney

Od premiery Fallouta 4 mija już 11 lat, a my nadal nie wiemy, gdzie podział się Fallout 5. Choć kontynuacja serii podobno była w produkcji, mogła zostać anulowana, co w obliczu ogromnego sukcesu serialu opartego na tym uniwersum jest co najmniej niecodzienne. Ale kto wie – może Bethesda jeszcze nas czymś zaskoczy.

2 odpowiedzi do “Tester Fallouta 4 popsuł grę do takiego stopnia, że nie bałby się o utratę pracy przez AI. „Jestem zawodowym idiotą””

  1. Nie mogę sobie nawet wyobrazić jak wiele błędów F4 miał PRZED premierą, bo do tej pory zdarzają się w grze debilne bugi. No chyba że Bethesda dostała tyle zgłoszeń o bugi od Colina McInerneya że stwierdziła że to za dużo zachodu z ich naprawianiem i opublikowała grę i tak.

  2. Gra Bugthesy ma bugi? Nowe, nie znałem.

Skomentuj pp Anuluj pisanie odpowiedzi