15.07.2014
Często komentowane 24 Komentarze

The Banner Saga trafi do Polski w wydaniu pudełkowym. Tanim!

The Banner Saga trafi do Polski w wydaniu pudełkowym. Tanim!
Niedawno twórcy The Banner Saga udostępnili polską wersję językową gry, a teraz przygotowano kolejną niespodziankę dla rodzimych graczy. Okazuje się, że produkcja wkrótce trafi do naszego kraju w pudełkowym – i to kolekcjonerskim – wydaniu.

To dobra wiadomość dla tradycjonalistów, którzy chcieli zagrać w The Banner Saga, ale wstrzymywali się z zakupem licząc na to, że kiedyś pojawi się pudełkowa edycja gry. Wkrótce się doczekają, bo produkcja zostanie wydana w naszym kraju nakładem firmy LEM, o czym poinformowali jej przedstawiciele.

Pudełkowa wersja The Banner Saga będzie zarazem kolekcjonerskim. Oprócz spolonizowanej gry w zestawie znajdzie się ścieżka dźwiękowa w formacie MP3 oraz postać włócznika Tryggvi (z naszyjnikiem gwarantującym 10% szans na zadanie podwójnych obrażeń), którego wcześniej dostawały osoby wspierające projekt finansowo na Kickstarterze.

Najważniejsza jest jednak cena – gra kosztować ma u nas 60 zł. To bardzo przystępna kwota, zwłaszcza, że na Steamie produkcję wyceniono na 22,99 euro (ok. 95 zł). A w The Banner Saga naprawdę warto zagrać – szczególnie jeśli lubicie klimaty z Gry o Tron i Wikingów.

Gra pojawi się w Polsce 31 lipca – jak wspomniano wyżej – nakładem firmy LEM.

24 odpowiedzi do “The Banner Saga trafi do Polski w wydaniu pudełkowym. Tanim!”

  1. Niedawno twórcy The Banner Saga udostępnili polską wersję językową gry, a teraz przygotowano kolejną niespodziankę dla rodzimych graczy. Okazuje się, że produkcja wkrótce trafi do naszego kraju w pudełkowym – i to kolekcjonerskim – wydaniu. A do tego bardzo tanim.

  2. Skoro istnieje polska wersja to może zainteresuję się tą grą.

  3. Eee… Wersja kolekcjonerska, która polega na tym, że na płycie z grą nagrają kilka plików mp3 i dadzą kod na dodatek w grze? Dobrze, że na okładce napisali, że to kolekcjonerka – ktoś mógłby nie zauważyć :E

  4. Dobrze, że chociaż cena jest w miarę realistyczna. Nie wiem jednak czy ci „tradycjonaliści ” już nie wymarli. Ktoś jeszcze dzisiaj pozwala sobie na zakup tylko w pudełkowej dystrybucji?

  5. @Abyss|Ja kupuję zazwyczaj pudełkowe edycje, cyfrowe tylko w wypadku gdy gra nie posiada edycji pudełkowej lub ciężko ją znaleźć (np. Ghostbusters). Akceptuję też cyfrowe jeżeli ktoś mi da kod za darmo (prezent albo nagroda czy darmowe rozdawanie) ale w innych przypadkach tytuły na których mi zależy kupuję w pudełkowej edycji, no ale cóż, ja z tych graczy którzy na pudełkach się wychowali ;)A co do newsa to… LEM? Cieszę się, że to sprowadzają ale nie lubię tego wydawcy :/

  6. @Darkmen – mnie dziwi, że LEM w ogóle jeszcze istnieje, chyba z 2 lata temu mówili, że się wycofują z gier. Grę kupie, bo w takiej cenie szkoda nie brać.

  7. Skoro LEM jest wydawcą, to te 60 zł będzie utrzymywać się do 2020

  8. Też się wychowałem na edycjach pudełkowych, Darkmen. Tyle że nie widzę już dzisiaj poza pewnymi szczególnymi przypadkami powodów aby tak kurczowo trzymać się tej podstarzałej metody. Nostalgia swoje, rzeczywistość swoje.

  9. Cóż, wystarczy wejść na allegro i zobaczy ile pudełka gier są wartę. Lepiej kupić już sobie grę na promocji za parę złoty i pudełko na allegro też za parę złoty. Mamy tak naprawdę dokładnie to samo, za co w sklepie oryginalnie zapłacimy kupę kasy, za o wiele mniejszą sumę.

  10. kamil999666 15 lipca 2014 o 12:02

    @Abyss – I ja, podstarzała metoda tylko z racji wieku, dla mnie wciąż bezkonkurencyjna. Kupuję też cyfrowo ale tytuły jedynie w ten sposób dostępne.

  11. @Abyss|Wyprowadz sie na wieś z internetem 1Mb/s to pogadamy

  12. Ja tam wole cyfrowe wersję, pudełka zajmują za dużo miejsca a w razie wyjazdu/przeprowadzki nie chce mi się ich wszystkich taszczyć ze sobą. Jedyną rzeczą która zajmuje mi masę miejsca ale której się nie pozbędę to książki. Nigdy nie przejdę na cyfrowe 🙂 |Jedyna tylko moja obawa to co się stanie z wszystkimi grami które zostały zakupione na steam-a w przypadku zamknięcia firmy i tej platformy.

  13. @Abyss Ja kupuję tylko pudełka. Poza tym mnóstwo ludzi kupuje gry w pudełkach (gdyby nikt nie kupował to nikt by nie wydawał gier 'pudełkowych’). Gry pudełkowe w dniu premiery są zwykle tańsze niż wersje cyfrowe, poza tym wersje cyfrowe należą do firm i nawet jeśli kupisz grę na steamie czy originie to ta gra nie należy do Ciebie tylko dalej jest własnością firmy. Np. mogą usunąć Ci konto i koniec. Pudełka się 'ma’ i można je ustawić na półce, z wersją cyfrową tak się nie da.

  14. Nie omieszkam kupić. Interesowałem się tą grą, ale brak pudełka i wersji polskiej jakoś ostudzał moje zapały. Teraz jest idealna okazja by ponownie wkręcić się w ten tytuł.

  15. @Horo 1mb/s! Dla mnie to Formuła 1! :/

  16. JerichoHorn 15 lipca 2014 o 17:11

    @DETHKARZ To jakie Ty gry ostatnio kupiłeś, które możesz rzeczywiście „mieć” u siebie na półce? Ostatnie pudełkowe gry kupione przeze mnie: DX:Human Revolution – wersja steam, Skyrim – wersja steam, Watch Dogs – Uplay, Enemy Front – Steam. Gdzie się nie ruszyć, i tak tracisz grę, jesli zamkną usługę. Co z tego, że masz instalator na płycie? Nawet instrukcji teraz nie dają – zawartość pudełka np. Watch Dogs przy tej cenie to była totalna żenada! Więc robią nas, jak mogą. Pudełka to sciema…

  17. JerichoHorn 15 lipca 2014 o 17:13

    A co do Banner Saga w pudełku – super wiadomość! Aż trochę żałuję, że kupiłem wersję cyfrową – kupiłem niezależnie od Kickstartera, więc nie miałem dobrego włócznika. Może Tryggvi pojawi się w pewnym momencie jako opcja? Drugi raz gry nie chcę kupować :/ Chyba że będzie DRM-Free.

  18. kamil999666 15 lipca 2014 o 19:15

    Masz instalator na płycie więc wystarczy że steam (lub jakiś inny życzliwy programista) puści wersję swojego klienta pracującą offline i każda twoja gra na płycie będzie grywalna mimo zamknięcia usługi.

  19. @JerichoHorn hmmm… Crysis 2, Bulletstorm, NfS:HP, Wiedźmin 2 i Wiedźmin 3 też raczej będzie bez steama. Owszem jak zamkną usługę steam to traci się gry i tu i tu. Ale w tym drugim to przynajmniej pudełka zostają. Zawsze można sobie popatrzyć na półki wypchane grami. Nawet jeśli nie będziemy chcieli lub nie będziemy mogli w nie zagrać to i tak przynajmniej można popatrzyć i powspominać, w wersji elektronicznej można tylko na włączony monitor się pogapić i mieć świadomość tego że jak steam upadnie to już…

  20. …nie będzie czego wspominać.

  21. misterDVader 15 lipca 2014 o 20:53

    Kto wam, moi drodzy, przepowiedział upadek Steama? Naprawdę, jakie są szanse, że zamkną największy sklep dystrybuujący drogą cyfrową?|@DETHKARZ|Wiedźmina mam jeszcze w pudełku, nawet edycję rozszerzoną- soundtrack, DVD z making of, mapa, muzyka inspirowana grą, poradnik, opowiadanie z pierwszej książki, naklejki (za 50 złotych!), ale Zabójców Królów mam tylko w wersji Steam. Z resztą, pierwszy i trzeci też są tam dostępne.

  22. @misterDVader To tylko przykład. Steam nie upadnie. Jeśli chodzi o wiedźmina to chodzi o to że steam Nie jest wymagany do uruchomienia wiedźmina.(No chyba że kupisz wersję ze steama).

  23. CahirMawrDyffryn 16 lipca 2014 o 18:56

    Poczekam aż w CDA będzie (bo będzie, prawda że będzie? 🙂 )…

Skomentuj Angrenbor Anuluj pisanie odpowiedzi